O świcie 30 września 1745 roku Fryderyk II pruski, którego armia obozowała pod Burkersdorfem w Czechach i miała właśnie wyruszyć ku Trutnovowi, dowiedział się, że austriacko-saska armia księcia Karola Lotaryńskiego stoi na wzgórzach nad jego prawym skrzydłem. Zaskoczony i słabszy liczebnie król obrócił wojsko pod ogniem nieprzyjaciela i uderzył pod górę. Jego jazda rozbiła austriacką konnicę, piechota zdobyła wielką baterię na Graner Koppe, gwardia wdarła się na drugie, zalesione wzgórze, a sprzymierzeni cofnęli się do lasu. W tym czasie huzarzy Nádasdyego splądrowali pruski obóz, łącznie z królewskimi taborami. Także tego dnia: ostatni amerykański lot mostu powietrznego do Berlina, 1949.
Bitwa pod Soor
30 września 1745 · 281 lat temu
Obóz w złym miejscu
Bitwa należy do drugiej wojny śląskiej; starły się w niej pruska armia Fryderyka II i austriacko-saska armia księcia Karola Aleksandra Lotaryńskiego. Według jego biogramów w NDB i ADB Karol był szwagrem Marii Teresy, bratem jej męża Franciszka.1
Pruski obóz w Czechach leżał tuż na zachód od Burkersdorfu, ze wsią Staudenz przed frontem, wśród lasów i wąwozów. Fryderyk wysłał tyle oddziałów w inne miejsca, że według jego własnych obliczeń zostało mu tylko 18 000 ludzi. Zarówno on, jak i historia pruskiego Sztabu Generalnego piszą, że ta niewielka armia nie mogła obsadzić wzniesienia panującego nad jej prawym skrzydłem; Sztab Generalny wskazuje, że była to Graner Koppe, mierząca 552 metry, najwyższy punkt pola bitwy.2
Zaskoczeni o świcie
Nocą armia Karola przeszła przez las i rozwinęła szyki na wzgórzach nad pruskim prawym skrzydłem. Według historii Sztabu Generalnego rozwinięcie zakończyło się godzinę przed świtem. Pisze ona też, że Prusacy nie mieli o tym najmniejszego pojęcia, a mglisty jesienny poranek sprzyjał niespodziewanym ruchom wojsk.3
Wiadomość nadeszła, gdy król dyktował rozkazy do marszu na Trutnov. Jego pamiętnik podaje czwartą rano, w liście z 1 października pisze zaś, że wstał o piątej; historia Sztabu Generalnego za najbardziej prawdopodobną uznaje wpół do szóstej, godzinę podaną przez księcia Ferdynanda Brunszwickiego. Winą za zaskoczenie Fryderyk obarczył huzarów Natzmera.4
W pamiętniku wyjaśnia, dlaczego uderzył: chwalebniej było „zostać zmiażdżonym, drogo sprzedając życie, niż przepaść w odwrocie, który z pewnością zamieniłby się w haniebną ucieczkę” (przekład nasz).5
Wielka bateria
Armia wykonała zwrot w prawo i pomaszerowała pod ogniem przed frontem sprzymierzonych dział, by oskrzydlić ich lewe skrzydło. Feldmarszałek von Buddenbrock, według NDB dowódca pruskiego prawego skrzydła, rozpoczął natarcie swoimi kirasjerami, którzy wjechali na stromy stok i zepchnęli austriacką jazdę do wąwozów za jej plecami.6
Następnie piechota prawego skrzydła ruszyła na wielką baterię, którą Sztab Generalny umieszcza na Graner Koppe; w tym natarciu zginął książę Albrecht Brunszwicki, brat królowej pruskiej. Według historii Sztabu Generalnego austriacki pułkownik Beneda poprowadził pięć kompanii grenadierów w dół stoku z okrzykiem „Es lebe Maria Theresia!” (Niech żyje Maria Teresa!; przekład nasz) i odparł Prusaków. Generał von Blanckensee został śmiertelnie ranny, a jego syn, zarazem adiutant, zginął.7
