24 lutego 1739 roku armia Nadira Szacha, władcy Iranu, rozgromiła pod Karnalem, na północ od Delhi, znacznie liczniejsze wojska Wielkich Mogołów. Mogolskie dywizje, wyciągnięte z umocnionego obozu, padły pod ogniem perskich muszkietów w ciągu jednego popołudnia. Wkrótce Nadir był panem Delhi i wywiózł do Iranu Pawi Tron.
Bitwa pod Karnalem
24 lutego 1739 · 287 lat temu
Nadir Szach rusza na Indie
Nadir, który wybił się jako wódz ostatnich szachów z dynastii Safawidów, w 1736 roku sam sięgnął po koronę Iranu. W 1738 roku wkroczył do państwa Wielkich Mogołów i zdobył Kabul, Peszawar i Lahaur.1
Armia cesarza Muhammada Szacha ruszyła na północ opieszale i okopała się pod Karnalem, gdzie wody dostarczał kanał Alego Mardana, za ziemnym wałem długim na wiele mil, na którym ustawiono działa. Sarkar surowo ocenia samego cesarza: w dniu bitwy Muhammad Szach miał stać jak drewniana figura i nie zrobić nic, by ocalić tron.2
Lockhart, który przelicza daty na współczesny kalendarz, umieszcza bitwę 24 lutego 1739 roku. Klasyczna praca Sarkara podaje 13 lutego: kalendarz juliański był wówczas o jedenaście dni opóźniony względem gregoriańskiego, więc obie daty oznaczają ten sam dzień.3
Liczby na papierze i w polu
Liczebność obu armii należy do najbardziej niepewnych danych tej epoki. Nadworny historyk Nadira podawał, że armia Mogołów liczyła 300 000 ludzi. Sarkar uznał, że wojsko zdolne do walki nie mogło przekraczać 75 000 ludzi, a Lockhart szacował je na około 80 000. Razem ze służbą, rodzinami i ciurami cały obóz mogolski mógł według obu historyków liczyć blisko miliona osób.4
Siłą Nadira był ogień. Jego dżazajirczi nosili dżazajir, ciężki długi muszkiet, a perskie działka obrotowe miały przesądzić o wyniku bitwy.5
Bitwa jednego popołudnia
Bitwa zaczęła się niemal przypadkiem. Około północy do obozu Mogołów dotarł z posiłkami Saadat Khan, namiestnik Oudhu, a następnego dnia perskie oddziały napadły na jego tabory. Natychmiast ruszył w pole tylko z częścią ludzi, ścigał perskich jeźdźców, którzy udawali ucieczkę, i dał się wciągnąć w zasadzkę daleko od mogolskich dział. Za nim podążył naczelny wódz Mogołów Khan Dauran z około 8000 jeźdźców.6
Walka zaczęła się krótko po pierwszej po południu. Perscy muszkieterowie i działka obrotowe kosili mogolskich jeźdźców z bliska, a oddalone od siebie dywizje Mogołów nie mogły sobie nawzajem pomóc. Khan Dauran został śmiertelnie ranny i odniesiony do obozu, a Saadat Khan, którego słoń, staranowany przez innego, oszalałego słonia, wpadł w perskie szeregi, dostał się do niewoli. Nizam ul-Mulk, dowodzący lewym skrzydłem Mogołów, przez cały dzień stał bezczynnie; Sarkar przypuszcza, że liczył na zajęcie miejsc swoich rywali na dworze, gdyby polegli.7
Nadir nie zaatakował samego umocnionego obozu. Czas trwania walki zależy od relacji: nadworny historyk Nadira, cytowany przez Sarkara, podaje niecałe trzy godziny, a według Lockharta bitwa skończyła się o piątej. Khan Dauran wkrótce zmarł; źródła podają daty od następnego dnia do czterech dni po bitwie.8
Delhi i Pawi Tron
Nadir zablokował obóz Mogołów i po kilku dniach Muhammad Szach sam przybył do perskiego obozu. Następnie Nadir ruszył na Delhi, prowadząc ze sobą cesarza. Gdy w mieście rozeszła się plotka, że Nadir zginął, tłum zaczął napadać na jego żołnierzy, a Nadir odpowiedział rzezią mieszkańców.9
Łupy były ogromne. Znalazły się wśród nich Pawi Tron i diament Koh-i-Noor, które Nadir wywiózł do Iranu. Przed odejściem własnoręcznie włożył Muhammadowi Szachowi z powrotem koronę Hindustanu. Dalsze zmagania o Indie, od Plassey po trzecią bitwę pod Panipatem, opisujemy w przewodniku po bitwach Indii.10
Straty są sporne. Nadworny historyk Nadira twierdził, że zginęło 30 000 Hindusów. Sarkar szacował zabitych na około 8000, a Lockhart na około 10 000. Po stronie perskiej ówczesny raport podawał 2500 zabitych i 5000 rannych, liczby, które Lockhart uznał za zawyżone.11
Także tego dnia

Bitwa pod Bejrutem
24 lutego 1912 · 114 lat temu
Włoskie krążowniki pancerne „Giuseppe Garibaldi” i „Francesco Ferruccio” zaatakowały pod Bejrutem turecką eskadrę w czasie wojny włosko-tureckiej. Starcie zakończyło się zniszczeniem okrętów osmańskich, co usunęło zagrożenie dla włoskich transportów płynących do Afryki Wschodniej.






