19 lipca 1702 roku król szwedzki Karol XII pokonał pod Kliszowem, niedaleko Pińczowa, armię saską i polską króla Augusta II w czasie wielkiej wojny północnej. Jazda polska zeszła z pola, Sasi stracili artylerię, a po kilku tygodniach Karol zajął Kraków. W 1545 roku w cieśninie Solent zatonął okręt Mary Rose.
Bitwa pod Kliszowem
19 lipca 1702 · 324 lata temu
Król ściga króla
Według Waldemara Kowalskiego z Polskiej Agencji Prasowej król Polski August II walczył ze Szwecją w wielkiej wojnie północnej jako elektor saski, u boku Rosji, Brandenburgii i Danii, podczas gdy sama Rzeczpospolita formalnie zachowywała neutralność aż do 1704 roku. Według Kowalskiego Karol zażądał detronizacji Augusta już w 1701 roku, a według Korzona zapowiedział ją ponownie w drodze na Warszawę. W maju 1702 roku Szwedzi bez walki weszli do Warszawy, gdzie, jak pisze Bain, Karol zażądał zwołania sejmu, który miałby zdetronizować Augusta.1
Według R. Nisbeta Baina najlepszy generał Augusta, Flemming, dostrzegł szansę w nielicznej armii Karola i namawiał króla, by uderzył, zanim nadejdą do niej posiłki; armia saska wyszła z Krakowa i rozbiła obóz pod Kliszowem, gdzie dołączyło do niej wojsko polskie hetmana wielkiego Lubomirskiego. Zmęczone oddziały Mörnera dotarły do obozu szwedzkiego dopiero wieczorem w przeddzień bitwy.2
Liczby są różne. Tadeusz Korzon przypisuje Augustowi 21 tysięcy ludzi, w tym około 11 tysięcy Sasów, a do tego Polaków, Tatarów i Wołochów. Bain podaje 19 tysięcy Sasów i około 6 tysięcy Polaków. Kowalski szacuje armię Augusta na 18-20 tysięcy, w tym 3 tysiące Polaków Lubomirskiego, a według innych szacunków 6,5 tysiąca. Relacja szwedzka zamieszczona w dziele szambelana Karola, Gustavusa Adlerfelda, ocenia samo wojsko koronne na 12 tysięcy. Szwedów Adlerfeld i Kowalski liczą na 12 tysięcy, a Bain na około 10 tysięcy.3
Między bagnami
Korzon, Kowalski i niemiecki biograf księcia Holstein-Gottorp datują bitwę na 19 lipca 1702 roku. Relacja u Adlerfelda i katalog szwedzkiego Muzeum Armii podają 9 lipca. Obie daty dzieli dziesięć dni: według historyka Jürgena Beyera kalendarz obowiązujący w Szwecji w latach 1700-1712 wyprzedzał juliański o jeden dzień, a za gregoriańskim pozostawał o dziesięć dni.4
Około szóstej rano armia szwedzka stała już pod bronią, po czym przeszła przez lasy w stronę obozu sprzymierzonych. Pozycja była silna: od czoła osłaniały ją bagna, za obozem półkolem ciągnęło się trzęsawisko, a działa na wzniesieniu panowały nad podejściami. Zamiast uderzyć wprost, Karol skręcił z armią w lewo, ku wyżej położonemu terenowi bez bagien, i sprzymierzeni musieli przesunąć własny szyk.5
Walka zaczęła się około drugiej po południu. Według relacji u Adlerfelda książę, szykując się do natarcia, został trafiony w korpus pociskiem z falkonetu, przeniesiono go do pobliskiej chaty i zmarł kilka godzin później. U Baina zostaje śmiertelnie ranny w chwili, gdy Karol dał sygnał do ataku. Korzon pisze, że padł trupem od pierwszego wystrzału z armaty, którą wycelował M. Kątski.6
Jazda Lubomirskiego stała na prawym skrzydle sprzymierzonych. Kowalski opisuje dwie nieudane szarże husarii i pancernych; druga, w sile czterech chorągwi husarskich i sześciu pancernych, czyli według różnych szacunków od 380 do 580 jeźdźców, natrafiła na silny ogień Szwedów i padło kilkudziesięciu Polaków, wśród nich dowodzący atakiem porucznik Jan Krosnowski. W relacji szwedzkiej Polacy wytrzymali dwa uderzenia, ale nie trzecie. Bain pisze, że pikinierzy rozstawieni między szwedzkimi szwadronami zatrzymali kopijników, a ci wytrzymali jedną salwę i odjechali galopem. U Korzona Lubomirski szarżuje na czele jednej chorągwi husarskiej, a potem każe się wycofać. W relacji szwedzkiej Polacy uciekają przez wieś Kije, u Kowalskiego wycofują się do niej.7
Korzon pisze o hetmanie, że „przysługując się Sapiehom, powinowatym swoim, opuścił zdradziecko pole bitwy z całem wojskiem polskiem”. Bain podaje, że Lubomirski tłumaczył się potem pogłoską, jakoby Karol i August spiskowali razem na zgubę Polski. Według Kowalskiego sam hetman winił szwedzkie przeszkody, zły rekonesans i ogień nieprzyjaciela, a historyk Radosław Sikora dowodzi, że husarię zatrzymały drewniane czośniki, a nie ogień muszkietów.8
