28 lipca 1914 roku, miesiąc po zamachu w Sarajewie, Austro-Węgry wypowiedziały Serbii wojnę telegramem, a nocą ich monitory na Dunaju otworzyły ogień do Belgradu. W ciągu tygodnia wojowały już Rosja, Niemcy, Francja i Wielka Brytania. 28 lipca 1864 roku wojska amerykańskie zaatakowały obóz Lakotów i Dakotów pod Killdeer Mountain.
Miesiąc po Sarajewie
28 czerwca 1914 roku w Sarajewie zginął w zamachu arcyksiążę Franciszek Ferdynand, następca tronu Austro-Węgier, o czym opowiadamy na naszej stronie 28 czerwca. Przy poparciu Niemiec Austro-Węgry wręczyły Serbii 23 lipca ultimatum, którego żądania celowo uczyniono nie do przyjęcia, o czym piszemy na stronie 23 lipca. Wiedeń odrzucił odpowiedź Serbii i dalsze próby mediacji innych mocarstw.1
Wojna przez telegraf
Austro-Węgry nie miały już posła w Belgradzie, dlatego 28 lipca wypowiedzenie wojny trafiło do rządu serbskiego telegraficznie. Hrabia Berchtold, austro-węgierski minister spraw zagranicznych, napisał, że Serbia nie odpowiedziała w zadowalający sposób na notę z 23 lipca, a zatem „Austria-Hungary consequently considers herself henceforward in state of war with Serbia”, Austro-Węgry uważają się odtąd za pozostające w stanie wojny z Serbią (przekład nasz).2
Nad ranem 29 lipca austro-węgierskie monitory rzeczne na Dunaju otworzyły ogień do Belgradu. Historyk Manfried Rauchensteiner nazywa te pociski pierwszymi wystrzałami wojny.3
Od wojny lokalnej do światowej
Historyczka Annika Mombauer pisze, że wypowiedzenie wojny rozpoczęło „lokalną wojnę”, której chcieli przywódcy w Wiedniu. Nie pozostała ona lokalna. Rosja odpowiedziała mobilizacją przeciw Austro-Węgrom, Niemcy wypowiedziały wojnę Rosji 1 sierpnia i Francji 3 sierpnia, a Wielka Brytania przystąpiła do wojny 4 sierpnia.4
Bitwa pod Killdeer Mountain
28 lipca 1864 · 162 lata temu
Także 28 lipca: Killdeer Mountain, 1864
Atak należał do odwetowych wypraw armii przeciw Siuksom po wojnie amerykańsko-dakotańskiej z 1862 roku w Minnesocie, w ramach których Sully zaatakował już w 1863 roku obóz pod Whitestone Hill. 28 lipca 1864 roku wyprawa generała brygady Alfreda Sully'ego, około 2200 ludzi, zaatakowała duży obóz grup Lakotów i Dakotów pod Killdeer Mountain, w zachodniej części dzisiejszej Dakoty Północnej. Raport Sully'ego nazywa górę Tahkahokuty; dziennik żołnierza i lakocka oraz dakocka nazwa objaśniają ją jako miejsce, gdzie poluje się na jelenie lub zabija się je. Wśród przywódców obozu był Siedzący Byk.5
O wyniku walki przesądziła artyleria, która wyparła obrońców z jarów, a większość ludzi uszła w bezdroża Badlands nad rzeką Little Missouri. Żołnierze Sully'ego zniszczyli potem porzucony obóz, namioty i zapasy żywności. Dzieci, które zostały w obozie, zabili zwiadowcy z plemienia Winnebago służący w armii.6
Liczba zabitych jest sporna. Sully ocenił ją na 100-150; Thomas Isern i Aaron Barth z North Dakota State University piszą, że straty Indian przekroczyły 100 i były to głównie osoby niewalczące; relacja indiańska zapisana przez Doane'a Robinsona w 1904 roku mówi o trzydziestu jeden. Straty wojska były niewielkie, kilku zabitych. Sully ruszył dalej w Badlands, gdzie te same grupy walczyły z nim znowu w sierpniu.7






