28 sierpnia 1914 roku brytyjskie flotylle niszczycieli pod dowództwem komandora Reginalda Tyrwhitta, wspierane przez okręty podwodne komandora Rogera Keyesa, uderzyły na niemieckie patrole w Zatoce Helgolandzkiej, w pobliżu niemieckich baz marynarki. Depesza zawiadamiająca obu komandorów, że na wsparcie idą krążowniki liniowe wiceadmirała sir Davida Beatty’ego i eskadra lekkich krążowników, nie dotarła do nich na czas i dzień zamienił się w ciąg chaotycznych starć we mgle. Niemcy stracili niszczyciel V 187 i lekkie krążowniki „Mainz”, „Cöln” i „Ariadne”, dwa ostatnie od ognia krążowników liniowych Beatty’ego. Żaden brytyjski okręt nie zatonął. Tego samego dnia w 1862 roku Stonewall Jackson zaatakował kolumnę Unii pod farmą Brawnera w Wirginii.
Bitwa koło Helgolandu
28 sierpnia 1914 · 112 lat temu
Pułapka u niemieckich wybrzeży
Rajd wyrósł z propozycji, którą 23 sierpnia przedstawił komandor Keyes, dowódca okrętów podwodnych. Od pierwszych dni wojny jego okręty podwodne obserwowały zatokę i poznały niemiecki zwyczaj: niszczyciele z lekkimi krążownikami patrolowały nocą, a po świcie zmieniano je lub wychodzono im naprzeciw. Winston Churchill pisze, że 24 sierpnia przewodniczył naradzie nad planem w swoim gabinecie w Admiralicji. Według oficjalnej historii Corbetta plan zmieniono po konsultacji z Tyrwhittem tak, by przeczesywanie zatoki w kierunku zachodnim zaczęło się o ósmej.1
Tyrwhitt prowadził 3. Flotyllę na świeżo zbudowanym lekkim krążowniku „Arethusa”, a 1. Flotyllę prowadził „Fearless”. Sir John Jellicoe wysłał Beatty’ego z trzema kolejnymi krążownikami liniowymi i sześcioma lekkimi krążownikami komandora Goodenougha, by połączyli się z „Invincible” i „New Zealand” znad Humberu. Corbett liczy w sumie pięć krążowników liniowych; Scheer i Tirpitz piszą o czterech. Depesza Admiralicji zapowiadająca te posiłki, jak pisze Corbett, „nigdy nie dotarła do żadnego z komandorów”; według Churchilla „nie dotarła do nich na czas” z powodu „błędu w pracy sztabu Admiralicji” (przekład nasz).2
Walka we mgle
Tyrwhitt meldował, że niemiecki niszczyciel pojawił się o 6.53 rano; Corbett podaje, że krótko przed 7.00. Brytyjczycy ścigali niemieckie niszczyciele w stronę Helgolandu, aż pojawiły się dwa krążowniki, które Corbett identyfikuje jako „Stettin” i „Frauenlob”; Scheer pisze, że właśnie te dwa wysłano na pomoc. Morze było spokojne, ale widoczność, jak pisał Tyrwhitt, wynosiła „w żadnym momencie nie więcej niż 3 mile” (przekład nasz); Scheer podaje trzy do czterech mil w pobliżu Helgolandu.3
„Arethusa” otrzymała wiele trafień, meldował Tyrwhitt, aż w akcji zostało tylko jedno działo 6-calowe. Porucznik Eric W. P. Westmacott, jego oficer sygnałowy, zginął u jego boku, pisał Tyrwhitt. O 8.25 pocisk 6-calowy z „Arethusy” rozbił przedni pomost nieprzyjaciela, jak meldował Tyrwhitt, i niemiecki krążownik zawrócił w stronę Helgolandu.4
Porzucone łodzie z V 187
Niszczyciele 1. Flotylli osaczyły niemiecki okręt flagowy flotylli V 187 i ostrzeliwały go, aż poszedł na dno, według Corbetta o 9.10. Gdy ich łodzie zbierały rozbitków, z mgły wyłonił się niemiecki krążownik i otworzył ogień, a niszczyciele musiały zostawić dwie łodzie z „Defendera”. Komandor podporucznik Ernest W. Leir z okrętu podwodnego E 4 obserwował to przez peryskop. Wynurzył się, zabrał ludzi z „Defendera” i zastał łodzie pełne ciężko rannych Niemców. Wziął do niewoli jednego niemieckiego oficera i dwóch marynarzy, „na próbkę”, jak to ujął według relacji Corbetta, a resztę zostawił z wodą, sucharami i kompasem, by dotarli na Helgoland (przekład nasz).5
