Kto wygrał bitwę pod Edgehill?
Nikt. 23 października 1642 roku armie króla Karola I i parlamentu starły się pod Edgehill w hrabstwie Warwick w pierwszej walnej bitwie angielskiej wojny domowej. Rojalistyczna jazda księcia Ruperta zmiotła z pola większość kawalerii parlamentu, ale ścigała ją tak daleko, że piechota została sama. Walka piechoty utknęła w krwawym impasie, a zmrok zostawił wynik nierozstrzygnięty. Starcie pokazało, że wojna nie skończy się w jeden dzień.1
Spór między królem a parlamentem latami zmierzał ku przemocy, a obie strony szykowały się do walki zbrojnej. Aż w październikowe popołudnie w środkowej Anglii dwie armie złożone z niedoświadczonych rekrutów stanęły u stóp wzgórza Edge Hill.2
Król przeciw parlamentowi
Do 1642 roku długi spór Karola I z parlamentem o pieniądze, religię i władzę przerodził się w otwartą wojnę, a w sierpniu król rozwinął swój sztandar w Nottingham. Obie strony w pośpiechu zbierały armie; Britannica zauważa, że większość żołnierzy, którzy starli się pod Edgehill, stanowili świeży rekruci. Główną armią parlamentu dowodził Robert Devereux, 3. hrabia Essex.3
Daty w tym tekście podano według starego stylu. Anglia używała jeszcze kalendarza juliańskiego, opóźnionego wtedy o dziesięć dni względem gregoriańskiego, którym posługiwała się większość katolickiej Europy, i porzuciła go dopiero w 1752 roku. Bitwa z 23 października 1642 roku przypadła więc według dzisiejszej rachuby na 2 listopada.4

Wyścig do Londynu
Na początku października armia królewska gromadziła się w Shrewsbury, a Essex stał w Worcesterze, pilnując doliny Severnu. Rada wojenna króla wolała otwarty teren, na którym mogła działać jej silniejsza jazda, od pól poprzecinanych żywopłotami w dolinie i radziła maszerować prosto na Londyn. 12 października król wyruszył z Shrewsbury na południowy wschód, przez Bridgnorth, Wolverhampton i Birmingham do Kenilworth, i przez kilka dni żadna z armii nie wiedziała, gdzie jest druga.5
Essex dowiedział się, dokąd poszedł król, i 19 października ruszył w pościg, a jego armia rozciągnęła się na drogach. 22 października kwatermistrzowie obu stron, szukając kwater, natknęli się na siebie w Wormleighton. Król był w Edgecote koło Banbury, Essex w Kineton, siedem mil dalej. Dwa jego pułki pod Johnem Hampdenem i większość artylerii były jeszcze dzień marszu z tyłu.6

Zejście z grzbietu
Wczesnym rankiem 23 października rojaliści ustawili się na szczycie Edge Hill, stromej i długiej skarpy górującej nad doliną Red Horse. Essex nie zamierzał atakować pod górę, więc wczesnym popołudniem armia królewska zeszła w dolinę. Ustawienie tysięcy niedoświadczonych żołnierzy w szyku trwało godzinami. Każda armia liczyła mniej więcej od 12 000 do 14 000 ludzi; rojaliści mieli silniejszą jazdę, parlamentarzyści zapewne liczniejszą piechotę.7
Dowództwo rojalistów już było skłócone. Królewski wódz naczelny, doświadczony hrabia Lindsey, chciał ustawić piechotę po holendersku, w tradycyjny sposób. Książę Rupert, młody siostrzeniec króla i dowódca jazdy, wspierany przez szkockiego zawodowca, hrabiego Forth, upierał się przy nowszym szyku szwedzkim, z brygadami podzielonymi na batalionowe romby. Rupert postawił na swoim, a rozwścieczony Lindsey zrezygnował, oddał dowództwo Forthowi i poszedł walczyć na czele własnego pułku. Piechota rojalistów pod sir Jacobem Astleyem stanęła w pięciu brygadach w szachownicę, z jazdą Ruperta na prawym skrzydle i lorda Wilmota na lewym.8
Po drugiej stronie Essex ustawił dwanaście pułków piechoty w trzech brygadach. Jego jazdą formalnie dowodził hrabia Bedford, a w praktyce dwaj szkoccy zawodowcy: sir James Ramsay na lewym skrzydle i sir William Balfour, który razem z sir Philipem Stapletonem trzymał w odwodzie za piechotą prawego skrzydła dwa pułki ciężkozbrojnych kirasjerów. Przed natarciem, jak zapisał w swoich pamiętnikach sir Philip Warwick, Astley pomodlił się: „Panie, Ty wiesz, jak bardzo będę dziś zajęty; jeśli ja zapomnę o Tobie, Ty nie zapominaj o mnie”, po czym wstał i zawołał: „Naprzód, chłopcy!”9
Szarża Ruperta
Około trzeciej po południu odezwały się działa i przez godzinę obie strony bez większego skutku wymieniały ogień. Rojalistyczni dragoni oczyścili żywopłoty na skrzydle i odrzucili muszkieterów osłaniających jazdę Ramsaya. Wtedy Rupert dał rozkaz do szarży. Gdy jego szwadrony ruszyły, chorągiew parlamentarnej jazdy sir Faithfula Fortescue przeszła na drugą stronę w biegu. Jeźdźcy Ramsaya oddali jedną salwę i uciekli, a na drugim skrzydle jazda Wilmota tak samo rozbiła prawe skrzydło parlamentu.10

