Co wydarzyło się pod Rajgrodem?
29 maja 1831 roku, w czasie powstania listopadowego, korpus polski generała Antoniego Giełguda, idący na północ, by przenieść powstanie na Litwę, starł się z rosyjskim korpusem generała Osten-Sackena pod Rajgrodem, w wąskiej szyi lądu między jeziorami Augustowszczyzny. Zaskoczeni w marszu Rosjanie zostali odrzuceni na miasteczko i wyparci z niego, a Osten-Sacken cofnął się ku Augustowowi. Zwycięstwo przyszło trzy dni po klęsce ostrołęckiej i otworzyło Giełgudowi drogę na Litwę.1
Przez kilka godzin pewnego późnomajowego poranka armia, która właśnie przegrała największą bitwę powstania, znów zwyciężała. Rajgród był niewielkim starciem w kącie mapy, między jeziorami Augustowszczyzny, ale przywrócił pobitemu korpusowi wiarę w siebie i wprowadził go na Litwę z aureolą zwycięstwa. To, co nastąpiło później, pokazało, jak wiele może przesłonić jeden sukces.2
Tło: po Ostrołęce
Powstanie wybuchło w nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku, gdy spisek podchorążych w Warszawie wystąpił przeciw panowaniu rosyjskiemu. 25 stycznia 1831 roku sejm zdetronizował cara Mikołaja I jako króla Polski, a w lutym do Królestwa wkroczyła armia rosyjska: Britannica podaje 115 000 ludzi przeciw 40 000 Polaków, Zintegrowana Platforma Edukacyjna ponad 100 000 pod feldmarszałkiem Iwanem Dybiczem przeciw 53 000. Polacy zatrzymali ją 25 lutego pod Grochowem, na przedpolu Warszawy.3
Wiosną wybuchły powstania przeciw Rosji na Litwie, Białorusi i Ukrainie. Jednak 26 maja armia polska przegrała zaciętą bitwę pod Ostrołęką nad Narwią i po bitwie dowództwo postanowiło wysłać korpus na północ, na pomoc powstańcom litewskim.4 › Bitwa pod Ostrołęką, 1831

Naczelny wódz, generał Jan Skrzynecki, powierzył to zadanie generałowi Antoniemu Giełgudowi: miał ruszyć na Litwę i wesprzeć tamtejszych powstańców. Rozkaz był ogólnikowy, a korpus musiał sam torować sobie drogę na północ przez kraj zajęty przez Rosjan.5

Armie i dowódcy
Antoni Giełgud pochodził ze Żmudzi. Walczył w wojnach napoleońskich, w 1812 roku własnym kosztem wystawił pułk piechoty, a w 1818 roku został generałem brygady. W powstaniu odznaczył się pod Wawrem, Białołęką i Olszynką Grochowską i dowodził 2. Dywizją Piechoty.6 › Bitwa o Olszynkę Grochowską, 1831
Jego korpus był silny. Gąsowski podaje 14 batalionów piechoty, 7 szwadronów jazdy i 26 dział; Tokarz liczy 14 i pół batalionu, 7 szwadronów i 26 dział, razem z partyzanckim oddziałem Józefa Zaliwskiego do 12 000 bagnetów i szabel, a Zintegrowana Platforma Edukacyjna także mówi o 12-tysięcznym korpusie. Z Giełgudem szedł generał Henryk Dembiński.7
Była to niełatwa para. Zarówno Tokarz, jak i historyk Andrzej Małysa w wydanej w 2016 roku biografii Giełguda przypisują pomysł wyprawy Dembińskiemu, a nie Giełgudowi, i obaj opisują Dembińskiego jako ambitnego i porywczego, trudnego podwładnego, którego rywalizacja z dowódcą trwała przez całą kampanię.8

Rosyjski korpus generała Dmitrija Osten-Sackena trzymał przesmyk pod Rajgrodem. Gąsowski liczy 8 batalionów, 4 szwadrony, 3 sotnie kozaków i 14 dział; Tokarz 7 i pół batalionu, 4 szwadrony, 3 sotnie i 14 dział, około 5800 ludzi. Osten-Sacken trzymał umocnione stanowisko pod Rajgrodem, z piechotą w samym miasteczku.9
Przebieg bitwy
Marsz. Giełgud wyszedł z Łomży 25 maja i ruszył przez Stawiska, Szczuczyn i Grajewo, gdzie dołączył do niego oddział pułkownika Wacława Sierakowskiego. Tymczasem Osten-Sacken dostał rozkaz odzyskania Łomży i o świcie 29 maja wyszedł ze swojego stanowiska pod Rajgrodem na południe.10
Spotkanie. Pod wsią Miecze Rosjanie natknęli się na jazdę straży przedniej Giełguda. Nad jeziorem Czarnym rozwinęła się walka; Giełgud wzmocnił lewe skrzydło i odparł przeciwnika, a Rosjanie zaczęli się cofać ku Rajgrodowi.11
Szarża. Gdy pobici Rosjanie uchodzili ku miasteczku, Dembiński rzucił za nimi jazdę poznańską. Szarża prowadzona przez majora Franciszka Mycielskiego załamała się pod ogniem rosyjskiej piechoty z miasteczka. Polska piechota parła jednak naprzód i Rajgród został zdobyty.12

