11 sierpnia 1674 roku pod wsią Seneffe w Niderlandach hiszpańskich Ludwik II Burbon, książę Kondeusz (Condé), zaatakował sprzymierzoną armię złożoną z wojsk cesarskich, holenderskich i hiszpańskich, która maszerowała obok jego umocnionego obozu. Cesarską strażą przednią dowodził hrabia de Souches, z Holendrami szedł Wilhelm III Orański, a straż tylną tworzyli Hiszpanie. Kondeusz rozbił straż tylną pod Seneffe, zdobył tabory, sztandary i jeńców, po czym parł dalej, aż sprzymierzeni stawili mu czoło pod Fayt, gdzie walka trwała jeszcze przy świetle księżyca. Obie strony ogłosiły zwycięstwo i odśpiewały Te Deum. Straty, liczone przez każdą ze stron zupełnie inaczej, były ciężkie.
Bitwa pod Seneffe
11 sierpnia 1674 · 352 lata temu
Trzy armie przeciw Kondeuszowi
Historyk Pádraig Lenihan pisze, że od 1672 roku Ludwik XIV walczył z „koalicjami sąsiednich państw” (przekład nasz), a najcięższe walki toczyły się we wschodniej części Niderlandów hiszpańskich; Wilhelma III Orańskiego, namiestnika Republiki Zjednoczonych Prowincji, nazywa „osią tych antyfrancuskich sojuszy” (przekład nasz). Według Larousse’a Kondeusz przeprawił się przez Ren w 1672 roku.1
W lipcu 1674 roku armia cesarska hrabiego de Souches połączyła się pod Lowanium z armiami hiszpańską i holenderską, a Kondeusz stał w umocnionym obozie za strumieniem Piéton pod Charleroi. Wagenaar pisze, że siły sprzymierzonych szacowano na 74 000 ludzi, a Kondeusza, „jak twierdzą”, na nie więcej niż 50 000 (przekład nasz). Musée de l'Armée, które umieszcza bitwę w Niderlandach hiszpańskich, podaje 45 000 ludzi Kondeusza wobec 60 000.2
Marsz obok Piéton
Sprzymierzeni rozbili obóz pod Seneffe 9 sierpnia i wyruszyli 11 sierpnia. Londyńska broszura z 1674 roku datuje starcie „On Saturday, the 1. of August, 1674”, a drukowany w niej list z Brukseli opatruje nagłówkiem „Brussels, August, 3/13 1674”. W tym liście „Jego Wysokość książę Orański i generał Souches” (przekład nasz) zamierzają przeprowadzić armię przez niewielką rzekę koło lasu.3
List samego Wilhelma, wydrukowany przez Basnage’a, i Wagenaar zgodnie podają porządek marszu: w straży przedniej cesarscy pod Souches’em, w środku Holendrzy, w straży tylnej Hiszpanie. Wagenaar wymienia jako hiszpańskiego dowódcę hrabiego Monterey, Basnage markiza d’Assentara; d’Aumale pisze, że hrabia Monterey nie był obecny na polu bitwy, a jego miejsce zajął Assentar. Pod Seneffe, gdy armia przechodziła, stał korpus osłonowy księcia de Vaudemont: według raportu Kondeusza sześć tysięcy jazdy i trzy bataliony holenderskie, według listu Wilhelma cztery tysiące jazdy i trochę dragonów.4
Lenihan pisze, że Wilhelm za radą wysokiego rangą oficera hiszpańskiego poprowadził armię drogą wewnętrznym skrajem lasu, którą można było obserwować z francuskiego obozu.5
Rozbita straż tylna
Henri d’Orléans, książę d’Aumale, dziewiętnastowieczny historyk Kondeuszów, umieszcza pierwszy atak o dziesiątej rano. Francuscy dragoni i piechota pod wodzą Montala szturmem wzięli Seneffe, gdzie bataliony sprzymierzonych broniły się w kościele, zamku i domach; według Kondeusza prawie wszyscy zginęli lub dostali się do niewoli, a Montal miał strzaskaną nogę. Następnie Kondeusz poprowadził Gardes du Corps przez Samme i rozbił jazdę sprzymierzonych.6
