Co wydarzyło się pod Wimpfen?
6 maja 1622 roku, w pierwszych latach wojny trzydziestoletniej, armia Ligi Katolickiej hrabiego Tilly'ego i wojska hiszpańskie Gonzala Fernándeza de Córdoby zaatakowały armię protestancką margrabiego Jerzego Fryderyka Badeńsko-Durlachskiego pod Wimpfen nad Neckarem, na północ od Heilbronn. Margrabia zaczął dzień dobrze, dopóki jeden strzał nie wysadził jego wozów z prochem. Wtedy armie katolickie zdobyły jego pozycję, jego wojsko pękło i uciekło, a Jerzy Fryderyk został zmuszony do opuszczenia pola.1
Przez kilka godzin wiosennego dnia 1622 roku wyglądało na to, że protestanccy książęta mogą odwrócić losy wojny. Potem jeden strzał, jedna eksplozja rozstrzygnęły wszystko, a bitwa, którą obie strony niemal wygrały, obrosła legendą: biała pani nad działami, młody książę poległy na czele swoich jeźdźców i czterystu mieszczan z Pforzheim, którzy mieli zginąć za swojego margrabiego.2
Tło: wojna dociera nad Ren
Wojna, która zaczęła się w Czechach, przeniosła się nad Ren. Po bitwie na Białej Górze w 1620 roku armia Ligi Katolickiej pod wodzą hrabiego Tilly'ego pobiła siły Fryderyka V z Palatynatu, zdetronizowanego „zimowego króla” Czech, i walczyła z książętami, którzy wciąż trzymali jego stronę. Wiosną 1622 roku Fryderyk spróbował znowu, z trzema armiami: najemnego wodza Ernsta von Mansfelda, margrabiego Jerzego Fryderyka Badeńsko-Durlachskiego i Krystiana Brunszwickiego.3 › Bitwa na Białej Górze, 1620
Kampania zaczęła się dla nich dobrze. Pod Wiesloch, w Mingolsheim, Mansfeld powstrzymał Tilly'ego pod koniec kwietnia, a stary Waloń cofnął się do Wimpfen, by utrzymać most na Neckarze, i wezwał na pomoc hiszpańskiego generała Gonzala Fernándeza de Córdobę. Córdoba przyszedł.4
Wtedy sprzymierzeni się rozdzielili. Gardiner pisze, że Mansfeld i margrabia nie mogli się porozumieć co do planu i że tak wielkiej armii nie dało się wyżywić, gdyby trzymała się razem, więc Mansfeld odmaszerował; Rickard, że zamierzali przeprawić się przez Neckar w różnych miejscach i rozdzielić armie katolickie. Niemiecka biografia Jerzego Fryderyka nazywa to rozdzielenie nierozwiązaną zagadką. Tak czy inaczej margrabia stanął pod Wimpfen sam naprzeciw Tilly'ego i Córdoby.5
Armie i dowódcy
Johann Tserclaes, hrabia Tilly, urodzony w Brabancji w 1559 roku i wychowany przez jezuitów, uczył się wojny w służbie hiszpańskiej i cesarskiej, zanim w 1610 roku książę Maksymilian Bawarski powierzył mu budowę armii, która stała się trzonem Ligi Katolickiej. Zwyciężył na Białej Górze i miał już ponad sześćdziesiąt lat.6

Jerzy Fryderyk Badeńsko-Durlachski był jednym z nielicznych książąt Unii Protestanckiej, którzy po Białej Górze pozostali w polu, gdy inni zawierali pokój. Z nim jechał młody książę Magnus Wirtemberski, syn księcia Fryderyka I, na czele pułku kirasjerów.7

Liczebność jest niepewna. Towarzystwo historyczne z Heilbronn podaje 13 000 ludzi w armii Ligi i 15 000 u margrabiego; niemiecka biografia Jerzego Fryderyka mówi o około 20 000 po każdej stronie. Rickard ocenia, że margrabia, choć ustępował liczebnie połączonym siłom katolickim, nie ustępował im jakością: jego armia była wierna i pełna zapału, a przeciwnik cierpiał na podzielone dowództwo i złe zaopatrzenie.8
Przebieg bitwy
Przedpołudnie: szansa margrabiego. Bitwę stoczono na otwartych polach pod Wimpfen, na północ od Heilbronn, 6 maja według kalendarza gregoriańskiego, czyli 26 kwietnia według starego kalendarza juliańskiego. Jerzy Fryderyk ustawił działa na niskim wzniesieniu górującym nad równiną i otworzył bój silnym ostrzałem, wspartym szarżą jazdy, która przez chwilę omal nie przełamała linii hiszpańskiej. Obie niemieckie biografie zgodnie podają, że początek był dla niego pomyślny, a ludzie Tilly'ego musieli się cofać.9

