7 kwietnia 1656 roku polska jazda pod wodzą Stefana Czarnieckiego i Jerzego Sebastiana Lubomirskiego dopadła pod Warką nad Pilicą szwedzki korpus odsieczy margrabiego Fryderyka Badeńskiego i po mniej więcej dwóch godzinach walki rozbiła go. Historycy szwedzcy datują bitwę na marzec. 7 kwietnia 1945 roku amerykańskie samoloty pokładowe zatopiły japoński pancernik Yamato.
Król w pułapce
W 1655 roku król szwedzki Karol X Gustaw najechał Rzeczpospolitą Obojga Narodów; tak zaczął się potop. Nie mogąc mierzyć się ze Szwedami w walnej bitwie, Polacy pod wodzą Czarnieckiego przeszli do wojny szarpanej, napadając na szwedzkie oddziały i straże tylne. W marcu 1656 roku cofający się król szwedzki utknął w widłach Sanu i Wisły.1
Z Warszawy ruszyła mu z pomocą odsiecz pod wodzą margrabiego Fryderyka Badeńskiego. Relacja wydana w Rzymie, datowana we Lwowie 17 kwietnia 1656 roku, podaje natomiast, że korpus wysłał z Prus Stenbock, dowodzący tam wódz szwedzki.2
Dniem i nocą w siodle
Zostawiwszy litewskie wojska Sapiehy, by pilnowały króla, Czarniecki i Lubomirski pospieszyli na północ przeciw margrabiemu. Po drodze rozbili część sił szwedzkich i szli dniem i nocą, aż dopadli go pod Warką.3
Fryderyk ze swej strony zawrócił. Samuel Pufendorf w łacińskiej historii Karola X Gustawa wydanej w 1696 roku i szwedzki historyk J. Levin Carlbom piszą, że dotarł do Janowca nad Wisłą, otrzymał tam wieści o ruchach króla i zawrócił ku Warszawie. Obaj tłumaczą też, dlaczego dał się dogonić: czekał pod Warką na spóźniających się dragonów. Spowalniał go także wielki tabor.4
Liczebność jego korpusu jest niepewna. Pufendorf liczy 24 chorągwie jazdy i 10 chorągwi dragonów, a Carlbom przytacza słowa Karola X, że margrabia miał przy sobie tylko 24 chorągwie jazdy i 10 kompanii dragonów. Carlbom szacuje korpus na około 2200 ludzi, Władysław Czapliński w Polskim Słowniku Biograficznym na 3800, Polskie Radio na około 2500, a relacja rzymska na 5000. Dla strony polskiej Czapliński podaje 5000 żołnierzy, którzy przeszli Pilicę, Polskie Radio 6-8 tysięcy wyruszających, a Pufendorf 12 000.5
Przez Pilicę
Według Polskiego Radia Polacy dotarli nad Pilicę pod Warką rano 7 kwietnia, kilka godzin po tym, jak przeprawiły się przez nią główne siły szwedzkie. Carlbom pisze, że margrabia wyruszył z Warki rankiem 28 marca, a nieprzyjaciel szybko nadciągnął za nim. Według Pufendorfa Szwedzi czekali dzień pod Warką, a Polacy dogonili ich nazajutrz, gdy opuszczali miasto; na marginesie obok tych wierszy Pufendorf drukuje datę 28 marca.6
Pilica była wezbrana, a Szwedzi po przeprawie zniszczyli za sobą most, licząc, że rzeka powstrzyma Polaków.7
Relacje o przeprawie się różnią. W relacji rzymskiej Lubomirski posłał 240 koni, które znalazły bród, przeszły rzekę i wróciły z jeńcami; potem, uzgodniwszy z Czarnieckim, że ten będzie zabawiał nieprzyjaciela udaną chęcią przeprawy, Lubomirski „puścił się wpław przez Pilicę z całą swą jazdą” i uderzył na Szwedów zza pagórka. Polski annalista Wespazjan Kochowski w roczniku wydanym w 1688 roku pierwszeństwo daje Czarnieckiemu, który spiął konia ostrogami i pierwszy przepłynął rzekę. Czapliński pisze, że Polacy przeszli Pilicę wpław; Polskie Radio, że znaleźli bród i zostawili oddział do naprawy mostu.8
Dwie godziny do załamania
Pufendorf, Kochowski i Carlbom mówią o mniej więcej dwóch godzinach walki. Pufendorf i Carlbom piszą, że wielu ludzi margrabiego było świeżymi rekrutami, niewyćwiczonymi lub nienawykłymi do polskiego sposobu walki.9
Wtedy Szwedzi załamali się i uciekli ku Czerskowi i Warszawie. Chłopi z okolicznych wsi wyłapali lub wybili wielu uciekających.10
Fryderyk i hrabia Schlippenbach zamknęli się w zamku w Czersku. Według relacji rzymskiej margrabia zmarł od ran, ale Pufendorf, Kochowski i Carlbom doprowadzają go żywego do Warszawy.11
Rachunek strat
Straty są równie niepewne jak liczebność. Relacja rzymska liczy 4000 trupów na obu drogach i około 250 Szwedów wziętych do niewoli, w tym 40 ze starszyzny. Pufendorf pisze o 160 jeńcach, Kochowski liczy blisko 400 jeńców oprócz wielu oficerów, a Carlbom szacuje całą stratę szwedzką na około 400 ludzi. Większość taboru wpadła w ręce Polaków.12
Co znaczyła Warka
Strategicznie Warka niewiele zmieniła: podczas nieobecności obu wodzów Karol Gustaw wydostał się z wideł rzek. Carlbom widział znaczenie sprawy pod Warką głównie w tym, że Czarniecki uszedł bez szwanku ze swymi ludźmi do Wielkopolski, a pogłoski i powstanie zyskały nową pożywkę.13
Polskie ujęcia przypisują jej większą wagę. Materiały historyczne Ministerstwa Edukacji nazywają ją pierwszą zwycięską bitwą Rzeczypospolitej odniesioną w polu w czasie potopu, a Polskie Radio pisze, że pokazała Polakom, iż mogą pokonać Szwedów w otwartej bitwie, i podniosła ich morale.14
Szwedzi wkrótce odpowiedzieli. Miesiąc później książę Adolf Jan pobił Czarnieckiego w okolicy Gniezna; Carlbom datuje tę bitwę na 27 kwietnia, a Czapliński, który umieszcza ją pod Kłeckiem, na 7 maja. O życiu Czarnieckiego piszemy w naszym artykule o Stefanie Czarnieckim.15
Także 7 kwietnia
1945: amerykańskie samoloty pokładowe zatopiły japoński pancernik Yamato, który 6 kwietnia wyszedł z Tokuyamy z lekkim krążownikiem Yahagi i ośmioma niszczycielami, by zaatakować siły amerykańskie u Okinawy. Według US Strategic Bombing Survey okręt po pięciu trafieniach bombami i dziesięciu torpedami przewrócił się, wyleciał w powietrze i zatonął o 14.23; raport bojowy japońskiej 2. Eskadry Niszczycieli, wydrukowany w tym samym tomie, notuje „1417 Yamato sunk” (przekład nasz: zatonięcie Yamato o 14.17), a Naval History and Heritage Command podaje około 14.20.16






