23 maja 1706 roku, w Zielone Świątki, sprzymierzona armia księcia Marlborough pokonała pod Ramillies w Niderlandach Hiszpańskich armię francusko-hiszpańsko-bawarską marszałka Villeroia i elektora Bawarii. Wieczorem Francuzi uciekali, a w ciągu kilku tygodni sprzymierzeni mieli już Brukselę, Brugię i Antwerpię. 23 maja 1568 roku powstańcy niderlandzcy zwyciężyli pod Heiligerlee.
Bitwa pod Ramillies
23 maja 1706 · 320 lat temu
Zielone Świątki na płaskowyżu
Bitwa pod Ramillies, w dzisiejszej Belgii, rozegrała się w czasie wojny o sukcesję hiszpańską, po zwycięstwie Marlborough pod Blenheim. Według Muzeum Królewskiego Pułku Hampshire Ludwik XIV, który chciał pokoju na rozsądnych warunkach, polecił Villeroiowi uderzyć w Niderlandach Hiszpańskich, licząc na zwycięstwo, które otworzy drogę do „uczciwego” pokoju. Villeroi opuścił swoje linie nad Dyle, a Marlborough, który nie spodziewał się, że Francuzi wyjdą w pole, ruszył mu naprzeciw. Dowództwo dzielił z holenderskim marszałkiem polnym Overkirkiem. Armią francusko-hiszpańsko-bawarską dowodzili Villeroi i Maksymilian II Emanuel, elektor Bawarii.1
O pierwszej w nocy 23 maja kwatermistrz generalny Cadogan wyjechał naprzód z 600 jeźdźcami w deszczu i mgle. Gdy około dziesiątej mgła opadła, widać było całą armię francuską, która ustawiała się na płaskowyżu między Mehaigne a Małą Geete. Robert Parker, oficer Królewskiego Pułku Piechoty Irlandii, który brał udział w bitwie, datuje ten dzień jako „Whitsunday the 12th of May, O. S.”, czyli Zielone Świątki 12 maja starego stylu (przekład nasz), a Fortescue podaje obie daty, 12 i 23 maja.2
Villeroi ustawił armię na wklęsłej linii długości około czterech mil, przez wsie Taviers, Ramillies, Offus i Autreglise, a większość jazdy, z Maison du Roi w pierwszej linii, na otwartym terenie między Ramillies a Mehaigne. Coxe i Taylor szacują sprzymierzonych na około 60 tysięcy ludzi, a Francuzów na 62 tysiące; Muzeum Królewskiego Pułku Hampshire podaje te liczby odwrotnie, a Atkinson przyjmuje po sześćdziesiąt tysięcy z każdej strony jako wartość przybliżoną.3
Pozorny atak na prawym skrzydle
Marlborough dostrzegł, że wklęsła linia pozwala atakującemu przerzucać wojska po cięciwie szybciej, niż obrońca przesunie je wzdłuż łuku, a bagna osłaniające lewe skrzydło francuskie nie pozwolą mu też samemu atakować. Zaczął od groźby wobec tego skrzydła: brytyjska, holenderska i niemiecka piechota jego prawego skrzydła zeszła w stronę Offus i Autreglise. Villeroi zabrał wojska z centrum i prawego skrzydła, by wzmocnić zagrożone miejsce.4
Taylor i Atkinson, którzy obaj korzystali z listów hrabiego Orkney, dowodzącego tam piechotą brytyjską, piszą, że jego bataliony przeszły przez bagno i parły na Offus, dopóki rozkazy ich nie zawróciły. W cytatach u obu historyków Orkney pisze: „nigdy nie miałem tylu kul koło uszu” oraz „wyznaję, że irytowało mnie, iż muszę się wycofać” (przekład nasz).5
Na wzgórzach jedna linia została na grzbiecie, w pełnym widoku Francuzów, a druga, ukryta za fałdą terenu, odeszła wzmocnić lewe skrzydło. Pułk Parkera był w linii, która została. „Staliśmy, przyglądając się, nie oddawszy ani jednego strzału; a że ustawiono nas na wzniesieniu i nie byliśmy zaangażowani, mieliśmy dobry widok na całą bitwę na równinie” (przekład nasz).6
Książę na ziemi
Działa otworzyły ogień około wpół do drugiej. Piechota holenderska oczyściła Franquinay i szturmem zdobyła Taviers, a dragonów i Szwajcarów wysłanych na pomoc jej obrońcom rozbiła jazda duńska. Dwanaście batalionów generała Schultza zaatakowało Ramillies. Jazda holenderska Overkirka przełamała pierwszą linię jazdy francuskiej, ale druga ją odrzuciła.7
Marlborough wezwał wszystkie szwadrony prawego skrzydła poza brytyjskimi i sam wjechał w wir walki, by zebrać Holendrów. Francuscy jeźdźcy go rozpoznali; koń zrzucił go przy rowie i Marlborough został stratowany. Taylor i Atkinson piszą, że generał Murray podprowadził dwa bataliony szwajcarskie, by go osłonić. Jego adiutant, kapitan Molesworth, oddał mu własnego konia. Wtedy kula armatnia urwała głowę koniuszemu, pułkownikowi Bingfieldowi, który trzymał strzemię: według Coxe’a, Taylora i Atkinsona, gdy Marlborough dosiadał konia Moleswortha, według Parkera i Fortescue’a, gdy przesiadał się z powrotem na własnego; Parker, Fortescue i Atkinson zapisują nazwisko jako Bringfield.8
