Co wydarzyło się pod Abukirem 8 marca 1801 roku?
8 marca 1801 roku armia brytyjska sir Ralpha Abercromby'ego wylądowała z łodzi floty admirała Keitha w zatoce Abukir, na wschód od Aleksandrii, by wyprzeć Francuzów z Egiptu. Francuskie oddziały generała Frianta ostrzeliwały łodzie z wydm i z zamku, ale odwód generała majora Johna Moore'a zdobył bagnetem wielkie piaszczyste wzgórze pośrodku zatoki i do wieczora plaża była w rękach Brytyjczyków. Lądowanie otworzyło kampanię, która zakończyła się kapitulacją Francuzów w Egipcie.1
Zatoka Abukir widziała już w ciągu trzech lat dwie bitwy: zniszczenie floty francuskiej przez Nelsona w 1798 roku i zwycięstwo Napoleona nad armią osmańską w 1799 roku. Trzecia, w marcu 1801 roku, była brytyjskim desantem z morza na broniony brzeg i przesądziła o losie francuskiej armii, którą Napoleon zostawił w Egipcie.2
Kto wygrał bitwę pod Abukirem i dlaczego?
Wygrali Brytyjczycy. Armia Abercromby'ego zeszła na ląd w obliczu około dwóch tysięcy francuskich żołnierzy i piętnastu dział, bo lądowanie ćwiczono tygodniami, łodzie utrzymały szyk pod ogniem, a odwód Moore'a od razu zdobył środkowe piaszczyste wzgórze i zepchnął Francuzów z plaży.3
Tło
Napoleon najechał Egipt w 1798 roku, by zagrozić brytyjskiej drodze do Indii. W sierpniu tego roku Nelson zniszczył jego flotę pod Abukirem, a w 1799 roku Napoleon wymknął się do Francji, zostawiając Armię Wschodu. Gdy jego następca Kléber zginął w 1800 roku z ręki zamachowca, dowództwo przejął generał Jacques-François Menou.4 › Bitwa pod piramidami, 1798
Pod koniec 1800 roku rząd brytyjski wysłał Abercromby'ego do Egiptu, by wyparł albo zniszczył tę armię. Miał już za sobą brytyjskie lądowanie na wrogim brzegu, pod Helder w Holandii w 1799 roku. Nikt nie potrafił mu powiedzieć, ilu Francuzów spotka. Fortescue, historyk armii brytyjskiej, pisze, że Abercromby zdołał się dowiedzieć tylko o dwunastu tysiącach żołnierzy regularnych, czyli o połowie prawdziwej liczby; sir Sidney Smith szacował Francuzów wraz z oddziałami pomocniczymi na trzydzieści tysięcy.5

Pod koniec grudnia 1800 roku flota zebrała się w zatoce Marmaris na wybrzeżu Azji Mniejszej. Tam Abercromby raz po raz ćwiczył lądowanie. Fortescue pisze, że pamiętał zamęt przy lądowaniu pod Helder i nie chciał go powtórzyć. Łodzie miały iść trzema liniami: najpierw płaskodenne barki desantowe, za nimi kutry do wsparcia, wreszcie szalupy z działami, a żołnierze mieli siedzieć w milczeniu z nienabitą bronią aż do brzegu.6
Armie i dowódcy
Około 15 do 16 tysięcy brytyjskich żołnierzy wypłynęło z Marmaris 22 lutego 1801 roku; National Army Museum ocenia całą armię na około 17 500. 1 marca flota dostrzegła Aleksandrię, a następnego dnia zakotwiczyła w zatoce Abukir. Abercromby i Moore popłynęli łodzią, by rozpoznać brzeg, po czym przez kilka dni wiał sztorm. W raporcie Abercromby napisał po prostu, że pogoda nie pozwoliła na żadne lądowanie przed 8 marca; National Army Museum dodaje, że zwłoka dała Francuzom czas na przygotowanie obrony.7
W zatoce czekały już złe wieści. Dwaj oficerowie inżynierów wysłani przodem z Marmaris, by rozpoznać plażę, majorowie McKerras i Fletcher, podpłynęli za blisko; o świcie, kilka dni przed przybyciem floty, francuska kanonierka z jeziora Maadie dopadła ich łódź, McKerras zginął od kuli, a Fletcher dostał się do niewoli. Francuska fregata „Régénérée” prześlizgnęła się przez flotę brytyjską do Aleksandrii, a za nią bryg „Lodi”, i odtąd, jak zauważa Wilson, Francuzi nie mogli mieć wątpliwości, co się szykuje.8

Sam Menou był w Kairze. W Aleksandrii generał Louis Friant zebrał, co miał pod ręką, i obsadził piaszczyste wzgórza nad plażą oraz zamek Abukir. Jego siły podaje się różnie: około 2000 ludzi z 10 działami polowymi według National Army Museum, 2000 ludzi z dwunastoma działami na wzgórzach, nie licząc zamkowych, według Roberta Wilsona, oficera wyprawy, który wkrótce potem wydał jej historię, 1600 piechoty, 200 jazdy i 15 dział według Fortescue'a, a ogień piętnastu dział i muszkiety 2500 ludzi według raportu samego Abercromby'ego. Fortescue i Walsh zgodnie podają, skąd byli ci żołnierze: z 61. i 75. półbrygady, części 51. i 25. oraz 18. i 20. pułku dragonów.9

