20 kwietnia 1809 roku Napoleon pokonał pod Abensbergiem w Bawarii korpusy arcyksięcia Ludwika i generała Hillera, prowadząc do boju wojska bawarskie i wirtemberskie oraz dwie dywizje francuskie marszałka Lannesa. Hiller cofnął się w stronę Landshut, lecz główna armia arcyksięcia Karola pozostała nietknięta.
Bitwa pod Abensbergiem
20 kwietnia 1809 · 217 lat temu
Zaskoczeni w rozproszeniu
Pierwsza uderzyła Austria. Armia arcyksięcia Karola przekroczyła Inn i wkroczyła do Bawarii, sojusznika Napoleona, według Fondation Napoléon i austriackiej historii oficjalnej 10 kwietnia 1809 roku, a według pierwszego biuletynu armii 9 kwietnia. Austriacki atak zaskoczył Francuzów w rozproszeniu: R. P. Dunn-Pattison pisze, że marszałek Louis-Nicolas Davout nie miał wsparcia w promieniu czterdziestu mil angielskich. Napoleon przybył na front 17 kwietnia; biuletyn armii podaje, że o drugiej w nocy stanął w Donauwörth i natychmiast wydał potrzebne rozkazy.1
Jego odpowiedzią była koncentracja sił. Dunn-Pattison pisze, że Napoleon od razu nakazał skupić armię pod Abensbergiem. 19 kwietnia Davout po drodze odparł austriacki atak pod Teugen-Hausen i połączył się z Bawarczykami marszałka François-Josepha Lefebvre’a. William Milligan Sloane pisze, że do wieczora cała armia francuska była zebrana i gotowa, a Lefebvre z Bawarczykami i kilkoma dywizjami francuskimi stał w centrum, za rzeką Abens.2
Cesarz wśród niemieckich sojuszników
Pierwszy biuletyn armii z tej kampanii podaje, że 20 kwietnia Napoleon postanowił walczyć na czele Bawarczyków i Wirtemberczyków. Według biuletynu zebrał ich oficerów w krąg i długo do nich przemawiał, a bawarski następca tronu tłumaczył jego francuskie słowa na niemiecki: Bawarczykom powiedział, że Austriacy zawsze byli ich wrogami, Wirtemberczykom przypomniał dawne zwycięstwa nad domem austriackim, a kapitanowie powtórzyli jego słowa kompaniom. Tekst przemowy do Bawarczyków, który wydawcy korespondencji cesarza zaczerpnęli z historii Konsulatu i Cesarstwa pióra Thibaudeau, zawiera takie zdania (przekład nasz): „Bawarczycy! walczycie dziś sami przeciwko Austriakom. Ani jednego Francuza nie ma w pierwszych szeregach; są w korpusie rezerwowym, o którego obecności nieprzyjaciel nie wie”.3
Następcą tronu był królewicz Ludwik, przyszły król Bawarii, który Napoleona nienawidził. Historyk Max Spindler, opierając się na zapiskach samego Ludwika, pisze, że królewicz spotkał Napoleona na polu bitwy rankiem 20 kwietnia, tuż przed starciem. Gdy Napoleon objaśniał plan ataku nad mapą rozłożoną na ziemi, Ludwika nagle naszła myśl, by przebić go szpadą; Spindler nazywa to jedynie porywem uczucia, czynem, do którego królewicz nie byłby zdolny. Według Spindlera nagłe pojawienie się Napoleona, jego porywająca przemowa do wojska i jasność rozkazów znów rzuciły na królewicza urok, a Ludwik przyznał (przekład nasz): „Choć znam Napoleona i go nienawidzę, potrafi mnie chwilami porwać”. Podał też powód: „Geniusz potrafi porwać w danej chwili”.4
Godzina nad Abens
Biuletyn przedstawia plan. Davout miał powstrzymywać austriackie korpusy Hohenzollerna, Rosenberga i Liechtensteina, podczas gdy Napoleon uderzał od czoła na armię arcyksięcia Ludwika i generała Hillera, liczącą według biuletynu 60 000 ludzi; korpus marszałka Masseny miał przez Freising przeciąć austriackie linie komunikacyjne. Również Sloane kieruje Massenę na tyły Austriaków, od Moosburga w dół Izary.5
