16 września 1776 roku, dzień po brytyjskim desancie w Kip’s Bay i po tym, jak armia Waszyngtona opuściła Nowy Jork, rangerzy podpułkownika Thomasa Knowltona, ochotnicy z pułków Nowej Anglii, natknęli się na północnym Manhattanie na brytyjską lekką piechotę. Potyczka przerodziła się w bitwę o Harlem Heights. Natarcie oskrzydlające, które miało osaczyć Brytyjczyków, ruszyło za wcześnie, a Knowlton został śmiertelnie ranny, ale amerykańskie posiłki zepchnęły Brytyjczyków przez pole gryki, dopóki Waszyngton nie odwołał swoich ludzi. Obaj wodzowie zameldowali o sukcesie, a adiutant generalny Waszyngtona, Joseph Reed, napisał nazajutrz, że żołnierze odzyskali ducha i pewność siebie, którą wcześniej stracili.
Bitwa na wzgórzach Harlemu
16 września 1776 · 250 lat temu
Po Kip’s Bay
15 września wojska brytyjskie wylądowały na Manhattanie w miejscu, które sir William Howe nazwał Kepp’s Bay; według Howe’a desant nastąpił około południa, a Amerykanie pod ogniem okrętów nie zdołali utrzymać się w swoich umocnieniach. Waszyngton, który pojechał konno w stronę miejsca lądowania, zameldował nazajutrz Kongresowi, że zastał żołnierzy z linii „wycofujących się w największym pośpiechu”, a brygady Parsonsa i Fellowsa „uciekające na wszystkie strony, w największym zamieszaniu” (przekład nasz). Armia opuściła Nowy Jork i rozbiła obóz, jak pisał Waszyngton, „na wzgórzach Haerlem” (przekład nasz).1
Waszyngton datował swoje listy z domu pułkownika Morrisa, który według wniosku o wpis do National Register of Historic Places z 1975 roku jest dzisiejszą rezydencją Morris-Jumel Mansion i był jego kwaterą główną od 14 września do 18 października 1776 roku; Johnston podaje okres od wieczora 15 września do 20 października. Henry P. Johnston, piszący w 1897 roku, opisuje obóz ciągnący się na południe aż do Hollow Way, doliny biegnącej od skrzyżowania 125. Ulicy z Ósmą Aleją do rzeki Hudson na wysokości 130. Ulicy, i zaznacza, że nazwa Harlem Heights obejmowała wówczas wszystkie wzniesienia wokół równiny Harlemu, łącznie z Morningside Heights. Johnston i William R. Shepherd (1898) umieszczają walkę na południe od tej doliny, na Morningside Heights, między domem farmerskim Nicholasa Jonesa a Hollow Way.2
Sygnał z polowania na lisa
Wczesnym rankiem 16 września rangerzy Knowltona, według opisu Waszyngtona „ochotnicy z różnych pułków Nowej Anglii” (przekład nasz), wyruszyli w stronę brytyjskiej straży przedniej. Jeden z ich oficerów, według Johnstona prawdopodobnie kapitan Stephen Brown, napisał, że wyszli „tuż przed świtem”, a o brzasku zostali dostrzeżeni przez nieprzyjaciela, „który miał 400 ludzi, a nas było 120” (przekład nasz). Meldunek rangerów dla Waszyngtona określał siłę Brytyjczyków na „około trzystu, na ile mogli ocenić”, a jego adiutant przyboczny Tilghman także pisał o około 300 (przekład nasz). Pierwsze strzały padły w pobliżu domu Jonesa, który Shepherd sytuuje na wysokości 106. Ulicy. Według oficera rangerów Knowlton nakazał odwrót, gdy jego ludzie oddali po osiem strzałów.3
Joseph Reed, adiutant generalny Waszyngtona, pojechał naprzód do straży przedniej, a potem wrócił do generała po wsparcie. W liście do żony napisanym następnego dnia opisał, co zobaczył: „nieprzyjaciel pokazał się otwarcie i w najbardziej obraźliwy sposób zadął w rogi sygnałowe, jak to się zwykle robi po polowaniu na lisa. Nigdy wcześniej nie doznałem takiego uczucia, zdawało się to dopełniać naszej hańby” (przekład nasz).4