Decyzje dowódców
Moore podpłynął 5 marca na statku moździerzowym, by obejrzeć brzeg. Nie dostrzegł żadnych umocnień, tylko francuskie czaty na całej linii, i zanotował w dzienniku, że teren sprzyja nieprzyjacielowi, bo Friant może trzymać ludzi w ukryciu tuż przy plaży. Na cel wybrał wysokie środkowe piaszczyste wzgórze: czy było lewym skrzydłem, czy środkiem francuskiej pozycji, kto je trzymał, panował nad terenem po obu stronach.10
Plan był prosty i starannie przećwiczony. Wieczorem 7 marca zakotwiczono dwie małe jednostki, które wyznaczały linię, na jakiej miały się ustawić łodzie, a wojsko drugiego rzutu przeniesiono na statki o mniejszym zanurzeniu, by mogło szybko pójść za pierwszym. W ostatniej chwili Abercromby, obserwujący wszystko ze statku moździerzowego razem z lordem Keithem, przysłał generała Hope'a z pytaniem, czy Moore nie wylądowałby nieco dalej na południe, u stóp wzgórza, które wyglądało na bardzo strome. Moore odpowiedział, że stromizna nie jest przeszkodą, a raczej mu sprzyja, i Fortescue ocenia, że wydarzenia przyznały mu rację. Według relacji samego Moore'a Hope przekazał też, że Abercromby da sygnał do odwrotu, jeśli ogień okaże się nie do zniesienia.11
Friant postanowił trzymać ludzi poza zasięgiem wzroku i wstrzymać ogień. Walsh, który płynął w łodziach, nie widział ani jednego Francuza na wzgórzach ani na plaży, a Fortescue pisze, że nieprzyjaciel, który od godzin obserwował przygotowania, zniknął z pola widzenia, gdy łodzie ruszyły, i pokazał się dopiero, gdy weszły w zasięg.12
Przebieg bitwy
Zatoka ciągnęła się na około trzy kilometry od zamku Abukir na północy. Pośrodku wznosiło się strome piaszczyste wzgórze, częściowo osłaniane przez działa zamku, a na południe od niego leżały niższe wydmy, jedna za drugą. Moore wybrał to wzgórze na cel prawego skrzydła natarcia, na odcinku szerokim na mniej więcej półtora kilometra.13
O drugiej w nocy 8 marca rakieta wystrzelona z okrętu flagowego dała sygnał i pierwszy rzut, odwód Moore'a, gwardia i część brygady Coote'a, od pięciu do sześciu tysięcy ludzi, wszedł do łodzi. O wpół do czwartej płynęły już w ciszy przez pięć mil do punktu zbiórki. Każda płaskodenna barka wiozła około pięćdziesięciu żołnierzy z trzydniowym zapasem żywności i sześćdziesięcioma nabojami, siedzących z muszkietami między kolanami, a całą flotyllą kierował kapitan Cochrane z marynarki. Ustawienie szyku trwało godzinami: sygnał do natarcia padł około ósmej według Moore'a i Walsha, a tuż przed dziewiątą według Fortescue'a, o dziewiątej według Wilsona, oficjalny raport Abercromby'ego do Dundasa mówi zaś, że łodzie dotarły do brzegu dopiero o dziesiątej. Kanonierki i statki moździerzowe „Tartarus” i „Fury” ostrzeliwały plażę, a szalupy sir Sidneya Smitha wiozły działa polowe.14
Gdy łodzie weszły w zasięg, Francuzi otworzyli ogień z zamku i ze wzgórz, najpierw kulami, potem kartaczami. Pocisk eksplodował w barce z żołnierzami gwardii Coldstream i posłał ją na dno; niewielu obciążonych pasami, tornistrami i amunicją zdołało się uratować wpław. Trafiono też inne łodzie, a środek linii zboczył w lewo, bo część z nich zatrzymywała się, by wyławiać ludzi z wody.15
Punkt zwrotny
Na prawym skrzydle łodzie Moore'a trzymały kurs na wielkie wzgórze. 23. pułk Królewskich Fizylierów Walijskich i kompanie wyborcze 40. pułku, z 28. pułkiem obok, wyskoczyły na brzeg i ruszyły prosto w górę stoku, nie tracąc czasu na nabijanie broni, bagnetem zepchnęły ze szczytu 61. półbrygadę i zabrały jej działa, cztery według Moore'a i Fortescue'a, dwa według Walsha. „Nie oddali ani jednego strzału, dopóki nie zdobyli szczytu”, zapisał Moore. Od pierwszego lądowania do zdobycia wzgórza minęło nie więcej niż około dwudziestu minut, jak liczą Fortescue i Walsh.16
