Na szerokiej równinie, na terenie dzisiejszego północnego Iraku, młody macedoński król stanął naprzeciw pełnej potęgi Imperium Perskiego, na ziemi wybranej i przygotowanej przez wroga. Pod koniec dnia pod Gaugamelą to imperium było złamane, a Aleksander Wielki uczynił się panem znanego świata.
Drugie spotkanie
Aleksander pobił już raz perskiego króla Dariusza III, pod Issos. Dariusz, zdecydowany nie przegrać ponownie, zebrał ogromną armię z całego imperium i wybrał szerokie, płaskie pole, gdzie jego liczba, jazda i rydwany z kosami mogły być użyte w pełni. Kazał nawet wyrównać teren pod rydwany.
Skośny marsz
W wyraźnej mniejszości Aleksander nie uderzył czołowo. Poprowadził linię pod kątem, wysuwając się w prawo, zmuszając Persów, by przesuwali się i rozciągali, chcąc mu dorównać. Gdy linia Dariusza ciągnęła w bok, by nie dać się oskrzydlić, zaczęła się w niej otwierać luka.
Klin
Rydwany z kosami ruszyły i zostały unieszkodliwione. Macedońskie szeregi rozstąpiły się, by je przepuścić, i znów zwarły. Wtedy uderzył Aleksander. Na czele elitarnej jazdy Towarzyszy, uformowanej w klin, wbił się prosto w lukę w linii perskiej i wycelował wprost w Dariusza.
Król ucieka
Gdy Aleksander na niego napierał, Dariusz uciekł z pola. Gdy tylko ich król pierzchnął, ogromna armia perska straciła ducha i zaczęła się rozpadać, a to, co było bitwą, stało się pogromem.
Upada imperium
Gaugamela rozstrzygnęła wojnę. Babilon otworzył bramy, perskie skarbce wpadły w ręce Aleksandra, a imperium, które niegdyś zagrażało Grecji pod Maratonem i Salaminą, przeszło do macedońskiego króla wciąż po dwudziestce. Pozostaje jednym z najpełniejszych zwycięstw w dziejach.
