26 marca 1862 roku w kanionie Apache na Szlaku Santa Fe oddziały Unii majora Johna M. Chivingtona rozbiły teksańską straż przednią, zaczynając bitwę o przełęcz Glorieta na Terytorium Nowego Meksyku. 28 marca konfederaci utrzymali pole, ale kolumna Unii spaliła ich tabor, a inwazja na terytorium się załamała.
Bitwa o Glorieta Pass
26 marca 1862 · 164 lata temu
Konfederackie marzenie o Zachodzie
W 1862 roku armia konfederacka z Teksasu wkroczyła na Terytorium Nowego Meksyku. Według National Park Service plan zakładał marsz dalej, na złote pola Kolorado i porty Kalifornii, a do tego konfederaci potrzebowali Fortu Union, federalnej bazy zaopatrzenia dla całego terytorium i dalszych ziem. Pod wodzą generała brygady Henry’ego H. Sibleya Teksańczycy wygrali pod Valverde 21 lutego 1862 roku i zajęli Albuquerque oraz Santa Fe.1
Naprzeciw nich wyruszył pułkownik John P. Slough z 1. Pułkiem Ochotników Kolorado i regularnymi oddziałami z Fortu Union, razem około 1300 ludzi. Slough wymaszerował z Fortu Union 22 marca.2
26 marca: kanion Apache
Slough wysłał przodem majora Johna M. Chivingtona z około 400 ludźmi; raport Chivingtona liczy 418. W kanionie Apache, na wysokości ponad 7000 stóp (ponad 2100 m), natknęli się na podobnie liczną konfederacką straż przednią majora Charlesa L. Pyrona.3
Teksańczycy cofnęli się na drugą, silniejszą pozycję; Chivington posłał piechotę na zbocza gór, a konna kompania F zaszarżowała drogą. Teksańczycy ulegli, a o zachodzie słońca Chivington wycofał się do Pigeon’s Ranch z około 70 jeńcami: 71 według jego raportu i według Albertsa, 75 według Hollistera. Sam stracił 5 zabitych i około 14 rannych.4
W nocy podpułkownik William R. Scurry podciągnął główną kolumnę konfederatów. 27 marca nie walczono, a obie strony ściągały siły.5
28 marca: Pigeon’s Ranch
28 marca Slough ruszył z głównymi siłami, a Chivingtona z kilkuset wybranymi ludźmi wysłał przez płaskowyż Glorieta, by uderzył na tyły konfederatów pod Johnson’s Ranch. Raport Chivingtona podaje około 430 ludzi, Hollister 450, a National Park Service około 500. Scurry tymczasem postanowił zaatakować.6
Obie strony spotkały się koło Pigeon’s Ranch i walczyły wśród jałowców od późnego przedpołudnia niemal do zmroku. Teksańczycy zepchnęli federalnych w dół szlaku i utrzymali pole bitwy.7
Pożar pod Johnson’s Ranch
Tymczasem kolumna Chivingtona znalazła tabor konfederatów pod Johnson’s Ranch. Jego ludzie zeszli stromym zboczem płaskowyżu, przepędzili osłonę, spalili wozy z amunicją, odzieżą i żywnością, a konie i muły rozpędzili lub zabili. Chivington i Alberts liczą 80 wozów, Hollister siedemdziesiąt, a Slough około 60.8
„Utrata zaopatrzenia tak mnie osłabiła, że po pogrzebaniu zabitych nie mogłem wykorzystać zwycięstwa”, meldował Scurry z Santa Fe 30 marca (przekład nasz). Hollister, który maszerował z pułkiem z Kolorado, nazwał rajd ciosem, który zmusił Teksańczyków do opuszczenia terytorium.9
Koniec inwazji
W ciągu trzech dni obie strony straciły około 370 ludzi zabitych, rannych i wziętych do niewoli: National Park Service liczy około 375, American Battlefield Trust 369. Konfederaci cofnęli się do Santa Fe, a potem wycofali z Nowego Meksyku, i Unia utrzymała Południowy Zachód do końca wojny.10
National Park Service uznaje federalnych za zwycięzców, bo zniszczyli zaopatrzenie konfederatów, i pisze, że niektórzy nazywają Glorietę „Gettysburgiem Zachodu”. Alberts nazywa ją punktem szczytowym konfederackiej inwazji na Daleki Zachód. Pole bitwy należy dziś do Pecos National Historical Park. O innych bitwach tej wojny piszemy w artykule o dowódcach wojny secesyjnej.11
Także 26 marca: pierwsza bitwa o Gazę, 1917
26 marca 1917 roku brytyjska piechota oraz konnica z Australii, Nowej Zelandii i Wielkiej Brytanii zaatakowały tureckie pozycje pod Gazą. Poranna mgła opóźniła natarcie, a wieczorem konnica walczyła już w mieście i wokół niego. Około szóstej wieczorem, gdy nadciągały tureckie posiłki, konnica dostała rozkaz przerwania walki i odwrotu. Australijski historyk oficjalny H. S. Gullett pisze, że generał Chauvel zaprotestował przez telefon: „Ależ mamy Gazę!” (przekład nasz).12
Brytyjczycy stracili od około 3500 do 4000 ludzi, niemal wyłącznie z piechoty. Drugie natarcie na Gazę w kwietniu również się nie powiodło.13
Bitwa koło Wysp Komandorskich 1943: pojedynek krążowników na Morzu Beringa
26 marca 1943 · 83 lata temu
W pobliżu Wysp Komandorskich na północnym Pacyfiku słabszy zespół amerykańskich krążowników i niszczycieli starł się z eskadrą japońską osłaniającą konwój z zaopatrzeniem na Aleuty. Japończycy przerwali pościg, a ich konwój nie wykonał zadania, co było sukcesem Amerykanów.
Pełna historia: Bitwa koło Wysp Komandorskich 1943: pojedynek krążowników na Morzu Beringa ›