Pamiętnik Fryderyka podaje, że nadeszło pięć batalionów odwodu, odparte bataliony sformowały się obok nich i „te dziesięć batalionów zdobyło baterię” (przekład nasz). Sztab Generalny liczy jedenaście batalionów pod wodzą dziedzicznego księcia Leopolda Anhalckiego, które uderzyły na bagnety. Drukowana relacja króla mówi, że bateria padła dopiero za trzecim natarciem.8
Zalesione wzgórze
W centrum rozgorzała druga walka. Sądząc, że austriacka piechota idzie na Burkersdorf, król kazał jednemu batalionowi pułku Kalckstein obsadzić wieś i podpalić jej skrajne domy. Historia Sztabu Generalnego dodaje, że idące za nim bataliony źle odczytały ten ruch i stanęły obok niego w linii, więc centrum ruszyło do ataku, zanim rozstrzygnęło się na prawym skrzydle.9
Tam książę Ferdynand Brunszwicki poprowadził brygadę gwardii na zalesione wzgórze zajęte przez nieprzyjaciela i zdobył je, a według Sztabu Generalnego i biografa Ferdynanda w ADB także stojące tam działa. Fryderyk pisze, że wzgórza bronił rodzony brat Ferdynanda, książę Ludwik; Sztab Generalny wymienia księcia Ludwika Ernesta Brunszwickiego, austriackiego feldmarszałka-porucznika, wśród ciężko rannych. Powszechny odwrót sprzymierzonych datuje na około jedenastą przed południem.10
Gdy sprzymierzeni uciekali do lasu, Fryderyk wstrzymał pościg przy wsi Soor i od niej bitwa wzięła nazwę. Według Royal Collection Trust wieś to dzisiejszy Horní Žďár w Czechach; ČTK nazywa to starcie bitwą pod Žďárem.11
Splądrowany obóz
Gdy armie walczyły, huzarzy Nádasdyego wpadli do pruskiego obozu i na tabory. Król stracił cały bagaż, a do niewoli trafili jego sekretarze gabinetowi Eichel i Müller, choć, jak piszą Fryderyk i Sztab Generalny, zdążono wcześniej zniszczyć papiery. Drukowana relacja zarzuca Nádasdyemu okrucieństwa wobec ośmiu czy dziesięciu chorych i wobec kobiet z armii, które według niej łajdacy upiekli żywcem; historia Sztabu Generalnego pisze, że nieliczni chorzy i kobiety w obozie byli okrutnie maltretowani, a część z nich spalono żywcem.12
Siły i straty
Liczebność wojsk zależy od źródła i zakresu. Zestawienie Sztabu Generalnego, oparte na papierach księcia Ferdynanda Brunszwickiego, podaje 20 021 Prusaków w piechocie, jeździe i artylerii oraz 22 562 łącznie z korpusem generała von Schlichtinga, który osłaniał tyły. Armii austriacko-saskiej przypisuje 39 327 ludzi, w tym 12 706 jazdy, bez lekkich oddziałów, które według niego nie brały udziału w walce. Liczby samego Fryderyka się różnią: 18 000 przeciw 35 000 w drukowanej relacji, 19 000 przeciw 32 000-34 000 w liście z 1 października i 18 000 przeciw ponad 40 000 w pamiętniku. ČTK podaje około 20 000 Prusaków i około 40 000 Austriaków i Sasów.13
Powołując się na listę strat, historia Sztabu Generalnego podaje straty pruskie: 34 oficerów i 852 żołnierzy zabitych, 108 oficerów i 2613 żołnierzy rannych oraz 3 oficerów i 301 żołnierzy zaginionych lub wziętych do niewoli. Sprzymierzonym przypisuje 214 oficerów i 7230 żołnierzy, w tym 36 oficerów i 3072 żołnierzy zaginionych lub wziętych do niewoli. Relacja Fryderyka mówi o 500 zabitych i 2000 rannych Prusakach, a stratę nieprzyjaciela szacuje na sześć, może siedem tysięcy ludzi. ČTK pisze o stratach blisko 10 000 ludzi po obu stronach razem.14