Pułapka zadziałała za wcześnie
Waszyngton i Tilghman opisują ten sam plan: trzy kompanie wirginijskiego pułku pułkownika Weedona pod majorem Leitchem wraz z rangerami Knowltona miały wyjść Brytyjczykom na tyły, podczas gdy inny oddział pozorował natarcie od czoła. Brytyjczycy zbiegli ze wzgórza do płotów i zarośli, ale oddziały oskrzydlające, jak pisał Waszyngton, „niestety zaczęły atak za wcześnie, tak że wypadł on raczej na skrzydło niż na tyły” (przekład nasz). Leitcha zniesiono z pola z trzema kulami, które przeszły przez bok, a wkrótce potem Knowlton odniósł ranę, która okazała się śmiertelna.5
Oficer rangerów, który był obok Knowltona, zapytał go, czy jest ciężko ranny; Knowlton potwierdził, „ale, powiada, nie dbam o życie, byle tylko wygrać ten dzień” (przekład nasz). Reed, który pomógł znieść go z pola, napisał, że „konając, pytał tylko o to, czy przepędziliśmy nieprzyjaciela” (przekład nasz). Johnston pisze, że Knowlton żył jeszcze tylko godzinę, a Leitch zmarł 1 października. Rozkaz Waszyngtona z 17 września mówił o „dzielnym i mężnym płk. Knowltonie, który byłby chlubą każdego kraju” (przekład nasz).6
Pole gryki
Widząc, że oddziały oskrzydlające potrzebują wsparcia, Waszyngton posłał do walki część marylandzkich pułków pułkownika Griffitha i pułkownika Richardsona. Johnston podaje, że po stronie amerykańskiej wkrótce walczyło na polu gryki „blisko tysiąc ośmiuset ludzi”, Shepherd pisze, że Waszyngton wysłał im na pomoc „około tysiąca pięciuset ludzi”, a Howe, że Amerykanie zaatakowali „siłą blisko 3000 ludzi” (przekład nasz).7
Generał George Clinton, który walczył w tej bitwie, pisał, że Amerykanie ścigali Brytyjczyków „aż do pola gryki na szczycie wysokiego wzgórza”, gdzie ci „otrzymali znaczne posiłki z kilkoma działami polowymi”, i że „wywiązała się tam bardzo zacięta walka, która trwała około dwóch godzin” (przekład nasz). Howe wymienia 2. i 3. batalion lekkiej piechoty oraz 42. Pułk, a następnie „odwód z dwoma działami polowymi, batalion heskich grenadierów i kompanię strzelców” (przekład nasz). Johnston sytuuje pole w pobliżu dzisiejszej 120. Ulicy, na terenie Columbia University i Barnard College oraz na północny zachód od niego.8
Clinton pisze, że Brytyjczyków zepchnięto w końcu do sadu, „a stamtąd przez parów i na kolejne wzgórze, niedaleko ich własnych linii” (przekład nasz). Waszyngton wyjaśnił Kongresowi, że jego ludzie spychali Brytyjczyków dalej, „gdy uznałem za rozważne nakazać odwrót, obawiając się, że nieprzyjaciel, jak się później okazało, wysyła duże siły na pomoc swojemu oddziałowi” (przekład nasz). Tilghman, wysłany, by sprowadzić żołnierzy z pola, napisał: „Krzyknęli hurra i zeszli z pola w dobrym porządku” (przekład nasz). Według Clintona cała akcja trwała około czterech godzin; u Shepherda kończy się około trzeciej po południu.9
Bilans strat
Waszyngton zameldował: „mieliśmy około czterdziestu rannych; liczby zabitych jeszcze nie ustalono, ale jest bardzo niewielka” (przekład nasz). Clinton wymienił jako zabitych Knowltona i szesnastu szeregowych, a jako rannych Leitcha oraz około ośmiu lub dziesięciu młodszych oficerów i szeregowych. Johnston na podstawie niepełnych raportów i listów oficerów oszacował straty amerykańskie na około trzydziestu zabitych, a „rannych i zaginionych na nie więcej niż stu” (przekład nasz). Howe, powołując się na relacje dezerterów, twierdził, że Amerykanie mieli „nie mniej niż 300 zabitych i rannych” (przekład nasz).10