Punkt zwrotny: odwrót Rosjan
Relacje różnią się co do czasu trwania walki. Wydawcy raportów generalicji piszą o zdobyciu Rajgrodu po czterech godzinach walki; według Tokarza Osten-Sacken bronił się za Jegrznią jeszcze przez około cztery godziny, by wyprawić naprzód tabory, aż Polacy sforsowali bród na jego lewym skrzydle i przerzucili przez niego most. Tak czy inaczej wydał wtedy rozkaz odwrotu ku Augustowowi i odsłonił drogę na Litwę.13
Trzy dni po Ostrołęce pobita armia znów zwyciężyła i weszła na Litwę przekonana, że i tam zwycięży.
Następstwa: zupełne zwycięstwo?
Giełgud meldował Rządowi Narodowemu z okolic Suwałk, że jego żołnierze walczyli z największym zapałem i odnieśli zupełne zwycięstwo, biorąc do niewoli 1200 Rosjan. Gąsowski podaje straty rosyjskie na 800 zabitych i 1200 jeńców; Tokarz pisze, że broń złożyło 1200 rosyjskich piechurów, a poległo do 800.14
Zdaniem zarówno wydawców raportów, jak i Tokarza zwycięstwo złagodziło wrażenie klęski ostrołęckiej i pozwoliło Giełgudowi wkroczyć na Litwę jako zwycięzca. Pościg był jednak słaby i Rosjanie uszli.15
Dziedzictwo: droga pod Ponary
Na Litwie Giełgud połączył się z Dembińskim i małym korpusem generała Dezyderego Chłapowskiego i został naczelnym wodzem tamtejszych powstańców. Litewska encyklopedia odnotowuje, że przy swoim sztabie utworzył Tymczasowy Polski Rząd Centralny na Litwie i przywrócił władzę powstańczą w powiatach. 11 czerwca rozkazał Chłapowskiemu i Dembińskiemu ruszyć na Wilno, licząc, że Rosjanie opuszczą miasto bez walki; tymczasem natarcie zostało odparte pod Ponarami 19 czerwca.16 › Bitwa pod Ponarami, 1831
Kampania skończyła się katastrofą. W lipcu ostatnie siły polskie na Litwie zostały pobite, a Giełgud postanowił z większością armii przekroczyć granicę pruską. 13 lipca 1831 roku, podczas jej przekraczania, zastrzelił go jeden z własnych oficerów, kapitan Stefan Skulski z 7. pułku piechoty.17
Nie wszyscy poszli za nim. Dembiński oderwał się ze swoim oddziałem, przeszedł z powrotem przez Litwę i Białoruś i 3 sierpnia dotarł do Warszawy, gdzie na krótko został naczelnym wodzem. Powstania to nie uratowało: na początku września Warszawa padła po rosyjskim szturmie, a 5 października ostatnia armia polska przeszła do Prus i złożyła broń.18
Dembiński prowadził swoją karierę dalej. Weteran wojen napoleońskich, odznaczony Legią Honorową za Lipsk, po upadku powstania udał się na emigrację do Paryża, a w 1849 roku węgierski rząd rewolucyjny powierzył mu dowództwo swoich armii; po porażce pod Kápolną w lutym musiał ustąpić. Zmarł w Paryżu 13 czerwca 1864 roku.19
Historycy różnie oceniają Giełguda. Tokarz, piszący w 1930 roku, widział w nim człowieka dzielnego i zacnego, ale ze wszystkich generałów najmniej nadającego się do prowadzenia takiej wyprawy, niezdolnego do decyzji i ustępującego ostatniemu doradcy. Małysa, jak streszcza jego książkę recenzent Virgilijus Pugačiauskas, także uważa, że brakowało mu energii i że przy samodzielnych decyzjach był zbyt ostrożny, ale zwycięstwo pod Rajgrodem traktuje jako poważny dowód, że potrafił samodzielnie dowodzić dużym związkiem, i zauważa, że na Litwie wiele decyzji zapadało kolegialnie na radach wojennych.20