Nazajutrz o jedenastej Marlborough napisał do księżnej, że „w ubiegłą niedzielę stoczyliśmy bitwę i Bogu Wszechmogącemu spodobało się dać nam zwycięstwo” (przekład nasz). Dalej pisał: „Biedny Bingfield, który trzymał mi strzemię i pomagał mi wsiąść na konia, zginął. Słyszę, że zostawia żonę i matkę w biedzie” (przekład nasz).9
Francuska linia pęka
Duńczycy księcia Wirtembergii obeszli prawe skrzydło francuskie wzdłuż Mehaigne, jazda sprzymierzonych wjechała na płaskowyż przy kurhanie Ottomond, a francuska jazda gwardii została rozbita. Bataliony Schultza zdobyły Ramillies. Villeroi i elektor próbowali utworzyć nowy front z jazdą lewego skrzydła, ale przeszkodziły im własne tabory. Sprzymierzeni ruszyli całą linią, wojska brytyjskie na prawym skrzydle przeszły bagno i wzięły Autreglise od tyłu, a francuski odwrót zamienił się w bezładną ucieczkę.10
Relacje o czasie trwania bitwy się różnią. Coxe pisze, że bitwa trwała już trzy i pół godziny, gdy jazda sprzymierzonych stanęła, by uporządkować szyki, a Taylor umieszcza załamanie się Francuzów o szóstej, gdy do zmroku zostawały trzy godziny. Marlborough powiedział biskupowi Burnetowi, jak cytuje Taylor, że właściwa walka „trwała nie dłużej niż dwie godziny” (przekład nasz), a Muzeum Królewskiego Pułku Hampshire pisze, że Francuzi zostali rozbici w niespełna cztery godziny.11
Wypoczęta jazda brytyjska prowadziła pościg przez całą noc aż do Meldert, a Orkney z kilkoma szwadronami parł dalej w stronę Lowanium. Według Taylora elektor napisał 23 maja do hrabiego de Bergeyck, w angielskim przekładzie Taylora: „mieliśmy najwspanialszą armię świata. . . . Ale klęska jest tak wielka, a przerażenie wśród wojska tak straszne, że nie wiem, co przyniesie jutro” (przekład nasz z tekstu Taylora).12
Rachunek strat
Według Coxe’a sprzymierzeni przyznali się do 1066 zabitych i 2567 rannych, a Taylor i Muzeum Królewskiego Pułku Hampshire podają te same liczby. Fortescue ocenia straty sprzymierzonych na cztery do pięciu tysięcy zabitych i rannych, Atkinson na nieco ponad cztery tysiące, a Parker na ponad 5000 zabitych i rannych.13
Coxe, Fortescue, Taylor i muzeum podają straty francuskie na 13 tysięcy zabitych, rannych i jeńców. Dezercje po bitwie je powiększyły: według Coxe’a do 15 tysięcy, według Taylora do ponad 15 tysięcy, a według Fortescue’a o pełne dwa tysiące; Atkinson podaje piętnaście tysięcy strat francuskich. Parker pisze, że nieprzyjaciel miał co najmniej 7000 zabitych, a jego łączne straty, z dezercjami, „obliczano na ponad 30 000” (przekład nasz). Co do dział, muzeum podaje 52, Fortescue 50, a Parker 60 dział i 8 moździerzy, Coxe zaś pisze o niemal całej artylerii francuskiej, a Taylor o wszystkich działach.14
Od Mozy do morza
Francuzi oddali Lowanium i linię Dyle, a magistrat Brukseli przybył do Marlborough, by się poddać. Potem przyszła kolej na Gandawę i Brugię, a wkrótce skapitulowała Antwerpia. Fortescue pisze, że w ciągu dwóch tygodni niemal cała Flandria i Brabancja przeszły w ręce sprzymierzonych, i nazywa tę kampanię „jedną z najświetniejszych w dziejach wojen” (przekład nasz).15
Muzeum Królewskiego Pułku Hampshire nazywa rok 1706, w którym książę Eugeniusz zwyciężył też pod Turynem, szczytowym momentem sojuszu w tej wojnie. Marszałek Villars, w przekładzie Taylora, nazwał Ramillies „najhaniebniejszą, najbardziej upokarzającą, najzgubniejszą z klęsk” (przekład nasz z tekstu Taylora).16
Bitwa pod Heiligerlee 1568: pierwsze zwycięstwo powstania niderlandzkiego
23 maja 1568 · 458 lat temu
Rebelianci niderlandzcy pod wodzą Ludwika i Adolfa Nassau, braci Wilhelma Orańskiego, wkroczyli do Groningen i pokonali pod Heiligerlee wojska księcia Aremberga. Poległ jednak Adolf Nassau, wspominany w jednej ze zwrotek hymnu Niderlandów.
Pełna historia: Bitwa pod Heiligerlee 1568: pierwsze zwycięstwo powstania niderlandzkiego ›