Porucznik Jasper z V 187 w raporcie, który drukuje Scheer, pisze, że ciężko ranny dowódca kazał zatopić okręt i że założono ładunki wybuchowe, zanim załoga skoczyła za burtę. Później Jasper widział wynurzający się okręt podwodny oznaczony „E 4” i zdjął kurtkę, „żeby nie rozpoznano we mnie oficera i nie wzięto do niewoli” (przekład nasz). Niemieckie niszczyciele zabrały potem łodzie, a do Wilhelmshaven przywieziono sześciu zabitych i czterdziestu czterech ocalałych, pisał.6
Beatty wkracza do walki
Późnym przedpołudniem niemieckie krążowniki znów atakowały okaleczoną „Arethusę”, a Tyrwhitt wzywał pomocy. O 11.30 Beatty skierował krążowniki liniowe całą naprzód w stronę walki, mimo ryzyka ataku okrętów podwodnych i wypadu z niemieckich baz. „Było oczywiste, że aby wsparcie miało jakąkolwiek wartość, musi być przytłaczające i przeprowadzone z największą możliwą prędkością”, pisał (przekład nasz). Według Scheera stan wody nie pozwalał niemieckim krążownikom liniowym przejść przez mieliznę u wyjścia z zewnętrznej Jade przed pierwszą; Churchill, który w tym samym fragmencie powołuje się na Scheera, podaje ten sam powód.7
Tymczasem krążownik „Mainz”, który wyszedł z ujścia Ems, natknął się na brytyjskie flotylle. Jego ogień poważnie uszkodził kilka niszczycieli, a komandor podporucznik Nigel Barttelot z „Liberty” zginął. Wtedy, jak meldował Tyrwhitt, „pojawiła się Eskadra Lekkich Krążowników i bardzo szybko doprowadziła »Mainz« do stanu, który musiał być nie do opisania” (przekład nasz). Według relacji brytyjskich zatopiły go lekkie krążowniki i niszczyciele. Scheer pisze, że „Mainz” i „Cöln” padły ofiarą dział krążowników liniowych, ale w zapisie pierwszego oficera „Mainz”, porucznika Tholensa, który Scheer drukuje, czytamy, że to, czy krążowniki liniowe „również próbowały uzyskać kilka trafień, nigdy nie zostało ostatecznie ustalone” (przekład nasz). Keyes podprowadził niszczyciel „Lurcher” do burty tonącego okrętu; według raportu kontradmirała Christiana uratował 220 członków załogi, według Churchilla 224. Najstarszy ocalały mechanik pisał, że „angielskie okręty dokładały największych starań, by wyłowić rozbitków” (przekład nasz).8
Krążowniki liniowe Beatty’ego otworzyły ogień o 12.37, według jego raportu, do krążownika, który Corbett identyfikuje jako „Cöln”, okręt flagowy niemieckiego admirała dowodzącego flotyllami. O 12.56 przed dziobami przeciął im drogę kolejny krążownik, „Ariadne”; po dwóch salwach z „Liona”, jak pisał Beatty, „gwałtownie płonęła i tonęła” (przekład nasz). Beatty zawrócił potem, by dobić „Cöln”, który zatonął o 13.35. Meldował, że jego niszczyciele przeszukały akwen, ale „nikogo nie znalazły”; Corbett pisze, że znaleziono jednego palacza, a admirał dowodzący flotyllami „i cała jego załoga licząca 380 ludzi zginęli” (przekład nasz). „Ariadne” zatonęła później; według Corbetta nielicznych ocalałych zabrał „Von der Tann”, według Scheera większość załogi uratowały „Stralsund” i „Danzig”. Jej dowódca, Seebohm, w raporcie przedrukowanym przez Scheera opisuje załogę na pokładzie dziobowym, wznoszącą okrzyki na cześć cesarza i śpiewającą: „Nawet ranni się przyłączyli” (przekład nasz).9
