4 sierpnia 1870 roku niemiecka 3. Armia pruskiego następcy tronu doszła nad rzekę Lauter i uderzyła na francuską dywizję generała Abla Douaya pod Wissembourgiem, w północnej Alzacji. Bawarskie działa otworzyły ogień do miasta, gdy żołnierze Douaya byli jeszcze w obozie, a od flanki nadciągały korpusy pruskie. Douay zginął przed południem, a źródła różnie opisują, jak do tego doszło. Niemcy wdarli się do miasta, zajęli dworzec i zamek na wzgórzu Geissberg i wzięli około tysiąca niezranionych jeńców, a reszta dywizji wycofała się przez wzgórza do Climbach. Pruska historia oficjalna nazywa tę bitwę pierwszym zwycięstwem swoich wojsk na francuskiej ziemi. Dwa dni później ta sama armia pokonała MacMahona pod Wörth.
Bitwa pod Wissembourgiem
4 sierpnia 1870 · 156 lat temu
Samotna dywizja nad Lauter
Na początku sierpnia 1870 roku francuski 1. Korpus marszałka MacMahona był rozrzucony po Dolnej Alzacji, a jego 2. Dywizja pod dowództwem generała Abla Douaya stała pod Wissembourgiem, dawną twierdzą nad rzeką Lauter, w pobliżu granicy. Pruska historia oficjalna dodaje, że wieczorem 3 sierpnia generał Ducrot, któremu podporządkowano Douaya, polecił mu pozostać pod Wissembourgiem i w razie potrzeby przyjąć bitwę.1
Według rozkazu przytoczonego w pruskiej historii oficjalnej 3 sierpnia następca tronu Fryderyk Wilhelm rozkazał swojej 3. Armii posunąć się następnego dnia aż nad Lauter, przez las Bienwald czterema drogami, i odrzucać nieprzyjaciela wszędzie, gdzie go napotka. 4. Dywizja Bawarska hrabiego Bothmera miała iść na sam Wissembourg, a po jej lewej stronie pruskie korpusy V i XI. Douay miał pod ręką tylko część dywizji: pruska historia oficjalna liczy 8 batalionów, 18 dział i 8 szwadronów, bo jeden pułk wysłano tego ranka w stronę Climbach i przełęczy Pigeonnier, a inne oddziały odkomenderowano do Seltz.2
Pociski nad obozem
Wczesnym rankiem 4 sierpnia francuski rekonesans nie znalazł śladu nieprzyjaciela. Wkrótce potem, według pruskiej historii oficjalnej, gdy Francuzi gotowali posiłek i znosili zapasy do biwaku, bawarska bateria stanęła na wzgórzach na południe od Schweigen i około 8.30 otworzyła ogień do miasta. Dokumenty francuskie podają wcześniejsze godziny: około 7 w notatkach MacMahona i w relacji 2. Dywizji, około 7.45 w dzienniku działań dywizji, a przypis wydawców francuskiej historii oficjalnej podaje, że Bawarczycy otworzyli ogień około 8.15.3
Douay obsadził miasto batalionem 74. Pułku, a na dworzec wysłał strzelców algierskich, tak zwanych turkosów, z baterią. Według pruskiej historii Bawarczycy zaatakowali bramę landauską, ale zastali podniesione mosty zwodzone i nie zdołali jej zdobyć; także notatki MacMahona odnotowują, że pierwsza próba wdarcia się do miasta została odparta. Według pruskiej historii do 11 przeciw czołu i prawemu skrzydłu osamotnionej dywizji rozwinęły się znacznie przeważające siły korpusów V i XI, a spod Windhof otworzyło ogień 30 dział. Krótko po południu, według relacji pruskiej, pruska piechota szturmem zdobyła dworzec i przedmieście, dopadając turkosów w pospiesznym odwrocie. Około 13.30 pruskie działo zburzyło filary bramy landauskiej, Bawarczycy opuścili most zwodzony i około 500 żołnierzy 74. Pułku złożyło w mieście broń. Także historia francuska odnotowuje, że batalion 74. Pułku zamknięty w Wissembourgu dostał się do niewoli niemal w całości.4
Śmierć Douaya
Douay zrozumiał, że nie utrzyma pozycji, i wydał rozkaz odwrotu. Pruska historia oficjalna pisze, że zdecydował się na to wkrótce po 10, i że, jak się wydaje, zginął podczas wybuchu w baterii mitralierów, w której pod ogniem pruskim wyleciały w powietrze dwa przodki. Relacja 2. Dywizji wydrukowana we francuskiej historii oficjalnej opisuje to inaczej: gdy sam ustawiał baterię, która miała osłaniać odwrót, Douay „fut atteint par deux balles de mitraille et resta mort sur place” („został trafiony dwiema kulami kartaczowymi i padł martwy na miejscu”, przekład nasz). Notatki MacMahona podają, że zginął około 10 rano, a dziennik działań dywizji w tym samym tomie mówi o śmiertelnej ranie około 10 rano i podaje, że generała przeniesiono do folwarku Schafbusch.5
