Kto wygrał bitwę pod Płowcami?
Bitwa pod Płowcami rozegrała się 27 września 1331 roku między wojskiem króla Władysława Łokietka a zakonem krzyżackim. Polacy zaatakowali oddzieloną część armii krzyżackiej, rozbili ją i wzięli do niewoli jej dowódcę, ale gdy nadciągnęły główne siły zakonu, walka skończyła się bez wyraźnego zwycięzcy. Pamiętamy ją jako zwycięstwo moralne i symbol polskiego oporu wobec Krzyżaków.7
W 1331 roku Krzyżacy pustoszyli Polskę, paląc i łupiąc po drodze miasta, m.in. Sieradz i Łęczycę. Gdy ich armia podzieliła się w marszu, sędziwy król Władysław Łokietek dostrzegł okazję i uderzył na jedną z jej części pod wsią Płowce.8
Królestwo w ogniu
Łokietek zjednoczył Królestwo Polskie i w 1320 roku został koronowany, ale zakon krzyżacki trzymał Pomorze z Gdańskiem i toczył z Łokietkiem wojnę. W 1331 roku armia krzyżacka najechała kraj, pustosząc Kujawy i Wielkopolskę.9
Najazd przygotowano wspólnie z Janem Luksemburskim, królem Czech, który rościł sobie prawa także do korony polskiej, a w 1346 roku zginął, już niewidomy, pod Crécy. Sojusznicy uzgodnili jednoczesne uderzenie, Krzyżacy od północy, a Czesi od południa, i późniejszy podział łupu: zakon miał zabrać Kujawy, a król czeski Wielkopolskę.10
Sławomir Leśniewski szacuje armię krzyżacką na około 7 tysięcy ludzi, w tym mniej więcej 2 tysiące ciężkozbrojnej konnicy i około 200 braci rycerzy, wspieranych przez konnych Prusów, posiłki inflanckie i rycerskich gości z Europy Zachodniej. Dowodził nią komtur krajowy chełmiński Otto von Lauterberg, a towarzyszyli mu wielki marszałek Dietrich von Altenburg i inni dostojnicy zakonu.11
We wrześniu Krzyżacy sforsowali Wisłę pod Płockiem, zdobyli Uniejów i wysłali oddziały, które spaliły Sieradz i Łęczycę, ale Kalisz się obronił, a Jan Luksemburski, zatrzymany na Śląsku, spóźnił się: nie czekając na niego, armia zakonna zawróciła ku swoim ziemiom, spowalniana przez wozy pełne łupów. Łokietek ruszył za nią z wojskami z Kujaw, ziemi sieradzkiej i łęczyckiej, Małopolski i Wielkopolski, liczącymi według Leśniewskiego około 4 tysięcy ludzi; wieczorem 24 września jego straż przednia starła się z krzyżacką strażą tylną pod Koninem.12


Zakon dzieli armię
Idąc przez Kujawy, armia krzyżacka podzieliła się na osobne grupy. Król, który szedł jej śladem, dopadł jedną z nich między Radziejowem a Płowcami 27 września, gdy główne siły pod wodzą Ottona von Lauterberga były w pewnej odległości.13
O świcie 27 września w obozie pod Radziejowem krzyżacki wódz skierował większą część armii na Brześć Kujawski. Mniejszy oddział, około 2 tysięcy zbrojnych pod wodzą marszałka, pozostał jako straż tylna przy taborze. Nad polami zalegała gęsta mgła i obie strony niemal po omacku wpadły na siebie.14
Pierwsze starcie
Polacy natarli i po ciężkiej walce rozbili zaskoczony oddział. Do niewoli trafił m.in. jego dowódca, marszałek Dietrich von Altenburg, a wielu rycerzy zginęło lub zostało pojmanych.15
Leśniewski opisuje długą, zaciętą walkę, której losy odwróciły się, gdy bełt z kuszy trafił konia chorążego marszałka i wielka chorągiew zakonu runęła na ziemię, wywołując zamęt, a potem panikę. Poległo 56 braci rycerzy, wśród nich komturowie gdański i elbląski, a ciężko ranny w twarz marszałek dostał się do niewoli. Propaganda zakonna i niemieccy kronikarze twierdzili później, że z rozkazu króla wymordowano wielu jeńców; polscy historycy temu zaprzeczają, a Leśniewski zwraca uwagę, że wewnętrzna korespondencja zakonu o takim zdarzeniu milczy.16