Bilans strat
Według oficjalnej historii Corbetta straty brytyjskie na wszystkich okrętach biorących udział w walce nie przekroczyły 35 zabitych i około 40 rannych; Churchill podaje te same liczby niemal tymi samymi słowami. Żaden brytyjski okręt nie zatonął. Corbett pisze, że poważniej ucierpiała tylko „Arethusa”, a dwa niszczyciele zostały mocno uszkodzone; Churchill, że żaden brytyjski okręt nie został poważnie uszkodzony.10
Churchill pisze: „Zginęło znacznie ponad tysiąc Niemców, w tym admirał dowodzący flotyllami i komandor niszczycieli” (przekład nasz). Szacunek Corbetta ma inny zakres: niemieckie straty „w zabitych, rannych i jeńcach”, jak pisze, „musiały wynieść znacznie ponad 1000” (przekład nasz). Według niego uratowano 348 spośród 380 ludzi z załogi „Mainz”. Beatty wysłał wieczorem krążownik „Liverpool” do Rosyth z 7 oficerami i 79 marynarzami, rozbitkami z „Mainz”.11
Flota z kagańcem
Scheer dowodził, że gdy „Stettin” i „Frauenlob” odpędziły „Arethusę” i „Fearless”, brytyjski plan „przyniósł tylko umiarkowany sukces w postaci zatopienia »V 187«”, i pisał, że „wszyscy pałaliśmy chęcią pomszczenia otrzymanego policzka” (przekład nasz). Wielki admirał Alfred von Tirpitz nazwał 28 sierpnia „dniem brzemiennym, zarówno w następstwa, jak i w skutki uboczne, dla dzieła naszej marynarki” (przekład nasz). „Cesarz nie życzył sobie strat tego rodzaju”, pisał; wydano rozkazy, że „należy unikać utraty okrętów, a wypady floty i wszelkie większe przedsięwzięcia muszą być z góry zatwierdzane przez Jego Wysokość” (przekład nasz). Churchill przytacza ten fragment i stwierdza, że niemiecka marynarka rzeczywiście miała „kaganiec” (przekład nasz). Corbett przypisuje tej akcji, „przynajmniej częściowo”, „trwałą niechęć, jaką nieprzyjaciel okazywał do wyprowadzania okrętów poza obronę swoich baz” (przekład nasz).12
Na tych samych wodach w 1917 roku doszło do kolejnego starcia, opisanego w artykule o drugiej bitwie koło Helgolandu, a w 1864 roku do zupełnie innej bitwy, o której piszemy na stronie z 9 maja; inne starcia na morzu przedstawiamy w przewodniku po największych bitwach morskich.
Także tego dnia

Bitwa pod Lubrzem
28 sierpnia 1656 · 370 lat temu
W czasie potopu szwedzkiego mały oddział Andrzeja Karola Grudzińskiego napadł nocą pod Lubrzem na obóz szwedzko-brandenburskiego korpusu, który szedł na odsiecz oblężonemu Kaliszowi. Zaskoczony wróg rzucił się do bezładnej ucieczki, a jego dowódca Wrzesowicz zginął, uciekając z pola.
1862: pod farmą Brawnera koło Groveton w Wirginii oddziały konfederackie Stonewalla Jacksona zaatakowały kolumnę Unii maszerującą drogą Warrenton Turnpike. Jackson pisał, że był zachód słońca, gdy „postanowił natychmiast zaatakować”; Rufus Dawes z 6. pułku z Wisconsin zapamiętał „krwistoczerwone słońce, zachodzące za wzgórzami” (przekład nasz). Generał brygady John Gibbon meldował, że jego brygada walczyła „przez większość czasu w odległości nie większej niż 75 jardów” od wroga i straciła 751 zabitych, rannych i zaginionych; Dawes podaje 754 (przekład nasz). Ogień trwał do około dziewiątej wieczorem, według relacji Jacksona i Dawesa. Jackson pisał, że federalni wycofali się, „oddając pole naszym oddziałom”; Gibbon, że kazał swojej linii wycofać się w dobrym porządku, ale utrzymał teren czujkami (przekład nasz).13






