Czwartego dnia przed nonami sekstylisa 216 roku p.n.e., czyli według tłumacza J. C. Rolfe’a 2 sierpnia, armia Hannibala starła się z obydwoma konsulami rzymskimi pod Kannami, nad rzeką Aufidus. Polibiusz pisze, że Rzymianie postanowili wtedy wystawić osiem legionów, czego nigdy wcześniej nie robili. Hiszpańska i celtycka piechota Hannibala ustąpiła w środku szyku, jego oddziały afrykańskie zamknęły Rzymian z obu boków, a jazda uderzyła na ich tyły. Konsul Lucjusz Emiliusz Paulus zginął. Starożytni autorzy różnie liczą poległych Rzymian: Polibiusz około 70 tysięcy piechurów, Appian i Plutarch po 50 tysięcy ludzi, a Liwiusz 45 500 pieszych i 2700 jeźdźców.
Bitwa pod Kannami 216 p.n.e.: doskonała pułapka Hannibala
2 sierpnia 216 p.n.e. · 2241 lat temu
Bitwę pod Kannami w 216 r. p.n.e. wygrała kartagińska armia Hannibala. Podwójnym oskrzydleniem okrążył i zniszczył znacznie większą armię rzymską, zabijając lub biorąc do niewoli większość armii liczącej około 86 000. Do dziś jest studiowana jako klasyczna bitwa na unicestwienie.
Pełna historia: Bitwa pod Kannami 216 p.n.e.: doskonała pułapka Hannibala ›Także tego dnia

Bitwa nad Pjaną
2 sierpnia 1377 · 649 lat temu
Nad rzeką Pjaną wojska Złotej Ordy pod wodzą Arapszy zaatakowały armię księstw ruskich prowadzoną przez księcia Iwana Dymitrowicza, syna władcy Niżnego Nowogrodu. W obozie Rusinów szerzyło się pijaństwo, więc atak zamienił się w pogrom, a Iwan utonął podczas ucieczki.
1990: wojska irackie najechały Kuwejt; inwazję na 2 sierpnia 1990 roku datują zarówno rezolucja 660 Rady Bezpieczeństwa ONZ, jak i Office of the Historian Departamentu Stanu USA. Według Office of the Historian stutysięczne siły irackie opanowały kraj „w ciągu kilku godzin” (przekład nasz). Tego samego dnia Rada Bezpieczeństwa potępiła inwazję i zażądała, by Irak „natychmiast i bezwarunkowo” (przekład nasz) wycofał wszystkie siły na pozycje z 1 sierpnia; rezolucję przyjęto 14 głosami przy żadnym przeciw, a Jemen nie wziął udziału w głosowaniu. Tego ranka prezydent George Bush powiedział: „W dzisiejszym świecie nie ma miejsca na tego rodzaju jawną agresję” (przekład nasz).1