Na lewo od nich wylądował generał brygady Oakes z resztą odwodu. Szkoccy górale z 42. pułku uszykowali się na plaży jak na paradzie i odparli szarżę francuskich dragonów, a potem ruszyli naprzód z 58. pułkiem i zdobyli jeszcze trzy działa, jak podają Moore i Fortescue. Ci sami jeźdźcy spadli na gwardię, która gramoliła się na brzeg w nieładzie, dopóki ogień 58. pułku ich nie powstrzymał. Royals i 54. pułk wylądowały w samą porę, by stawić czoło francuskiej kolumnie idącej wąwozem na skrzydło gwardii, i kolumna się cofnęła. Przez mniej więcej półtorej godziny Francuzi bronili się jeszcze w tylnych wydmach, potem oddali pole.17

Następstwa
Abercromby zszedł na ląd, gdy plaża była już zdobyta, a Francuzi cofnęli się wzdłuż jeziora Maadie ku reducie pod Mandorą i ku Aleksandrii. Zamek Abukir odrzucił wezwanie do kapitulacji i został zablokowany. Studnie wykopane w piasku przy palmach daktylowych dały słodką wodę, co ulżyło dowódcy, który liczył się z tym, że każdą kroplę trzeba będzie dowozić z floty.18
Łodzie wróciły po resztę armii. Według Wilsona, Fortescue'a i Moore'a reszta armii była na lądzie przed nocą; raport Abercromby'ego mówi, że resztę wysadzono 9 marca.19
Friant cofnął się ku Aleksandrii. 13 marca Brytyjczycy znów walczyli pod Mandorą, a 21 marca Menou zaatakował ich linie przed Aleksandrią i został odparty z ciężkimi stratami, ale Abercromby'ego trafiła kula muszkietowa w udo. Ukrywał ranę i pozostał na polu bitwy aż do końca walki, a zmarł 28 marca.20
Jego następca, generał John Hely-Hutchinson, ruszył na Kair, którego francuski garnizon, liczący około 13 tysięcy ludzi, zgodził się 27 czerwca na kapitulację. Menou bronił się w Aleksandrii do końca sierpnia.21
Rachunek strat
Brytyjskie straty różnią się zależnie od tego, kto i kiedy je liczył. Fortescue podaje straty armii na 31 oficerów i 621 żołnierzy zabitych, rannych i zaginionych, a straty floty na 7 oficerów i 90 marynarzy, razem ponad 700, tyle samo w zaokrągleniu co National Army Museum. Moore zapisał w dzienniku 600 zabitych i rannych, z czego 400 w odwodzie; Wilson podaje blisko pięciuset. Najcięższe straty poniosły łodzie środka, gdzie ogień był najgęstszy.22
Straty francuskie były mniejsze: około 300 według Wilsona, od 300 do 400 według Fortescue'a i National Army Museum, a około 400 zabitych, rannych i wziętych do niewoli według Walsha. Porzucone działa liczy się różnie: osiem według Fortescue'a i Wilsona, siedem w oficjalnym raporcie Abercromby'ego do Dundasa (osiem w jego liście do lorda Elgina), a sześć dział i haubicę według Walsha.23
Dziedzictwo i pamięć
Fortescue nazwał to lądowanie być może najzręczniejszą i najśmielszą operacją tego rodzaju, jaką kiedykolwiek podjęto, i wyróżnił 42. pułk, który po ciężkich stratach w łodziach uszykował się i odparł jazdę. National Army Museum widzi w zwycięstwie egipskim koniec francuskich nadziei na imperium na Bliskim Wschodzie. Moore, który poprowadził natarcie, zapisał w dzienniku, że próba była śmiała i wykonana z największą nieustraszonością i zimną krwią, przeciw nieprzyjacielowi, który miał osiem dni na przygotowania na terenie stworzonym do obrony. Wilson uważał, że na papierze lądowanie wobec takiej pozycji było niemal niewykonalne, jeśli obie strony spełniały swój obowiązek, i przyznawał Francuzom, że bronili się dobrze.24
Kampanię niemal od razu przeniesiono na mapę. Plan operacji od lądowania w zatoce Abukir do bitwy pod Aleksandrią wydał w Londynie William Faden już 28 maja 1801 roku, kilka tygodni po walkach, a egzemplarz zebrany przez Jerzego III znajduje się dziś w Royal Collection.25
Przypisy
Numer w tekście odsyła do przypisu; przypis wskazuje prace, na których opiera się dany akapit, a ich pełne opisy są w części Źródła.
