Kto wygrał bitwę nad zbiornikiem Changjin?
Nad zbiornikiem Changjin (Chosin) od 27 listopada do 13 grudnia 1950 roku około 30 000 żołnierzy ONZ, głównie amerykańskiej piechoty morskiej, zostało okrążonych przez mniej więcej 120 000 Chińczyków w siarczystym mrozie. Chińska ofensywa zmusiła ONZ do opuszczenia północno-wschodniej Korei, co było strategicznym zwycięstwem Chin, ale nie zniszczyła 1. Dywizji Piechoty Morskiej, która przebiła się do portu Hungnam w wyczynie, który stał się jedną z najsłynniejszych kart w tradycji amerykańskiej piechoty morskiej.3
Późną jesienią 1950 roku, w zamarzniętych górach Korei Północnej, ogromna chińska armia zamknęła pierścień wokół marines i żołnierzy nad zbiornikiem Changjin. W mrozie, który ścinał broń i rany, okrążeni zamienili pułapkę w marsz z bronią w ręku ku morzu.4
Część cyklu Bitwy Korei · Wcześniej: Inczon, 1950
Wcześniej: Desant pod Inczonem · Dalej: Bitwa w dolinie Ia Drang
Chiny wchodzą do wojny
Po desancie X Korpusu pod Inczonem we wrześniu 1950 roku Dowództwo ONZ ścigało rozbitą armię północnokoreańską z powrotem za 38. równoleżnik. Na rozkaz generała Douglasa MacArthura 8. Armia przekroczyła dawną granicę 7 października i ruszyła zachodnią stroną półwyspu, a X Korpus generała majora Edwarda Almonda przewieziono morzem na wschodnie wybrzeże. Przekonane, że wojna jest prawie wygrana, wojska ONZ pędziły ku rzece Yalu i granicy z Chinami.5
Chiny szykowały się do interwencji od czasu Inczonu. 18 i 19 października Mao Zedong wysłał do Korei Chińskich Ochotników Ludowych pod dowództwem Peng Dehuaia. Ich pierwsza ofensywa na przełomie października i listopada mocno poturbowała 8. Armię, a od 2 do 4 listopada pułk piechoty morskiej starł się z chińską dywizją pod Sudong, w głębi lądu od Hungnam, i ją pobił. Ostrzeżenie było wyraźne. MacArthur, nie doceniając nowego przeciwnika, parł dalej.6 › Bitwa nad rzeką Czongczon, 1950

Drogą nad zbiornik
Plan MacArthura kierował 1. Dywizję Piechoty Morskiej i 7. Dywizję Piechoty w głąb lądu, nad zbiornik, a stamtąd na zachód, ku Kanggye, na tyły chińskich armii walczących z 8. Armią. Oznaczało to marsz około 55 mil jedną nieutwardzoną drogą przez góry Taebaek, w śniegu i mrozie. Dowódca marines, generał major Oliver P. Smith, powiedział Almondowi wprost, że plan jest lekkomyślny, a o tutejszych górach mówił później, że „nigdy nie były przeznaczone do działań wojennych”. Almond, podległy bezpośrednio MacArthurowi, kazał mu iść naprzód.7
Smith wykonywał rozkaz powoli i ostrożnie. Założył wzdłuż drogi bazy batalionów w Chinhung-ni i Koto-ri, a 15 listopada jego czołowy pułk dotarł do Hagaru-ri na południowym krańcu zbiornika, gdzie zaczął budować prowizoryczne lądowisko. Koreańska nazwa zbiornika to Changjin; japońskie mapy z czasów okupacji podawały ją w japońskim odczycie tych samych znaków jako Chōshin i stąd wzięło się amerykańskie Chosin. Z Hagaru-ri 7. Pułk piechoty morskiej szykował się do marszu na Yudam-ni, czternaście mil na zachód, a 5. Pułk posuwał się wschodnim brzegiem zbiornika. Na wschodnim brzegu zbiornika marines zastąpiła 25 listopada armijna pułkowa grupa bojowa pułkownika Allana MacLeana, około 3200 Amerykanów i Koreańczyków.8