Był to oszałamiający sukces i został zmarnowany. Oba skrzydła rojalistów pognały za uciekinierami, a wbrew rozkazom dołączyły do nich drugie linie. Wielu dojechało aż do Kineton, gdzie zabrali się do grabienia taborów Essexa. Król został na polu niemal bez jazdy, podczas gdy kirasjerzy Balfoura i Stapletona byli wciąż świeży. Britannica widzi w tym wzór powtarzany w późniejszych bitwach: pościg trwał zbyt długo i pozwolił piechocie Essexa odepchnąć rojalistów.11
Starcie pik
Bez rojalistycznej jazdy bitwa przypadła piechocie. W centrum dwie linie pikinierów i muszkieterów zwarły się ze sobą, a sam Essex walczył pieszo z piką w ręku. Wtedy uderzył Balfour. Znalazłszy odsłonięte skrzydło brygady Richarda Fieldinga, jego kirasjerzy rozbili ją i dotarli do rojalistycznych dział, gdzie poprzecinali uprząż, by działa nie mogły odjechać. Przez chwilę byli blisko pojmania młodych synów króla, Karola i Jakuba, którzy obserwowali bitwę zza linii.12
Balfour i Stapleton połączyli siły i uderzyli na skrzydło i tyły piechoty rojalistów, podczas gdy piechota Essexa natarła od czoła. Linia rojalistów się załamała, odsłaniając królewską gwardię pieszą.13

Królewski sztandar
W walce wokół gwardii zginął królewski chorąży, sir Edmund Verney, a sztandar królewski wpadł w ręce wroga. Śmiertelnie ranny Lindsey dostał się do niewoli; jego syn, lord Willoughby, przebił się do ojca i został pojmany razem z nim. Gdy na pole zaczęli wracać pierwsi rojalistyczni jeźdźcy, kapitan John Smith uderzył na oddział unoszący sztandar, odbił go i został za to pasowany na rycerza.14
Pod wieczór piechota rojalistów wciąż się trzymała. Rupert i Wilmot wrócili, by wzmocnić linię, ale ich konie i ludzie byli wyczerpani. Gdy zapadał zmierzch, a amunicji brakowało, ogień ucichł i armie rozeszły się, niczego nie rozstrzygnąwszy.15
Zimna noc
Obie armie spędziły noc pod gołym niebem, w siarczystym przymrozku. Britannica szacuje, że z około 26 000 walczących zginęło około 1000, a 2000 zostało rannych; Battlefields Trust podaje około 1000 zabitych i od 2000 do 3000 rannych. 24 października armie znów stanęły w szyku, ale żadna nie miała sił, by wznowić walkę. Wieczorem rojaliści wycofali się do Edgecote, a Essex cofnął się do Kineton i następnego dnia odszedł do Warwick. Obie strony ogłosiły zwycięstwo.16
Wojna, nie jedna bitwa
Edgehill niczego nie rozstrzygnęło, ale odwrót Essexa otworzył drogę na Londyn. Rupert namawiał do szybkiego wypadu jazdy na stolicę. Król wybrał wolniejszy marsz z całą armią, zajmując Banbury, a potem przechodząc przez Oksford i Reading, i Essex dotarł do Londynu pierwszy, 7 listopada. 12 listopada Rupert we mgle zdobył szturmem Brentford, a rojaliści złupili miasto, ale następnego dnia zastali na błoniach Turnham Green ponad 24 000 ludzi, wśród nich londyńskie oddziały milicji.17 › Angielska wojna domowa 1642 do 1646
Armie stały naprzeciw siebie przez cały dzień, wymieniając tylko ogień artylerii. O zmierzchu król, w niemal dwukrotnej przewadze przeciwnika, wycofał się do Reading, a potem do Oksfordu, który do końca wojny był jego stolicą. Britannica ocenia, że właśnie stracił najlepszą szansę, by zdusić rebelię w zarodku. Zakład na jedną rozstrzygającą bitwę się nie powiódł i Anglię czekały lata wojny domowej.18 › Bitwa pod Hopton Heath, 1643