O własnych stratach Howe meldował: „ośmiu oficerów rannych, w większości bardzo lekko; czternastu ludzi zabitych i około 70 rannych” (przekład nasz). Dziennik Stephena Kemble’a, zastępcy adiutanta generalnego wojsk brytyjskich, wymienia 1 sierżanta i 13 szeregowych zabitych oraz 2 majorów, 2 kapitanów, 7 młodszych oficerów, 5 sierżantów, 3 doboszy i 138 szeregowych rannych; Johnston podaje to jako łączne straty brytyjskie w wysokości 171 ludzi.11
Obie strony ogłaszają sukces
Howe donosił lordowi George’owi Germainowi, że lekka piechota i 42. Pułk „odparły nieprzyjaciela, zadając mu znaczne straty, i zmusiły go do wycofania się za umocnienia” (przekład nasz). Jego rozkaz z następnego dnia chwalił „nielicznych żołnierzy, którzy wczoraj odparli znacznie liczniejszy oddział rebeliantów”, ale ganił kompanie lekkiej piechoty za to, że „ścigały rebeliantów bez należytej rozwagi, której trzeba przestrzegać, gdy brak wojsk do wsparcia” (przekład nasz).12
Amerykańscy oficerowie widzieli to inaczej. Reed pisał do żony, że bitwa „odmieniła oblicze rzeczy w naszej armii” i że „żołnierze odzyskali ducha i czują pewność siebie, którą wcześniej całkiem stracili” (przekład nasz). Clinton napisał: „Uważam nasz sukces w tej niewielkiej sprawie, w tej chwili, za niemal równy zwycięstwu” (przekład nasz). Wniosek z 1975 roku stwierdza, że tutaj „po raz pierwszy w tej kampanii patriotom udało się zmusić Brytyjczyków do ustąpienia pola” (przekład nasz).13
Johnston pisze, że armie stały potem naprzeciw siebie do 12 października, kiedy Howe rozpoczął manewr w głąb hrabstwa Westchester, który doprowadził do bitwy pod White Plains 28 października. Johnston dodaje, że 16 listopada Brytyjczycy zaatakowali Fort Washington, jego załoga skapitulowała, a wśród wziętych do niewoli oddziałów byli rangerzy Knowltona.14
Oblężenie Savannah 1779: szturm, w którym zginął Pułaski
16 września 1779 · 247 lat temu
Wojska francuskie i amerykańskie oblegały Savannah w Georgii, zajętą rok wcześniej przez Brytyjczyków, w czasie wojny o niepodległość USA. Główny szturm się nie powiódł, a śmiertelnie ranny został Kazimierz Pułaski; oblężenie zwinięto i miasto pozostało w rękach brytyjskich do 1782 roku.
Pełna historia: Oblężenie Savannah 1779: szturm, w którym zginął Pułaski ›Także tego dnia
1940: włoskie natarcie w głąb Egiptu dotarło do Sidi Barrani. Raport generała sir Archibalda Wavella datuje to na 16 września i nazywa Sidi Barrani „jedynie skupiskiem kilku domów i lądowiskiem” (przekład nasz); brytyjska historia oficjalna podaje, że do zmroku 16 września miejscowość była w rękach 1. Dywizji Czarnych Koszul, natomiast australijska historia oficjalna Gavina Longa podaje 17 września. Wavell pisze, że 16 września Włosi jedyny raz spróbowali użyć czołgów do oskrzydlenia brytyjskich sił osłonowych; historia oficjalna opisuje około pięćdziesięciu czołgów z piechotą na ciężarówkach, które krótko po południu obchodziły lewe skrzydło brytyjskiej pozycji straży tylnej pod Alam el Dab. Według Wavella straty brytyjskie podczas odwrotu wyniosły mniej niż 50 ludzi. Wavell i Long piszą, że Włosi zatrzymali się w Sidi Barrani.15