Pułapka się zamyka
W górach czekała chińska 9. Grupa Armii generała Song Shiluna: dwanaście dywizji i według Britanniki około 150 000 ludzi, a według szacunków samej piechoty morskiej około 120 000. Była to głównie piechota z moździerzami i karabinami maszynowymi, z niedoborem artylerii i ciężarówek, źle przygotowana do koreańskiej zimy. Stawiała na skrytość, nocne ataki i zasadzki, a część dywizji wysłała, by przeciąć drogę na południe od Hagaru-ri.9
W nocy z 27 na 28 listopada uderzyła wszędzie naraz: pod Yudam-ni, Hagaru-ri i Koto-ri oraz na wojska armii na wschód od zbiornika. Ataki szły po ciemku, przy dźwięku trąbek, gwizdków i cymbałów, fala za falą żołnierzy w białych mundurach. W połowie drogi między Yudam-ni a Hagaru-ri jedna kompania piechoty morskiej utrzymała przełęcz Toktong przeciw chińskiej dywizji. Przez trzy noce utrzymały się wszystkie pozycje marines, choć kompanie strzeleckie straciły od jednej trzeciej do połowy ludzi.10
Jeden błąd kosztował drogo. 29 listopada z Koto-ri do Hagaru-ri wyruszył konwój czołgów, ciężarówek i piechoty, w tym kompania marines, kompania żołnierzy armii i brytyjscy komandosi Royal Marines podpułkownika Douglasa Drysdale'a. Wpadł w zasadzkę: jedna trzecia przebiła się do celu, jedna trzecia wróciła, a 162 oficerów i żołnierzy zginęło lub dostało się do niewoli.11
Na wschód od zbiornika
Najgorszy los spotkał zgrupowanie wojsk lądowych na wschodnim brzegu. Rozciągnięte wzdłuż nadbrzeżnej drogi na siedmiu oddzielnych pozycjach, noc w noc było atakowane przez chińskie dywizje. Pułkownik MacLean dostał się do niewoli i zmarł z ran, a dowództwo objął podpułkownik Don Carlos Faith. Faith zginął w walce i pośmiertnie otrzymał Medal Honoru. Ocaleni przedzierali się pieszo, małymi grupkami, wokół zbiornika albo prosto po lodzie do Hagaru-ri. Dotarło ich około 1000, a do walki nadawało się tylko 385.12
Mróz
Mróz był wrogiem samym w sobie. Temperatura spadała do około 30 i 40 stopni poniżej zera w skali Fahrenheita, czyli mniej więcej do minus 34 i minus 40 stopni Celsjusza. Ziemia zamarzła tak, że okopy trzeba było wysadzać materiałami wybuchowymi albo kopać buldożerami. Broń zawodziła, a nawet ludzie z lekkimi ranami często umierali. Kto przestał się ruszać, zamarzał, wspominali weterani. Chińczycy, nieprzygotowani do wojny zimowej, w końcu zostali zniszczeni przez mróz i głód w nie mniejszym stopniu niż przez ogień.13