Według dokumentów francuskich około 11 dowództwo objął generał Pellé, który kontynuował odwrót zarządzony przez Douaya.6
Zamek na Geissbergu
Ostatnim francuskim punktem oporu był zamek na wzgórzu Geissberg, na południe od miasta, według pruskiej historii zespół solidnych budynków otoczony murem wysokim na 15 stóp. Pruski Królewski Pułk Grenadierów szedł na niego przy biciu werbli i na otwartym terenie dostał się pod bardzo silny ogień. „Dwukrotnie sztandar został odstrzelony, a jego chorąży wyłączony z walki. Major von Kaisenberg chwycił górną część sztandaru i parł naprzód, lecz wkrótce padł, śmiertelnie ranny w trzech miejscach” (przekład nasz z angielskiego przekładu Clarke’a), zapisała pruska historia oficjalna. Według tej samej historii dowódca V Korpusu, generał porucznik von Kirchbach, został w tej walce ranny w szyję kulą z karabinu Chassepot.7
Pruska historia pisze, że bez artylerii nic tam nie można było osiągnąć; z wielkim wysiłkiem wciągnięto działa na stromy stok, a obrońcy, otoczeni ze wszystkich stron i zagrożeni ogniem artylerii, ustąpili. Pruska historia podaje, że załoga licząca około 200 ludzi skapitulowała o 14. Relacja 2. Dywizji opisuje obronę zamku przez 1. Brygadę i podaje wcześniejszą godzinę: „2,400 hommes tinrent pendant plus d'une heure 20,000 hommes en échec” („2400 ludzi przez ponad godzinę powstrzymywało 20 000”, przekład nasz), a zamek opuszczono dopiero o 12.30, folwark zaś o 13. Następca tronu dotarł do folwarku Schafbusch wkrótce po 14 i, jak pisze pruska historia, pogratulował żołnierzom „pierwszego zwycięstwa na francuskiej ziemi” (przekład nasz).8
Bilans
Co do sił, relacja 2. Dywizji przypisuje dywizji ledwie 4500 ludzi w 8 batalionach, a notatki MacMahona mówią, że jej piechota liczyła nie więcej niż 4500 ludzi, podczas gdy nieprzyjaciel stopniowo rozwinął przeciw niej ponad 60 000.9
Pruska historia oficjalna podaje straty niemieckie na 91 oficerów i 1460 żołnierzy, przy czym sam Królewski Pułk Grenadierów stracił 23 oficerów i 329 żołnierzy. Po stronie francuskiej pruska historia stwierdza, że strat w zabitych i rannych nie da się dokładnie ustalić, i wymienia około 1000 niezranionych jeńców, jedno działo i cały sprzęt obozowy wzięte przez Niemców. Relacja 2. Dywizji podaje jej straty na 1100 żołnierzy i 70 oficerów, a przypis wydawców mówi o 60 oficerach zabitych lub rannych; dziennik działań 1. Korpusu i notatki MacMahona podają około 1500 ludzi, wliczając batalion 74. Pułku wzięty do niewoli w mieście.10
W stronę Wörth
Reszta dywizji wycofała się w porządku przez wzgórza do Climbach, dokąd, według relacji 2. Dywizji, dotarła o 17; przypis wydawców zaznacza, że historie oddziałów różnią się co do miejsca postoju dywizji wieczorem 4 sierpnia. O 14.30 następca tronu wstrzymał dalszy pościg piechoty, a pruska historia odnotowuje, że wieczorem 4 sierpnia kontakt z pobitym nieprzyjacielem został całkowicie utracony.11
Według dziennika działań 1. Korpusu MacMahon dołączył na przełęczy Pigeonnier do dywizji Ducrota; gdy jej oddziały doszły na przełęcz, 2. Dywizja zaczynała w porządku odwrót, a marszałek postanowił skupić cały korpus na silnej pozycji pod Froeschwiller. Następnego dnia 3. Armia wznowiła marsz, a 6 sierpnia zaatakowała korpus MacMahona nad rzeką Sauer i pokonała go pod Wörth.12
Bitwa pod Evesham 1265: śmierć Szymona de Montfort
4 sierpnia 1265 · 761 lat temu
Pod Evesham w hrabstwie Worcestershire armia królewska księcia Edwarda, przyszłego Edwarda I, starła się z wojskami zbuntowanych baronów Szymona de Montfort. Bitwa zamieniła się w rzeź, w której zginął sam Montfort, a jej skutkiem było przywrócenie w Anglii władzy królewskiej.
Pełna historia: Bitwa pod Evesham 1265: śmierć Szymona de Montfort ›