We wrześniu 2025 roku ČTK poinformowała o zbiorowym grobie odkrytym na trasie autostrady D11 pod Trutnovem, który archeolog Matouš Holas z Muzeum Czech Wschodnich wiąże z bitwą; według wstępnych ustaleń spoczywa w nim dziewięciu żołnierzy.15
Słowami króla
Jeszcze tego samego dnia Fryderyk napisał ołówkiem notatkę do ministra Podewilsa, opatrzoną nagłówkiem (uzupełnienie wydawców w nawiasie) „Prausnitz, ce 30 [septembre 1745]”: „Całkowicie pobiliśmy księcia Karola. Książę Albert zabity” (przekład nasz). Kończy się słowami: „Tout mon bagage est au diable, et Eichel pris” (Cały mój bagaż diabli wzięli, a Eichel w niewoli; przekład nasz). Nazajutrz pisał, że spośród czterech bitew, które widział, w tej walczono z największą zaciętością.16
Drukowana relacja chwaliła przeciwnika: „Trzeba przyznać na chwałę generałów austriackich, że nie można im zarzucić żadnego błędu” (przekład nasz). Pamiętnik nazwał plan pięknym i dobrze pomyślanym, ale stwierdził, że Austriakom „brakowało talentu do wykonania” (przekład nasz). Karol przyznał tego samego dnia w liście do cesarza Franciszka, przytoczonym przez Sztab Generalny: „nous avonts ete bien battues” (zostaliśmy porządnie pobici; przekład nasz).17
Później, w „Generalprincipia vom Kriege”, przytoczonych przez Sztab Generalny, Fryderyk obwiniał samego siebie: „Zasłużyłbym na klęskę pod Soor, gdyby zręczność moich generałów i męstwo moich wojsk nie uchroniły mnie przed takim nieszczęściem” (przekład nasz).18
Jak pisze w pamiętniku, przez pięć dni obozował na polu bitwy „par honneur” (dla honoru; przekład nasz), a potem poprowadził armię do Trutnova. Według NDB pokój zawarto w Dreźnie 25 grudnia 1745 roku, po zwycięstwie Starego Dessauera pod Kesselsdorfem, a Fryderyk zachował Śląsk. Zob. bitwa pod Kesselsdorfem, 1745.19
Także tego dnia

Bitwa pod Mełchowem
30 września 1863 · 163 lata temu
Pod Mełchowem koło Lelowa oddział powstańców styczniowych pułkownika Zygmunta Chmieleńskiego stoczył bitwę z rosyjską piechotą, dragonami i Kozakami wspieranymi przez artylerię. Powstańcy kontratakowali jazdą i na bagnety, a wśród rannych znalazł się młody Adam Chmielowski.
1949: z bazy Rhein-Main wystartował ostatni samolot operacji Vittles, amerykańskiej części mostu powietrznego do Berlina; AlliiertenMuseum również datuje ostatni lot mostu wykonany przez lotnictwo USA na 30 września. Roger Miller pisze, że był to C-54 z ładunkiem węgla, pilotowany przez kpt. Harry’ego D. Immela, który odbył jeden z pierwszych lotów mostu do Berlina. Radziecka blokada lądowa została zniesiona już 12 maja. Źródła różnie datują koniec mostu: podsumowanie USAFE podaje jako datę oficjalnego zakończenia 1 października 1949 roku, a historia Military Airlift Command pisze, że 30 lipca sojusznicy ogłosili oficjalny koniec na 31 października. Według Millera RAF zakończył oficjalne loty mostu 31 sierpnia, natomiast AlliiertenMuseum datuje ostatni lot RAF na 6 października.20