Natarcie w innym kierunku
29 listopada Almond, po naradzie z MacArthurem w Tokio, przyznał, że X Korpus musi się wycofać na wybrzeże. Najpierw chciał ewakuować marines z Hagaru-ri samolotami i porzucić ciężką broń i pojazdy. Smith odmówił. Zamierzał ściągnąć pułki z Yudam-ni do Hagaru-ri, wysłać rannych samolotami, przyjąć amunicję i uzupełnienia, a potem przebić się na południe razem ze sprzętem, „nacierając w innym kierunku”, jak to ujął.14
Marsz ruszył 1 grudnia. 5. Pułk szedł drogą, osłaniając kolumnę pojazdów, a 7. Pułk przedzierał się grzbietami, rozbijając chińskie zasadzki i odblokowując kompanię na przełęczy Toktong. Artyleria przeskakiwała skokami wzdłuż drogi, by bez przerwy dawać wsparcie, a w dzień samoloty piechoty morskiej i marynarki uderzały na każde podejrzane miejsce zasadzki. Grupa z Yudam-ni dotarła do Hagaru-ri 4 grudnia. Samoloty transportowe lądujące na prowizorycznym pasie przywiozły amunicję i paliwo i zabrały około 4500 rannych i chorych.15
Most z nieba
6 grudnia odtworzona dywizja ruszyła do Koto-ri, jedenaście mil dalej. Za Koto-ri leżała przełęcz Funchilin, gdzie Chińczycy wysadzili most nad przepaścią, zostawiając wyrwę nie do przebycia dla pojazdów. Rozwiązanie przyszło z powietrza: segmenty mostu zrzucono na spadochronach, dość z nich przetrwało upadek i saperzy złożyli przeprawę, po której kolumna potoczyła się dalej. Chińczycy walczyli o to wąskie gardło, a straż tylna musiała porzucić siedem czołgów.16

Ostatnią przełęcz na południu oczyścił 1. Batalion 1. Pułku piechoty morskiej w nocnym ataku przy mrozie dochodzącym do minus 34 stopni Celsjusza. Chiński opór słabł, bo ich dywizje zniszczyły mróz, głód i nieustający ogień. Straż tylna marines weszła 11 grudnia w obręb przyczółka Hungnam, broniony przez armijną 3. Dywizję Piechoty. Za nią ciągnęły tysiące północnokoreańskich uchodźców.17
Hungnam
Od 10 grudnia okręty zespołu Task Force 90 kontradmirała Doyle'a zaczęły ładować wojsko w Hungnam: najpierw marines, potem oddziały południowokoreańskie, w końcu dywizje armii. Działa marynarki osłaniały przyczółek i między 7 a 24 grudnia wystrzeliły ponad 18 000 pocisków pięciocalowych i 162 szesnastocalowe, a Chińczycy nie próbowali przeszkodzić ewakuacji. Do Wigilii flota zabrała 105 000 żołnierzy, 17 500 pojazdów, 350 000 ton objętościowych ładunku i 91 000 koreańskich cywilów. Gdy 24 grudnia odpływały ostatnie okręty, saperzy wysadzili port.18

Dlaczego Changjin miało znaczenie
Strategicznie bitwa była sukcesem Chin. X Korpus wyparto z północno-wschodniej Korei i przewieziono na południe, gdzie w styczniu 1951 roku włączono go do 8. Armii, a marzenie o zjednoczeniu Korei siłą się skończyło. Ale 9. Grupa Armii była zrujnowana i wróciła na front dopiero w marcu 1951 roku. Chińczycy nigdy nie podali dokładnych strat; ich własne dokumenty i szacunki ONZ mówią o 40 000 do 80 000 zabitych, rannych i ofiar mrozu. 1. Dywizja Piechoty Morskiej straciła 4385 ludzi w walce i 7338 z powodu mrozu, a reszta X Korpusu około 6000 Amerykanów i Koreańczyków.19
Ci, którzy wyszli z okrążenia, stali się „Chosin Few”, a bitwa jednym z filarów tradycji amerykańskiej piechoty morskiej. W Korei, gdzie pamięta się ją jako bitwę nad Changjin, łączy się też z historią uchodźców zabranych z Hungnam. Sama wojna zaczęła się odwracać już pod Inczonem kilka miesięcy wcześniej. Po Changjin zadanie, by poderwać wojska ONZ, przypadło Matthew Ridgwayowi, który objął dowództwo 8. Armii w czasie chińskiej ofensywy. Wojna trwała aż do rozejmu z 27 lipca 1953 roku, który wyznaczył strefę zdemilitaryzowaną wzdłuż 38. równoleżnika.20






