Wiosną 1945 roku Trzecia Rzesza skurczyła się do pierścienia gruzów wokół własnej stolicy. Ze wschodu nadciągała Armia Czerwona, zahartowana latami brutalnych walk i głodna miasta, które rozpętało przeciw niej wojnę. To, co rozegrało się w kwietniu 1945 roku, było jedną z największych i najbardziej zaciętych bitew miejskich w historii, dwutygodniową nawałnicą artylerii, czołgów i walk od ulicy do ulicy, która zakończyła się radziecką flagą nad Reichstagiem i śmiercią Adolfa Hitlera w jego bunkrze.
Zaciska się pętla
Do połowy kwietnia 1945 roku Sowieci zgromadzili nad Odrą i Nysą oszałamiającą siłę, szacowane dwa i pół miliona żołnierzy wspartych tysiącami czołgów i dział. Marszałek Gieorgij Żukow z 1. Frontem Białoruskim i marszałek Iwan Koniew z 1. Frontem Ukraińskim gotowi byli ścigać się nawzajem do stolicy, a tę rywalizację Stalin po cichu podsycał, podczas gdy marszałek Konstanty Rokossowski z 2. Frontem Białoruskim osłaniał skrzydło północne. Naprzeciw nich stała niemiecka obrona istniejąca bardziej na papierze niż w rzeczywistości, mieszanina wyczerpanych oddziałów Wehrmachtu, formacji Waffen SS, nastolatków z Hitlerjugend i starszych mężczyzn z Volkssturmu. Los Berlina był w praktyce przesądzony, zanim padł pierwszy pocisk, a mimo to obrońcom rozkazano bić się o każdą przecznicę.
Wzgórza Seelow
Ofensywa ruszyła 16 kwietnia 1945 roku od potężnego ostrzału. Żukow kazał włączyć reflektory przeciwlotnicze, by oślepić obrońców, lecz światło odbiło się od dymu i kurzu i zamiast tego uwidoczniło sylwetki jego własnych nacierających żołnierzy. Na ufortyfikowanych Wzgórzach Seelow nad Odrą niemieccy artylerzyści zadali ciężkie straty, a natarcie ugrzęzło w błocie i chaosie. Żukow, wściekły i naciskany przez Stalina, rzucał w ten młyn coraz więcej ludzi i pancerza, aż pozycja w końcu pękła po kilku dniach. Bitwa o wzgórza kosztowała Armię Czerwoną szacowane kilkadziesiąt tysięcy ludzi, ale rozbiła ostatnią zorganizowaną linię między Sowietami a Berlinem.
W ruinach
Do 25 kwietnia 1945 roku miasto było całkowicie okrążone, a wojska radzieckie przebijały się do środka przez labirynt zburzonych ulic. Walka miejska odebrała Armii Czerwonej przewagę w otwartym manewrze; czołgi stały się łatwym łupem dla zasadzek z Panzerfaustów, prowadzonych z piwnic i wyższych okien, a postępy mierzono dom po domu. Radzieckie grupy szturmowe łączyły piechotę, saperów, miotacze ognia i artylerię strzelającą na wprost, by oczyszczać każdy punkt oporu. Cywile tłoczyli się w piwnicach i tunelach kolei podziemnej pośród walących się budynków, ognia i strachu przed odwetem, a wielu z nich cierpiało głód i pragnienie, gdy woda i prąd zawiodły. Walki były bezlitosne po obu stronach, a niegdyś dumna stolica rozpłynęła się w dymie i gruzie.
Reichstag i koniec
Symbolicznym łupem był Reichstag, a radzieccy żołnierze szturmowali wypalony gmach parlamentu w zażartej walce z pokoju do pokoju 30 kwietnia 1945 roku. Tego samego dnia, gdy Armia Czerwona dzieliła od jego bunkra już tylko kilka ulic, Adolf Hitler odebrał sobie życie. Słynna fotografia radzieckiego żołnierza wznoszącego czerwony sztandar nad Reichstagiem, później zainscenizowana dla aparatu, stała się trwałym obrazem zwycięstwa. Garnizon Berlina skapitulował 2 maja 1945 roku, a w ciągu kilku dni wojna w Europie dobiegła końca. Cena była ogromna, setki tysięcy zabitych, rannych lub wziętych do niewoli po obu stronach oraz wśród ludności cywilnej, ostatnia katastrofa miasta, które rozpętało ten konflikt.