Walka przeniosła się na armię hiszpańską pod La Courre-aux-Bois i na pozycję Wilhelma przy przeoracie Saint-Nicolas; Basnage nazywa ten dzień „trois Batailles sanglantes dans un même jour” („trzema krwawymi bitwami jednego dnia”, przekład nasz). Assentar został ranny i zmarł. Przed Saint-Nicolas, jak opowiadają d’Aumale i Basnage, kawaler de Fourilles zauważył, że teren sprzyja nieprzyjacielowi, a Kondeusz odparł, że Fourilles woli rozprawiać niż walczyć, i kazał mu szarżować.7
Kondeusz pisze, że jego ludzie zdobyli „tabory Holendrów, ich amunicję, pontony i pieniądze, które wieźli na żołd dla wojsk” (przekład nasz). Według Lenihana zdobył „cały tabor” (przekład nasz). Wilhelm pisał, że jedyną korzyścią nieprzyjaciela było „zdobycie części taborów”, a jego sekretarz Launoy pisał 14 sierpnia, że „wszystkie tabory mego pana i jego armii zostały zabrane i złupione” (przekład nasz).8
Fayt przy świetle księżyca
Basnage pisze, że Souches, wezwany przez Wilhelma, wracał powoli, by oszczędzić krew cesarskich żołnierzy, i dotarł do głównych sił dopiero po południu. Wokół wsi Fayt sprzymierzeni utworzyli nowy front: Holendrzy na prawym skrzydle, cesarska piechota we wsi i w lasach.9
Raport Kondeusza mówi o tym natarciu: „Le combat fut des plus rudes qu’on puisse voir; il dura cinq heures” („Była to jedna z najcięższych walk, jakie można zobaczyć; trwała pięć godzin”, przekład nasz). Kondeusz pisze, że jego ludzie opanowali wieś; Basnage, że nie dało się jej zdobyć, a d’Aumale, że Francuzi nie doszli do kościoła. Na francuskim prawym skrzydle Gwardia Szwajcarska nie zdołała przejść przez jar.10
Wagenaar pisze, że walka trwała jeszcze dwie godziny po zachodzie słońca, przy świetle księżyca; Basnage, że księżyc oświetlał ją do jedenastej w nocy. Lenihan nazywa ją „dwunastogodzinną bitwą” (przekład nasz), d’Aumale mówi o czternastu godzinach starcia. Kondeusz pisze, że ponieważ piechota była wyczerpana, a oddziały osłabione przez maruderów, którzy poszli łupić tabory, „je ne jugeai pas à propos de pousser la chose plus avant” („nie uznałem za stosowne posuwać sprawy dalej”, przekład nasz); nieprzyjaciel cofnął się do Haine-Saint-Pierre i Haine-Saint-Paul, a Francuzi wrócili do obozu. Wilhelm pisał, że to nieprzyjaciel wycofał się pierwszy, a sprzymierzeni doszli potem do obozu wyznaczonego przed bitwą.11
Rachunek strat
Autor listu z Brukseli pisze: „Pewne jest, że w tej znamiennej akcji obie strony straciły bardzo wielu ludzi” (przekład nasz). Każde źródło liczy co innego. Kondeusz twierdził, że wziął 3500 jeńców, a sprzymierzonych zginęło na miejscu ponad 3000, nie licząc rannych, którzy się wycofali. D’Aumale podaje 7000 Francuzów zabitych i rannych, a za szacunkiem Launoya brak u sprzymierzonych około 12 000 ludzi, wliczając jeńców i dezerterów; opowieść o 20 000 pochowanych nazywa bajką.12