Druga faza bitwy
Później nadciągnęły główne siły krzyżackie, odbiły większość jeńców i wznowiły walkę. Walka trwała do popołudnia bez rozstrzygnięcia; potem Polacy się wycofali, a Krzyżacy odeszli ku Toruniowi. W tej fazie z pola bitwy zszedł także królewicz Kazimierz, syn króla i przyszły Kazimierz Wielki; według części przekazów odesłał go ojciec. Kronikarze i późniejsi historycy różnią się co do szczegółów i strat.17
Drugie starcie zaczęło się około godziny trzynastej pod Płowcami, gdy zaalarmowane przez gońców marszałka główne siły Lauterberga pospieszyły z odsieczą. Oddziały krzyżackie docierały na pole falami i początkowo przewagę mieli Polacy, którzy wzięli kilkudziesięciu jeńców, w tym komturów Bałgi i Golubia; komtura bałgijskiego Henryka Reussa von Plauen przywieziono później do Krakowa. Gdy od strony Brześcia nadciągały kolejne oddziały zakonne, szala się przechyliła. Polegli chorążowie ziem krakowskiej i sandomierskiej, rycerstwo małopolskie się załamało, a najdłużej stawiali opór Wielkopolanie pod Wincentym z Szamotuł. Walka wygasła około godziny piętnastej; pole zostało przy Krzyżakach, którzy odbili marszałka i utracone chorągwie. Według Bogusława Boguckiego Polacy wycofali się z 40 jeńcami, a w rękach zakonu zostało około 100 Polaków. Następnego dnia armia krzyżacka, po marszu liczącym około 50 kilometrów, stanęła pod Toruniem.18
Ilu żołnierzy poległo pod Płowcami?
Najbardziej wiarygodna liczba pochodzi z obliczenia dokonanego kilka dni po bitwie, gdy biskup włocławski Maciej z Gołańczy kazał pochować poległych: naliczono 4187 ciał, w większości z wojska zakonnego. Zakon stracił też 73 z około 200 braci zakonnych, którzy wyruszyli na wyprawę, co oznaczało bardzo ciężką stratę; według Leśniewskiego ich ciała przewieziono do Torunia.19
Średniowieczni kronikarze zawyżali liczby. Jan Długosz, który odwiedził pobojowisko, zapisał, że zginęło podobno ponad 40 tysięcy wrogów, a Polaków tylko 500; współcześni historycy tę relację odrzucają. Leśniewski dowodzi, że w proporcji to Polacy ucierpieli bardziej: stracili w zabitych nawet połowę stanu wyjściowego, Krzyżacy około 30 procent.20
Dlaczego wynik bitwy pod Płowcami jest sporny?
Ponieważ żadna ze stron nie odniosła pełnego zwycięstwa. Polacy wygrali poranne starcie pod Radziejowem, ale po południu pole bitwy zostało przy Krzyżakach, co według średniowiecznego zwyczaju czyniło ich zwycięzcami. Zakon jednak się wycofał, nie opanował w tym roku Kujaw i stracił niezwykle wielu braci rycerzy.21
Bogucki uznaje bitwę za nierozstrzygniętą, z lekką przewagą Krzyżaków, potwierdzoną w 1332 roku, gdy zakon zajął Kujawy. Leśniewski ocenia ją jako nierozstrzygniętą pod względem wojskowym, lecz korzystną dla Polski strategicznie, politycznie i propagandowo: odsunęła bezpośrednie zagrożenie i przekreśliła groźbę współdziałania wojsk krzyżackich i czeskich.22
Czy królewicz Kazimierz uciekł spod Płowiec?
Opuścił pole bitwy w drugiej fazie walki, a propaganda zakonna zarzucała mu tchórzostwo. Bogucki pisze, że odesłał go ojciec. Paweł Jasienica, przywoływany przez Leśniewskiego, bronił tej decyzji: świeżo odnowione królestwo miało tylko jednego prawowitego dziedzica, a jego utrata mogła Polskę kosztować koronę.23
Dlaczego Płowce są ważne
Płowce nie zakończyły wojny, którą rozstrzygnął dopiero pokój kaliski z 1343 roku, zawarty już przez Kazimierza Wielkiego. Bitwa pokazała jednak, że krzyżackich rycerzy można pokonać w otwartym polu, podniosła ducha i stała się symbolem oporu na długo przed wielkim zwycięstwem pod Grunwaldem w 1410 roku.24
Na krótką metę wojna potoczyła się źle dla Łokietka. Ziemię dobrzyńską zakon zajął już w 1329 roku, a w 1332 roku opanował Kujawy; zawarty wtedy rozejm zostawił obie w jego rękach, a Polska nie odzyskała Pomorza Gdańskiego. Sędziwy król zmarł w 1333 roku, zostawiając nierozstrzygnięty konflikt synowi Kazimierzowi.25

Jak upamiętniono bitwę pod Płowcami?
Szeregiem pomników na polu bitwy pod Radziejowem, odbudowywanych za każdym razem, gdy je niszczono. Miejsce upamiętniają kolejno kaplica, tablica umieszczona niemal pięćset lat po bitwie, kopiec usypany na 600. rocznicę w 1931 roku i obecny, 22-metrowy pomnik z 1961 roku, a u jego stóp odbywa się inscenizacja bitwy gromadząca tysiące widzów.26
Biskup kujawski wzniósł na pobojowisku kaplicę, a niemal pięćset lat później umieszczono tam tablicę według projektu Juliana Ursyna Niemcewicza; zniszczono ją w czasie I wojny światowej. Na 600. rocznicę ochotnicy i żołnierze 14. Pułku Piechoty z Włocławka usypali kopiec, poświęcony 27 września 1931 roku w obecności tłumu, który prasa szacowała na 13 do 18 tysięcy osób. Po zajęciu kraju w 1939 roku Niemcy kazali go rozkopać, a ziemię rozsypano na rynku w pobliskich Osięcinach.27
W 1961 roku, w 630. rocznicę bitwy, na miejscu dawnego kopca stanął nowy kamienny pomnik projektu toruńskiego artysty Stefana Narębskiego, a na odnowionym cmentarzu poległych rycerzy we wsi postawiono drugi pomnik tego samego autora. Bitwa żyje też w literaturze: Józef Ignacy Kraszewski oparł na niej powieść Jelita (1881), a Zdzisław Arentowicz napisał na 600. rocznicę dramat Płowce. Inne bitwy tej epoki opisujemy w przewodniku po największych bitwach średniowiecza.28






