16 stycznia 1809 roku francuski korpus marszałka Soulta zaatakował pod La Coruñą w północno-zachodniej Hiszpanii brytyjską armię sir Johna Moore'a, która po ciężkim zimowym odwrocie czekała na zaokrętowanie. Brytyjczycy utrzymali pozycje i w ciągu dwóch kolejnych dni odpłynęli do kraju, ale Moore został śmiertelnie ranny.
Odwrót do morza
Pod koniec 1808 roku Moore poprowadził w głąb Hiszpanii armię brytyjską wysłaną na pomoc Hiszpanom przeciw Napoleonowi. Gdy ruszył na niego sam Napoleon, Moore 24 grudnia zawrócił spod Sahagún ku wybrzeżu, a Francuzi ruszyli za nim w pościg.1
Droga wiodła przez góry Leónu i Galicji w środku zimy, w fatalnej pogodzie, wśród długich marszów, ciągłych potyczek i powszechnego pijaństwa w szeregach. 11 stycznia 1809 roku armia dotarła do La Coruñi i wysadziła za sobą most na rzece Mero, co na kilka dni zatrzymało Francuzów. Gdy przypłynęły transportowce i zaokrętowywano chorych i rannych, konie i niemal wszystkie działa, Moore ustawił piechotę na wzgórzach pod miastem, nad wsią Elviña.2
Walka o Elviñę
Soult zaatakował po południu 16 stycznia. Główne uderzenie spadło na prawe skrzydło brytyjskie nad Elviñą, a wieś więcej niż raz przechodziła z rąk do rąk. Moore był tam osobiście i poprowadził do wsi dwa pułki, 42. i 50..3
Gdy Moore kierował walką, trafiła go francuska kula armatnia; Oman, za relacją adiutanta Moore'a, pisze, że w lewy bark. Zaniesiono go do La Coruñi, gdzie żył jeszcze kilka godzin, dość długo, by dowiedzieć się o odparciu Francuzów. Walki ucichły o zmierzchu.4
Ewakuacja i straty
Brytyjczycy nie wznowili walki i kontynuowali zaokrętowanie. Wojska opuściły pozycje nocą i wchodziły na statki tej nocy i następnego dnia; ostatnia brygada, Beresforda, odpłynęła 18 stycznia. Generał Alcedo, dowódca hiszpańskiej załogi, bronił miasta, dopóki flota nie odpłynęła, a potem poddał je Francuzom.5
Straty są niepewne, bo większość pułków brytyjskich podała je łącznie za bitwę i odwrót. Sir John Hope, który objął dowództwo, gdy Moore padł, oceniał straty brytyjskie na 700 do 800 ludzi, co historyk Charles Oman uznał raczej za zawyżenie niż zaniżenie; straty Soulta Oman szacował na około 1500.6
Klęska czy ocalenie
Ocena bitwy bywa różna. National Army Museum nazywa ją zręczną walką straży tylnej, która nie pozwoliła Francuzom zaatakować zaokrętowującej się armii; miasto A Coruña opisuje ją jako bitwę bez wyraźnego zwycięzcy, bo Brytyjczycy odpłynęli, a Francuzi zajęli kraj. Moore został pochowany na wałach La Coruñi, a Soult kazał wznieść pomnik w miejscu, gdzie padł. Wojna na Półwyspie trwała dalej i to tam sir Arthur Wellesley, późniejszy książę Wellington, zbudował swoją sławę w walce z marszałkami Napoleona.7