- The London Gazette Extraordinary, „Copy of a Letter from Sir Ralph Abercromby to the Earl of Elgin, dated Camp before Alexandria, 16th March 1801”; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; National Army Museum, „Egyptian campaign”. ↩
- National Army Museum, „Egyptian campaign”; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; John Moore, The Diary of Sir John Moore; Thomas Walsh, Journal of the Late Campaign in Egypt. ↩
- National Army Museum, „Egyptian campaign”; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; National Army Museum, „Egyptian campaign”; The London Gazette Extraordinary, „Copy of a Letter from Sir Ralph Abercromby to the Earl of Elgin, dated Camp before Alexandria, 16th March 1801”; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; Thomas Walsh, Journal of the Late Campaign in Egypt. ↩
- Thomas Walsh, Journal of the Late Campaign in Egypt; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; The London Gazette Extraordinary, „Copy of a Letter from Sir Ralph Abercromby to the Earl of Elgin, dated Camp before Alexandria, 16th March 1801”; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; National Army Museum, „Egyptian campaign”. ↩
- John Moore, The Diary of Sir John Moore; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2. ↩
- John Moore, The Diary of Sir John Moore; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2. ↩
- Thomas Walsh, Journal of the Late Campaign in Egypt; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt. ↩
- Thomas Walsh, Journal of the Late Campaign in Egypt; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; John Moore, The Diary of Sir John Moore; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; The London Gazette Extraordinary, „Copy of a Letter from Sir Ralph Abercromby to the Earl of Elgin, dated Camp before Alexandria, 16th March 1801”. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; Thomas Walsh, Journal of the Late Campaign in Egypt. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; John Moore, The Diary of Sir John Moore; Thomas Walsh, Journal of the Late Campaign in Egypt. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; John Moore, The Diary of Sir John Moore. ↩
- Thomas Walsh, Journal of the Late Campaign in Egypt; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; John Moore, The Diary of Sir John Moore. ↩
- Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; The London Gazette Extraordinary, „Copy of a Letter from Sir Ralph Abercromby to the Earl of Elgin, dated Camp before Alexandria, 16th March 1801”; John Moore, The Diary of Sir John Moore. ↩
- The London Gazette Extraordinary, „Copy of a Letter from Sir Ralph Abercromby to the Earl of Elgin, dated Camp before Alexandria, 16th March 1801”; National Army Museum, „Egyptian campaign”; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; John Moore, The Diary of Sir John Moore. ↩
- National Army Museum, „Egyptian campaign”; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; National Army Museum, „Egyptian campaign”; John Moore, The Diary of Sir John Moore; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt. ↩
- Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; National Army Museum, „Egyptian campaign”; Thomas Walsh, Journal of the Late Campaign in Egypt; The London Gazette Extraordinary, „Copy of a Letter from Sir Ralph Abercromby to the Earl of Elgin, dated Camp before Alexandria, 16th March 1801”. ↩
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2; National Army Museum, „Egyptian campaign”; John Moore, The Diary of Sir John Moore; Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt. ↩
- Royal Collection Trust, „A Plan of the Operations of the British Forces in Egypt from the Landing in Aboukir Bay (RCIN 735088.1)”; J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2. ↩
Źródła
- The London Gazette Extraordinary, no. 15360, 3 May 1801, p. 477, „Copy of a Letter from Sir Ralph Abercromby to the Earl of Elgin, dated Camp before Alexandria, 16th March 1801”
- J. W. Fortescue, A History of the British Army, t. IV, cz. 2 (Londyn: Macmillan, 1906), s. 807 do 825 i 843 do 855
- Robert Thomas Wilson, History of the British Expedition to Egypt, t. 1 (Londyn, 1803), s. 15 do 28
- National Army Museum (Narodowe Muzeum Armii, Londyn), „Egyptian campaign”
- John Moore, The Diary of Sir John Moore, red. J. F. Maurice, t. 2 (Londyn: Edward Arnold, 1904), s. 1 do 6 i 13 do 15 (po angielsku)
- Thomas Walsh, Journal of the Late Campaign in Egypt (Londyn, 1803), s. 69 do 80, relacja naocznego świadka, oficera wyprawy (po angielsku)
- Royal Collection Trust, Military Maps, „A Plan of the Operations of the British Forces in Egypt from the Landing in Aboukir Bay (RCIN 735088.1)”






