Kto wygrał bitwę pod Racławicami?
Bitwę pod Racławicami 4 kwietnia 1794 roku wygrali powstańcy Tadeusza Kościuszki, którzy rozbili rosyjski korpus generała majora Aleksandra Tormasowa na wzgórzach na północny wschód od Krakowa. Rozstrzygnął ją atak 320 kosynierów, prowadzonych przez Naczelnika, na rosyjską baterię. Było to pierwsze zwycięstwo insurekcji kościuszkowskiej, która jesienią upadła.1
Popołudnie 4 kwietnia 1794 roku. Nad polami pod Racławicami wisi dym, a ze stoku naprzeciw bije rosyjska bateria, która od dłuższej chwili wyrywa luki w polskim szyku. Nagle z jaru wyłania się kolumna ludzi w białych sukmanach, z kosami osadzonymi na sztorc, i biegiem rusza prosto na działa. Na czele jedzie wódz całego powstania, Tadeusz Kościuszko. Kilka minut później armaty są polskie, a Racławice wchodzą do legendy.2
Szersze tło przedstawia historia wojskowa Polski. Dwa lata wcześniej, w wojnie 1792 roku, polskie wojska zwyciężyły pod Zieleńcami; Kościuszko już w 1777 roku umacniał amerykańskie pozycje przed bitwą pod Saratogą, a Polacy znów stanęli przeciw Rosji w polu w bitwie o Olszynkę Grochowską w 1831 roku.
Kraj po rozbiorach
W 1793 roku Rzeczpospolita była państwem już tylko z nazwy. W drugim rozbiorze Rosja i Prusy zabrały jej ogromne połacie ziem, a tym, co zostało, faktycznie rządził z Warszawy rosyjski ambasador Osip Igelström, oparty o rosyjskie garnizony.3
Naturalnym przywódcą zrywu był Kościuszko. Urodzony w 1746 roku, przeszedł niemal całą amerykańską wojnę o niepodległość: fortyfikował dolinę Hudsonu przed Saratogą i West Point. W wojnie polsko-rosyjskiej 1792 roku zasłynął pod Dubienką. Gdy król przeszedł do obozu targowickiego, Kościuszko podał się do dymisji, wyjechał na emigrację i tam przygotowywał powstanie.4


Początek insurekcji
Iskra padła, zanim Kościuszko był gotowy. 12 marca 1794 roku generał Antoni Madaliński, któremu kazano zredukować brygadę kawalerii, odmówił i ruszył z Ostrołęki na południe. Rosjanie stacjonujący w Krakowie wyszli z miasta, by go ścigać, i zostały w nim tylko polskie oddziały. Spiskowcy mieli swoją bazę.5
24 marca na krakowskim Rynku Kościuszko złożył przysięgę, której słowa przeszły do historii: „Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samodzielności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę”. Został Naczelnikiem Siły Zbrojnej Narodowej z władzą niemal dyktatorską.6

Wojska było mało, a przemysłu zbrojeniowego prawie wcale. Odpowiedzią był masowy pobór: wsie musiały wystawić rekrutów dymowych, a ponieważ karabinów nie starczało dla wszystkich, wielu chłopów dostało kosy gospodarskie, przekute tak, by ostrze stało na sztorc jak grot piki. 1 kwietnia Kościuszko wyruszył z Krakowa na północ, w stronę Warszawy, zbierając po drodze kolejne oddziały. Rosjanie chcieli zdusić zryw, zanim rozleje się poza Małopolskę.7
Wojska i dowódcy
4 kwietnia Kościuszko miał nieco ponad 4000 żołnierzy regularnych, piechoty i jazdy, oraz około 1900 do 2000 chłopów z kosami i pikami. Według dzieje.pl miał zaledwie 12 armat. Przeciw niemu szła grupa generała majora Fiodora Denisowa, licząca od około 5000 do 6000 ludzi, ale rozdzielona na dwie kolumny. Pod Racławicami, około 40 km od Krakowa, drogę zastąpiła Polakom tylko jej część: około 3000 żołnierzy generała majora Aleksandra Tormasowa.8
Rosjanie chcieli oskrzydlić powstańców i rozbić ich jak najszybciej, ale dowódcy nie przepadali za sobą i nie umieli działać razem. Denisow maszerował na Koniuszę, gdzie spodziewał się zastać obóz Kościuszki, pomyłkę zrozumiał dopiero u celu i musiał zawracać po rozmiękłych od ulewy drogach. Tormasow, sam naprzeciw Polaków, zdecydował się uderzyć i liczył, że Denisow zdąży w trakcie bitwy.9
Bitwa: natarcie Rosjan
Rano polskie patrole wzięły do niewoli kilku Kozaków, którzy zdradzili kierunek marszu Rosjan. Kościuszko mógł wybrać pole bitwy. Wojska stanęły naprzeciw siebie po obu stronach doliny potoku Racławki: Rosjanie na wzgórzach koło Górki Kościejowskiej, Polacy na wyniosłościach pod Dziemierzycami. Naczelnik postanowił czekać, aż przeciwnik zejdzie w dolinę i zacznie wspinać się pod polskie pozycje.10
Około godziny 15 dwie rosyjskie kolumny ruszyły na polskie lewe skrzydło i centrum. W środku rozgorzał ostry pojedynek artyleryjski i ogień polskich dział zatrzymał piechotę. Na lewym skrzydle było gorzej: jazda podpułkownika Pustowałowa rozbiła część polskiej kawalerii i wywołała zamęt. Część uciekinierów dobiegła aż do Krakowa z wieścią o klęsce i w mieście wybuchła panika. Kościuszko opanował sytuację i obsadził zagrożone skrzydło jazdą Madalińskiego.11

