15 sierpnia 1920 roku, w czasie Bitwy Warszawskiej, wojsko polskie ostatecznie opanowało Radzymin, miasteczko na przedpolu stolicy, które od kilku dni przechodziło z rąk do rąk, a na północy 5. Armia generała Władysława Sikorskiego odparła sowieckie natarcie nad Wkrą. Grupa uderzeniowa Józefa Piłsudskiego ruszyła znad Wieprza nazajutrz, a według jednego z historyków po dziesięciu dniach armie Michaiła Tuchaczewskiego były rozbite. Jak mówi historyk Andrzej Nowak, prasa szybko upowszechniła określenie „cud nad Wisłą”. Od 1923 roku ten dzień jest świętem polskiego żołnierza: władze komunistyczne zastąpiły je inną datą, a w 1992 roku przywrócono je ustawą. Tego samego dnia w 1944 roku alianci wylądowali w Prowansji.
Pełna historia · ~9 min czytaniaBitwa Warszawska 1920: Cud nad WisłąJak Polska rozbiła nacierającą Armię Czerwoną u bram Warszawy w 1920 roku, Cud nad Wisłą.Przeczytaj całą historię ›
Droga na Warszawę
Jak pisze Mirosław Szumiło z Instytutu Pamięci Narodowej, 4 lipca 1920 roku Front Zachodni Michaiła Tuchaczewskiego ruszył na Białorusi do decydującego natarcia i zmusił Wojsko Polskie do odwrotu; wydany dwa dni wcześniej rozkaz Tuchaczewskiego głosił w przytoczonym przez Szumiłę przekładzie: „Poprzez trupa białej Polski prowadzi droga do światowego pożaru”.1
Według Szumiły między armiami sowieckimi nacierającymi na Warszawę a tymi, które szły na Lwów, powstała luka szerokości 140 km, a Piłsudski postanowił uderzyć z południa na tyły wojsk Tuchaczewskiego; warunkiem powodzenia było utrzymanie przedmościa warszawskiego na wschód od Wisły, dopóki jego grupa nie będzie gotowa. Prof. Andrzej Nowak w rozmowie dla Muzeum Historii Polski mówi, że plan Bitwy Warszawskiej opracował szef sztabu gen. Tadeusz Rozwadowski, manewr strategiczny przygotowano przy współpracy Piłsudskiego i Rozwadowskiego, a laury w zakresie dowodzenia należą się Piłsudskiemu.2
Muzeum Wojska Polskiego datuje pierwsze sowieckie natarcie na przedmoście warszawskie na 12 sierpnia. Piłsudski pisze, że wyjechał z Warszawy wieczorem 12 sierpnia, uprzedziwszy, że jego zdaniem nie zdoła rozpocząć operacji przed 15 sierpnia; Sikorski podaje, że 13 sierpnia Naczelny Wódz był już w Puławach.3
Radzymin i Ossów
Według Sikorskiego Radzymin leży 23 km od Warszawy, według Szumiły 25 km od centrum stolicy. 14 sierpnia, jak pisze Piłsudski, nadeszły do niego z Warszawy trwożne depesze: „W pierwszym ataku Sowietów został złamany nasz opór i Radzymin wraz z okolicą został szturmem zdobyty”. Sztab Generalny donosił 15 sierpnia, że Radzymin „parokrotnie przechodził z rąk do rąk”; Szumiło pisze, że trwało to trzy dni.4
Muzeum Wojska Polskiego datuje bój pod Ossowem na 13 i 14 sierpnia; ochotnicy, wśród nich uczniowie, studenci i harcerze, zatrzymali tam sowieckie natarcie. Szumiło datuje ten bój na 14 sierpnia i pisze, że wśród idących do ataku ochotników zginął z krzyżem w ręku ich kapelan, ks. Ignacy Skorupka. Komunikat Sztabu Generalnego z 16 sierpnia podkreślał jego „bohaterską śmierć”: kapelan „w stule i z krzyżem w ręku przodował atakującym oddziałom”.5