List z Brukseli jako „najumiarkowańszy i najbardziej prawdopodobny rachunek” podaje dziesięć tysięcy straconych, 6500 Francuzów i 3500 sprzymierzonych; list z Paryża w tej samej broszurze ocenia stratę francuską na 4000-5000 szeregowych żołnierzy, a nieprzyjacielską na „blisko dwa razy tyle” (przekład nasz). Basnage pisze o ponad 25 000 zabitych, rannych i jeńców po obu stronach. Musée de l'Armée podaje ponad 15 000 zabitych, w tym 7000 Francuzów.13
O poległych oficerach Kondeusz pisał do Louvois: „Znajdzie ich Pan tam wielu, nad czym bardzo boleję; ale doprawdy ogień był wielki i trwał długo” (przekład nasz).14
Dwa Te Deum
„Chaque Parti s’attribua la Victoire” („Każda ze stron przypisała sobie zwycięstwo”, przekład nasz), pisze Basnage. Wagenaar wyjaśnia: sprzymierzeni, bo utrzymali pole, gdy Kondeusz nocą wrócił do obozu, Francuzi, bo zdobyli najwięcej sztandarów, chorągwi i jeńców; Te Deum śpiewano we Francji i w Brabancji. W Paryżu 22 sierpnia w katedrze Notre-Dame, podczas Te Deum, przedstawiono 107 zdobytych chorągwi i sztandarów. Madame de Sévigné pisała 5 września: „Tyle straciliśmy w tym zwycięstwie, że gdyby nie Te Deum i kilka chorągwi zaniesionych do Notre-Dame, myślelibyśmy, że przegraliśmy bitwę” (przekład nasz).15
D’Aumale uważa, że jeśli ktokolwiek mógł rościć sobie prawo do pola bitwy, to Kondeusz. Larousse przypisuje Kondeuszowi zatrzymanie armii Wilhelma. Lenihan zauważa: „Nikt nie umiał lepiej niż Wilhelm III ratować beznadziejnych sytuacji. Ani w nie wpadać” (przekład nasz). Musée de l'Armée nazywa Seneffe jedną z ostatnich walk Kondeusza.16
We wrześniu sprzymierzeni obiegli Oudenaarde; Kondeusz ruszył na odsiecz i 21 września oblężenie zostało zwinięte. W 1675 roku, po śmierci Turenne’a, Kondeusz przejął jego armię w Alzacji, a według Larousse’a odparł cesarskich. D’Aumale, który zatytułował ten rozdział „La dernière campagne” („Ostatnia kampania”), odnotowuje zwinięcie oblężenia Haguenau 22 sierpnia 1675 roku. Akwafortę pokazaną wyżej wykonał w Niderlandach Północnych w 1684 roku Jacobus Harrewijn według ryciny Romeyna de Hooghe. Zwycięstwo Kondeusza z 1643 roku opisujemy w artykule o Rocroi, jego rywala w biografii Turenne’a, a najsłynniejszą bitwę Wilhelma w artykule o bitwie nad Boyne.17
Bitwa pod Almonacid 1809: najkrwawszy dzień Dywizji Polskiej w Hiszpanii
11 sierpnia 1809 · 217 lat temu
Pod Almonacid de Toledo francuski korpus generała Sebastianiego, z silnym udziałem wojsk polskich, starł się z hiszpańską armią generała Venegasa w czasie wojen napoleońskich. Polacy odegrali decydującą rolę, a zwycięstwo uchroniło Madryt przed zagrożeniem ze strony armii hiszpańskiej.
Pełna historia: Bitwa pod Almonacid 1809: najkrwawszy dzień Dywizji Polskiej w Hiszpanii ›Także tego dnia
1942: podczas operacji Pedestal, czyli konwoju na Maltę, okręt podwodny storpedował i zatopił w zachodniej części Morza Śródziemnego lotniskowiec HMS Eagle. Wiceadmirał Syfret meldował, że cztery torpedy trafiły w lewą burtę o 13.15, że okręt zatonął w ciągu mniej więcej ośmiu minut i że podjęto 927 rozbitków. Roskill, autor oficjalnej historii, wskazuje jako napastnika U-73. Niemieckie radio ogłosiło zatopienie tego samego dnia; według United Press Admiralicja potwierdziła je 12 sierpnia.18