Popołudnie: Hiszpanie. Niemiecka biografia Tilly'ego opisuje wejście Hiszpanów jako chwilę, w której bitwa obróciła się przeciw margrabiemu, a Rickard pisze o Tillym i Córdobie walczących razem z większością swoich sił. Walka stała się ciężka po obu stronach.10
Punkt zwrotny: eksplozja
Wtedy jeden strzał zmienił wszystko. Kula trafiła w protestanckie wozy z prochem, które wyleciały w powietrze. Historycy z Heilbronn nazywają to przypadkiem, który rozstrzygnął bitwę; niemiecka biografia Jerzego Fryderyka opisuje bezładną ucieczkę, która nastąpiła.11
Katoliccy żołnierze mieli własną opowieść. Rickard odnotowuje, że wierzyli, iż nad protestanckimi działami ukazała się kobieta w bieli, po czym kanonada ucichła, a oni uznali to za cud i ponowili atak; Aurnhammer w studium legend tej bitwy pyta, czy zjawa miała być aniołem, czy Matką Bożą. Tilly i Córdoba rzucili wojska na wzgórze i po zaciętej walce armia margrabiego uciekła, porzucając działa.12
Jedna kula w wozie z prochem i najlepsza szansa margrabiego w tej wojnie poszła z dymem.
Książę Magnus Wirtemberski zginął na czele swoich jeźdźców, otoczony po ciężkiej walce; jego niemiecka biografia i historycy z Heilbronn zgodnie opisują jego ciało jako straszliwie okaleczone. Sam margrabia uszedł.13

Następstwa: koszt
Pobita armia uchodziła na południe, ku Heilbronn. Historycy z Heilbronn piszą, że jeźdźcy Tilly'ego dogonili uciekających i wycięli większość z nich; niemiecka biografia Tilly'ego twierdzi przeciwnie, że ciężkie własne straty powstrzymały go od poważniejszego pościgu. Miejscowe szacunki mówią o około 5000 zabitych po każdej stronie, a Rickard zauważa, że Córdoba stracił tyle samo ludzi co margrabia.14
Zapłacili także mieszkańcy okolicy. Dzień po bitwie wojska hiszpańskie i bawarskie wdarły się do Neckargartach, wsi należącej do neutralnego wolnego miasta Heilbronn, i niemal doszczętnie ją spaliły; zarówno miejscowe towarzystwo historyczne, jak i historia parafii w inwentarzu archiwum kościelnego odnotowują, że z ludnością obchodzono się z największym okrucieństwem.15
Zwycięstwo nie zakończyło kampanii. Rickard pisze, że dwie trzecie armii margrabiego wkrótce znowu się zebrały, a Gardiner, że pod koniec maja Jerzy Fryderyk liczył na wyprowadzenie jej znów w pole. Rickard zauważa, że Mansfeld mógł bez przeszkód przeprawić się przez Neckar; Gardiner, że Córdoba ruszył z pola bitwy przeciw niemu, a Mansfeld, którego ludzie niemal głodowali, wkrótce musiał cofnąć się do Alzacji.16
W czerwcu Tilly i Córdoba dopadli Krystiana Brunszwickiego pod Höchst nad Menem i rozbili jego armię. W sierpniu Córdoba znowu pobił Krystiana i Mansfelda pod Fleurus w Niderlandach hiszpańskich. Jak pisze Britannica, w kolejnych latach Tilly podbił Górny i Reński Palatynat i rozbił armie zebrane przez stronników Fryderyka.17 › Bitwa pod Fleurus, 1622
Dziedzictwo i pamięć
Wimpfen stało się jedną z najbardziej zmitologizowanych bitew tej wojny. Najsłynniejsza jest legenda Czterystu z Pforzheim, mieszczan z miasta margrabiego, którzy mieli polec do ostatniego, osłaniając jego ucieczkę. Już niemiecka biografia Jerzego Fryderyka nazwała ją legendą, której nie da się historycznie utrzymać, a niedawny tom archiwum miejskiego w Pforzheim mówi o legendarnych Czterystu. Aurnhammer pokazuje, jak tę opowieść wymyślono, spopularyzowano jako mit założycielski badeńskiego patriotyzmu i wreszcie rozebrano.18
Śmierć księcia Magnusa na czele swoich ludzi weszła do tej samej heroicznej tradycji. Dla Tilly'ego Wimpfen było jednym z szeregu zwycięstw, które prowadziły go od Białej Góry do pokonania króla Danii pod Lutter w 1626 roku.19 › Bitwa pod Lutter, 1626