Według łódzkiego oddziału IPN przełom nastąpił o świcie 15 sierpnia, gdy I batalion 28. Pułku Strzelców Kaniowskich uderzył na bolszewików pod Wólką Radzymińską; dowodzący nim por. Stefan Pogonowski postanowił zaatakować przed nadejściem głównych sił i, ruszając do walki, został śmiertelnie ranny. Komunikat z 15 sierpnia ogłaszał: „Dn. 15 b. m. w południe po ostrej walce Radzymin został ostatecznie przez nas opanowany”. Również folder IPN i Muzeum Wojska Polskiego datują odzyskanie Radzymina na 15 sierpnia, a muzeum pisze, że tego dnia w rejonie Radzymina, Ossowa i Wołomina polskie oddziały odrzuciły bolszewików na wschód. Piłsudski odnotował, że 15 sierpnia „wiadomości z Warszawy brzmiały nieco bardziej uspokajająco”, choć nacisk nieprzyjaciela rósł pod Radzyminem i w okolicach Modlina.6
Sikorski nad Wkrą
W studium o bitwie wydanym w 1928 roku Sikorski datuje kontrofensywę swojej 5. Armii, na północ od Warszawy, na 14 sierpnia, około południa. O świcie 15 sierpnia, jak pisze, Rosjanie uderzyli na prawie całym odcinku Wkry i zostali odparci; pod wieczór jego 18. Dywizja Piechoty doszła do linii kolejowej Ciechanów-Modlin, a „rzeka Wkra zatem wpadła w tym dniu w nasze ręce na całej wchodzącej w rachubę przestrzeni”. Sztab Generalny donosił 15 sierpnia, że kontrakcja armii północnej ma przebieg pomyślny, a 16 sierpnia przypisał ją generałowi Sikorskiemu. Szumiło wspomina też o ciężkich walkach na północ od Warszawy i w obronie przeprawy na Wiśle w Płocku.7
Swój raport sytuacyjny z tego dnia Sikorski zakończył słowami: „duch zwycięstwa wstąpił w żołnierzy”. Przytacza też rozkaz dowódcy Frontu Północnego gen. Józefa Hallera: „Energiczne kierownictwo 5-tej armji i bohaterska postawa jej oddziałów odciągnęły od wrót wpadowych Warszawy znaczne siły nieprzyjacielskie”.8
Znad Wieprza
Piłsudski pisze, że 13 sierpnia postanowił zaczynać „nie wcześniej, jak 17-go rano”, a po trwożnych wiadomościach z 14 sierpnia przesunął wymarsz o jeden dzień i zawiadomił Warszawę, że uderzy 16 sierpnia o świcie. Według Sikorskiego zażądano od Piłsudskiego, by przyspieszył ofensywę na 15 sierpnia, lecz Naczelny Wódz utrzymał wyznaczony przez siebie termin 16 sierpnia. Białostocki oddział IPN datuje początek ofensywy na noc z 15 na 16 sierpnia.9
Piłsudski pisał: „Dnia 16-go rozpocząłem atak, o ile wogóle atakiem nazwać to można”. Jak podaje, na początku lekki i bardzo łatwy bój stoczyła tylko 21. Dywizja, która musiała w bród forsować Wieprz, by odebrać Kock; pozostałe dywizje szły prawie bez kontaktu z nieprzyjacielem. Sztab Generalny donosił, że po marszu ponad 40 km znad Wieprza oddziały 14. Dywizji osiągnęły Garwolin już w południe. Szumiło podaje, że tylko w ciągu pierwszego dnia Polacy posunęli się o 45 km na północ.10
Pościg i straty
Szumiło pisze, że ofensywa zmusiła wojska Tuchaczewskiego do panicznego odwrotu, a po dziesięciu dniach wróg był rozbity. Według jego obliczeń Armia Czerwona straciła w bitwie 25 tysięcy zabitych w walce i 66 tysięcy jeńców, a prawie 50 tysięcy żołnierzy sowieckich, którym odcięto drogę odwrotu, schroniło się w niemieckich Prusach Wschodnich. Folder łódzkiego IPN datuje bitwę na 13-25 sierpnia 1920 roku, podobnie jak strona Państwowej Straży Pożarnej.11
We wrześniu, jak pisze Szumiło, bolszewicy zostali ponownie pobici nad Niemnem, a 18 października 1920 roku wszedł w życie rozejm; Polska obroniła swoją niepodległość. Piłsudski, który dowodził tam bezpośrednio połową polskich wojsk, napisał, że nad Niemnem „zwycięską wojnę zwycięsko zakończyłem”. Więcej piszemy o tym w artykułach o Bitwie Warszawskiej i bitwie nad Niemnem.12