Gdy Polacy zeszli z pola, Szwedzi uderzyli na saskie prawe skrzydło, gdzie dwukrotnie raniony został generał Augusta Flemming. Na drugim skrzydle saskie lewe skrzydło natarło na szwedzkie prawe od czoła, z flanki i od tyłu, ale jazda szwedzka wytrzymała i w końcu zepchnęła saską jazdę w trzęsawisko za obozem. Relacja u Adlerfelda mówi, że wielu tam utonęło, a reszta ocalała tylko dzięki wielkiej suszy. Według relacji piechota szwedzka rozbiła w centrum piechotę saską. Bain pisze, że Karol posłał tam szwadrony jazdy na pomoc ciężko walczącej piechocie i że o wpół do piątej było po bitwie; relacja mówi o czterech godzinach walki, po których o szóstej wieczorem Karol wjechał do obozu sprzymierzonych przy dźwiękach kotłów i trąb.9
Głosy spod Kliszowa
Jedna z polskich relacji o drugiej szarży, przytoczona przez Kowalskiego, skarży się: „na samą piechotę skoczyć kazano, prowadząc z gołymi brzuchami kawalerię naszą, jak na jatki”. Kowalski dodaje, że nazwę Kije wykorzystywano później w satyrze: „Woleli swój grzbiet uchylić pod Kije/ Niżeli kruszyć o Szwedów kopije”.10
Kilka dni po bitwie Karol pisał do młodszej siostry, w angielskiej wersji Baina: „I hope that our Lord may comfort you all in this exceeding great sorrow of ours, and especially sister Hedwig [the widow], that she may not fret herself too sorely over this calamity” („Mam nadzieję, że nasz Pan pocieszy was wszystkich w tym ogromnym smutku, a zwłaszcza siostrę Jadwigę [wdowę], by nie zadręczała się zbytnio tym nieszczęściem”, przekład nasz). Według relacji u Adlerfelda tego wieczoru odśpiewano w obozie Te Deum, a ciało księcia zabalsamowano i później przewieziono do Holsztynu.11
Bilans strat
Relacja szwedzka u Adlerfelda podaje 300 zabitych i 800 rannych Szwedów, przy czym najbardziej ucierpiała gwardia piesza. Straty nieprzyjaciela ocenia na blisko 2 tysiące zabitych i rannych oraz 1700 jeńców, a przypis w wydaniu angielskim dodaje, że Pufendorf liczył 4 tysiące zabitych i 2 tysiące wziętych do niewoli Sasów, nie licząc Polaków. Bain pisze, że nieprzyjaciel stracił 3300 zabitych i rannych, „the Swedes about 2000” („Szwedzi około 2000”, przekład nasz).12
Sasi stracili artylerię i tabory. Relacja wymienia 48 dział znalezionych w obozie, a Kowalski 48 dział oraz 36 chorągwi i sztandarów królewskich. Według relacji w błocie za obozem Szwedzi znaleźli ekwipaż Augusta z mułami, srebrem stołowym i kasą wojskową. Szwedzkie Muzeum Armii przechowuje do dziś instrument perkusyjny, pukę, której karta katalogowa głosi: „Erövrad i slaget vid Klissow 1702” („Zdobyta w bitwie pod Klissow 1702”, przekład nasz).13
Droga na Kraków
Według relacji August cofnął się przez Pińczów na drogę do Krakowa, a Polacy skierowali się do Sandomierza. Korzon pisze, że August uciekł do Krakowa, ale nie odważył się go bronić i ruszył dalej do Sandomierza. Według Korzona Karol opanował Kraków 10 sierpnia „śmiałym fortelem”; u Baina Karol stanął pod miastem trzy tygodnie po bitwie.14
U Baina Karol i Stenbock podeszli pod bramę z 300 ludźmi, a gdy komendant pertraktował, Karol zawołał „Ouvrez la porte!” („Otwórzcie bramę!”, przekład nasz); Szwedzi wpadli przez bramę i załoga się poddała. U Adlerfelda nierozpoznany Karol rozkazał gubernatorowi po francusku otworzyć, „Ouvre la porte”, a gdy nie dostał odpowiedzi, kazał zaatakować i wyważyć bramy.15
Bain uznał, że „The honour of the victory of Klissov belongs entirely to Charles XII” („Zasługa zwycięstwa pod Kliszowem należy w całości do Karola XII”, przekład nasz), bo taktyka była dziełem samego króla. Kowalski pisze, że udział husarii pod Kliszowem uważa się za ostatnie jej użycie w walce. Jej wielkie zwycięstwa opisujemy w artykule Najsłynniejsze bitwy husarii.16
Bitwa koło przylądka Spatha 1940: HMAS Sydney zatapia Bartolomeo Colleoni
19 lipca 1940 · 86 lat temu
U przylądka Spatha na Krecie dwa włoskie krążowniki lekkie natknęły się na australijski krążownik HMAS Sydney i brytyjskie niszczyciele w czasie II wojny światowej na Morzu Śródziemnym. Uszkodzony Bartolomeo Colleoni został dobity torpedami, a Giovanni delle Bande Nere zdołał odpłynąć.
Pełna historia: Bitwa koło przylądka Spatha 1940: HMAS Sydney zatapia Bartolomeo Colleoni ›Także tego dnia
1545: okręt Henryka VIII Mary Rose zatonął w cieśninie Solent podczas starcia z flotą francuską. Ambasador cesarski Francois Van der Delft w liście przytoczonym przez Mary Rose Trust donosił, że z 500 ludzi na pokładzie utonęli wszyscy poza mniej więcej 25 lub 30. Royal Museums Greenwich podaje, że utonęło około 700 członków załogi, w tym kapitan sir George Carew, a uratowano tylko około 30.17