Szarża kosynierów
Wtedy Rosjanie wysunęli działa przed swoją piechotę. Kościuszko dostrzegł w tym zarówno groźbę, jak i szansę: Tormasow ściągał coraz więcej sił na polskie lewe skrzydło, a Denisow mógł nadejść w każdej chwili. Naczelnik postanowił rozstrzygnąć bitwę uderzeniem w środek rosyjskiego szyku. Do ataku wyznaczył 320 kosynierów, osłoniętych z boków kompaniami piechoty z 3. i 6. regimentu, i sam stanął na ich czele. „Zabrać mi chłopcy te armaty! Bóg i Ojczyzna! Naprzód wiara!” zawołał według tradycji.12
Kolumna podeszła pod osłoną długiego, wąskiego jaru i wypadła na równinę tuż przed baterią. Nie zatrzymały jej dwie salwy kartaczy. Dowodzący kosynierami Jan Feliks Ślaski meldował potem, że Naczelnik „sam z dobytym pałaszem atakował artylerię z chłopami naszemi, których tylko 320 do tego ataku użył, reszta 1600 stała w odwodzie”. Po pierwszym strzale, straciwszy szesnastu ludzi, chłopi z krzykiem dopadli dział i zdobyli trzy, a potem, razem z batalionem piechoty, kolejnych osiem. „Chłopi nie rozumieli słowa pardon”, zapisał Ślaski.13
Bitwa wciąż nie była rozstrzygnięta. Na lewym skrzydle trwał zacięty bój, a Kościuszko rzucił tam wszystkie odwody, głównie kosynierów i piechotę. Rosjanie, wstrząśnięci utratą baterii oraz śmiercią i niewolą swoich dowódców, zaczęli ustępować i wycofali się z pola.14
Denisow dotarł pod Racławice dopiero pod wieczór. Widząc klęskę Tormasowa, oddał kilka salw i odszedł na wschód. Rosjanie stracili około tysiąca zabitych i rannych oraz 11 lub 12 dział, zależnie od relacji. Straty polskie były mniej więcej o połowę mniejsze.15
Ilu zginęło pod Racławicami?
Dokładne liczby się nie zachowały. Muzeum Historii Polski i Polskie Radio szacują straty rosyjskie na około tysiąc zabitych i rannych, do tego 11 lub 12 dział, a straty polskie na mniej więcej połowę tej liczby. Od jednej rosyjskiej salwy padło szesnastu kosynierów, gdy szli na działa.16
Bartosz Głowacki
Wśród kosynierów był Wojciech Bartos (Bartosz), chłop z Rzędowic koło Proszowic, wcielony do wojska zaledwie kilka dni wcześniej. Źródła zgodnie podają, że pierwszy dopadł rosyjskiej armaty i nakrył czapką jej zapał, żeby nie mogła wystrzelić po raz drugi. Jedne relacje mówią o zgaszeniu lontu, inne o zatkaniu otworu zapałowego.17
8 kwietnia w katedrze na Wawelu Kościuszko mianował Bartosza oraz dwóch innych kosynierów, Stanisława Świstackiego i Jędrzeja Łakomskiego, chorążymi w nowym Regimencie Grenadierów Krakowskich, utworzonym z chłopskiej milicji. Bartosz otrzymał wtedy nazwisko Głowacki. Nie dożył końca roku: w czerwcu 1794 roku odniósł śmiertelne rany pod Szczekocinami i został pochowany w Kielcach.18