Święto żołnierza
Prof. Nowak mówi, że określenie „cud nad Wisłą” upowszechniła w połowie sierpnia 1920 roku prasa, częściowo po to, by pomniejszyć rolę Piłsudskiego, a Kościół mobilizował naród, odwołując się do święta Matki Bożej 15 sierpnia. Także Muzeum Wojska Polskiego wiąże symboliczny wymiar walk z uroczystością Wniebowzięcia i pisze, że na pamiątkę tego zwycięstwa dzień 15 sierpnia obchodzony jest jako Święto Wojska Polskiego. Według strony Państwowej Straży Pożarnej data ta przypomina o zwycięskiej kontrofensywie w Bitwie Warszawskiej.13
Białostocki oddział IPN pisze, że święto zostało formalnie ustanowione 4 sierpnia 1923 roku rozkazem ministra spraw wojskowych gen. Stanisława Szeptyckiego, a ze względu na przypadającą 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia postanowiono połączyć obchody religijne i patriotyczne. Strona Państwowej Straży Pożarnej również datuje rozkaz Szeptyckiego na 1923 rok. Według niej wcześniej żołnierze świętowali 6 sierpnia, w rocznicę wymarszu Pierwszej Kompanii Kadrowej.14
W PRL, jak pisze białostocki oddział IPN, święto było zakazane, a Święto Ludowego Wojska Polskiego obchodzono 12 października, w rocznicę bitwy pod Lenino. Strona Państwowej Straży Pożarnej datuje tę zmianę na 1947 rok. Dekret z 7 października 1950 roku ustanowił 12 października Dniem Wojska Polskiego dla upamiętnienia bitwy pod Lenino z 12 października 1943 roku. Ustawa z 30 lipca 1992 roku ustanowiła 15 sierpnia Świętem Wojska Polskiego i uchyliła dekret z 1950 roku. Ustawa o obronie Ojczyzny z 11 marca 2022 roku uchyliła ustawę z 1992 roku i w art. 13 ponownie ustanawia 15 sierpnia Świętem Wojska Polskiego.15
Bitwa pod Luzzarą 1702: książę Eugeniusz przeciw Vendôme'owi nad Padem
15 sierpnia 1702 · 324 lata temu
Pod Luzzarą nad Padem cesarska armia księcia Eugeniusza Sabaudzkiego uderzyła na ufortyfikowany obóz francuskich wojsk księcia Vendôme'a w czasie wojny o sukcesję hiszpańską. Zażarte walki trwały do późnej nocy, aż Francuzi za cenę ciężkich strat odparli atakujących.
Pełna historia: Bitwa pod Luzzarą 1702: książę Eugeniusz przeciw Vendôme'owi nad Padem ›Także tego dnia
1944: 15 sierpnia alianci wylądowali w południowej Francji. Raport 7. Armii amerykańskiej odnotowuje, że po 1 sierpnia kryptonim ANVIL zastąpiono nazwą DRAGOON. Główny desant, około godziny 8.00, poprzedziły nocne lądowania komandosów i oddziałów specjalnych; według Clarke’a i Smitha, autorów oficjalnej historii armii amerykańskiej, wylądował on między przylądkiem Cavalaire a zatoką Anthéor. Francuskie Ministerstwo Sił Zbrojnych pisze, że Armia B generała de Lattre’a de Tassigny liczyła 250 tysięcy spośród 350 tysięcy żołnierzy biorących udział w operacji. Clarke i Smith szacują straty alianckie w dniu lądowania na około 95 zabitych i 385 rannych, zaznaczając, że to przybliżenia oparte na niepełnych i sprzecznych danych, i przytaczają opinię historyka amerykańskiej marynarki wojennej Samuela Eliota Morisona, że lądowanie było „an example of an almost perfect amphibious operation” („przykładem niemal doskonałej operacji desantowej”, przekład nasz).16