Dlaczego bitwa pod Racławicami była ważna?
Racławice były pierwszym zwycięstwem insurekcji kościuszkowskiej. Nie rozstrzygnęły wojny, ale wieść o nich pomogła wzniecić powstania w Warszawie 17 kwietnia i wkrótce potem w Wilnie, zmieniając prowincjonalny bunt w zryw ogólnonarodowy. Miesiąc później Uniwersał połaniecki Kościuszki złagodził poddaństwo chłopów, którzy za nim poszli.19
Racławice były zwycięstwem taktycznym, ale nie rozstrzygającym. W polskich szeregach zapanowało rozprzężenie, kosynierzy obdzierali poległych i nikt nie ruszył w pościg. Około północy Kościuszko, w obawie przed Denisowem, cofnął się pod Słomniki i przez kolejne tygodnie nie ryzykował następnej bitwy. Rosyjskie kolumny wkrótce zamknęły mu drogę na Warszawę.20
Skutki moralne były jednak ogromne. Zdobyczne armaty wprowadzono uroczyście do Krakowa, a drukowany „Raport narodowi polskiemu o zwycięstwie pod Racławicami” stał się najlepszą propagandą insurekcji. Wieść o zwycięstwie dodała odwagi Warszawie, która powstała 17 kwietnia, i Wilnu, które poszło w jej ślady. Lokalny zryw stał się powstaniem ogólnonarodowym.21

Kosy zmieniły też politykę. 7 maja w obozie pod Połańcem Kościuszko ogłosił Uniwersał połaniecki: znosił osobiste poddaństwo chłopów, chronił ich przed usuwaniem z gospodarstw i ograniczał pańszczyznę. Wielu historyków uważa go za najważniejsze osiągnięcie insurekcji.22
Wojskowo szanse były jednak beznadziejne. Po klęsce pod Szczekocinami w czerwcu Kościuszko przez dwa miesiące bronił Warszawy przed armiami pruską i rosyjską, co było jego największym sukcesem jako wodza. 10 października pod Maciejowicami został ranny i dostał się do niewoli, a powstanie upadło. W 1795 roku trzeci rozbiór wymazał Polskę z mapy.23

Legenda i pamięć
Racławice dały Polakom obraz, którego nigdy nie porzucili: szlachecki generał i chłop walczący ramię w ramię o tę samą ojczyznę. W epoce zaborów Głowacki stał się symbolem chłopa, który z poddanego staje się obywatelem, a kosa wracała w rękach powstańców w kolejnych zrywach. W 1888 roku Jan Matejko namalował „Kościuszkę pod Racławicami”, dziś w Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku w krakowskich Sukiennicach.24
Na stulecie bitwy Jan Styka i Wojciech Kossak namalowali Panoramę Racławicką, płótno o wymiarach 15 na 114 metrów, rozpięte w rotundzie tak, że widz stoi w samym środku bitwy. Otwarto ją we Lwowie 5 czerwca 1894 roku. Uszkodzona w bombardowaniu w 1944 roku, po wojnie trafiła do Wrocławia, ale władze PRL przez dziesięciolecia nie chciały pokazywać zwycięstwa nad Rosją. Dopiero po Sierpniu 1980 roku społeczny komitet doprowadził do budowy rotundy i 14 czerwca 1985 roku Panorama znów przyjęła widzów.25

Pole bitwy dzisiaj
Pola, na których rozegrała się bitwa, w rejonie Racławic, Dziemierzyc i Janowiczek, Prezydent RP uznał w 2004 roku za pomnik historii. Chroniony obszar ma około 520 hektarów i obejmuje Kopiec Kościuszki, dwór w Janowiczkach, willę Walerego Sławka, cmentarz „Bratnie Mogiły” oraz pomnik Bartosza Głowackiego, wzniesiony na dwusetną rocznicę bitwy w 1994 roku. W każdą rocznicę na wzgórza wracają goście i grupy rekonstrukcyjne.26
Szerszy obraz daje zestawienie największych bitew w historii Polski. Warto też cofnąć się o dwa lata, do zwycięstwa z wojny 1792 roku, któremu zawdzięczamy order Virtuti Militari.27› Bitwa pod Zieleńcami, 1792