Sloane pisze, że rankiem 20 kwietnia Napoleon z Lannesem i bawarskim generałem Wredem wyruszył, by przeciąć linię austriacką, i nie napotkał większych trudności: cienka kolumna rozproszyła się przed nimi na północ i na południe. Według biuletynu Wrede zaatakował austriacką dywizję przed mostem w Siegenburgu, a Wirtemberczycy generała Vandamme'a obeszli ją z flanki; Lefebvre z dywizją następcy tronu i dywizją generała Deroya ruszył na Neuhausen, by dojść do drogi z Abensbergu do Landshut; Lannes zaś z francuskimi dywizjami Moranda i Gudina przełamał skrajne lewe skrzydło i posunął się ku Rohr i Rottenburgowi. Biuletyn twierdzi, że nieprzyjaciel walczył tylko godzinę, po czym się wycofał.6
Austriacka historia oficjalna, wydana przez Archiwum Wojenne w Wiedniu w 1907 roku, wyjaśnia dlaczego. Na całym froncie od Abensbergu po Siegenburg, jak podaje, walczyły właściwie tylko oddziały przednie lewego skrzydła austriackiego; główne siły w ogóle nie weszły do walki, bo uderzenie Lannesa przez Bachl i Rohr zagroziło ich prawej flance i skłoniło austriackich generałów do opuszczenia pozycji. Dodaje, że te cząstkowe sukcesy Napoleon zawdzięczał temu, iż dowódcy austriackiego V i VI Korpusu nie znali ogólnego położenia.7
Według Fondation Napoléon Hiller wycofał się następnie na południowy wschód, ku Landshut, a Karol na wschód, ku Eckmühl; także Sloane pisze, że Hillera odrzucono do Landshut. Marcelin de Marbot, oficer ze sztabu Lannesa, wspominał, że wraz z towarzyszami dołączył do kwatery cesarskiej 20 kwietnia w samym środku walki pod Abensbergiem, a Lannes pochwalił ich gorliwość i od razu posłał ich pod kule z rozkazami.8
Bilans strat
Liczby bardzo się różnią, dlatego każdą podajemy z jej źródłem. Biuletyn mówi o ośmiu sztandarach, dwunastu działach i 18 000 jeńców w starciu, które według niego kosztowało Francuzów niewielu ludzi. Austriacka historia oficjalna podaje jedną liczbę dla dwóch dni: w porażkach 20 i 21 kwietnia korpusy pod dowództwem Hillera straciły ponad 15 000 ludzi i 19 dział, wliczając straty brygady generała Thierry'ego. Walkę 20 kwietnia nazywa dość łatwym zwycięstwem, którego cesarz był naocznym świadkiem.9
Druga Jena?
Napoleon triumfował. 21 kwietnia o piątej rano pisał z Rohr do Davouta (przekład nasz): „Dzień przedwczorajszy i wczorajszy to druga Jena”. Tego samego dnia napisał królowi Saksonii, że 19 i 20 kwietnia były dla armii austriackiej tym, czym Jena dla armii pruskiej.10
Austriacka historia oficjalna stwierdza, że cesarz był w zupełnym błędzie. Główne siły austriackie, jak pisze, cofały się powoli, w pełni zdolne do walki, ku drodze z Eggmühl do Ratyzbony, a przed główną masą wojsk Napoleona ustępowały tylko słaby korpus arcyksięcia Ludwika, resztki jednej brygady III Korpusu oraz VI Korpus. Podobnie Sloane pisze, że armia Karola, znacznie silniejsza od sił Hillera, wycofała się i zajęła Eckmühl, a Napoleon w Landshut dowiedział się, że główna masa wojsk austriackich stoi naprzeciw Davouta.11
Mimo to armia austriacka została, jak to ujmuje Sloane, niemal przecięta na dwoje. Biuletyn podaje, że bitwa odsłoniła flankę armii austriackiej i wszystkie jej magazyny, a 21 kwietnia Napoleon zajął Landshut. 22 kwietnia pokonał Karola pod Eckmühl, o czym piszemy na naszej stronie o 22 kwietnia, a 24 kwietnia w Ratyzbonie zapowiedział żołnierzom (przekład nasz): „Nim upłynie miesiąc, będziemy w Wiedniu”. Sloane pisze, że historiografia francuska zna te zmagania jako bitwę pięciodniową, w której każdego dnia toczono walkę pod Thann, Abensbergiem, Landshut, Eckmühl lub Ratyzboną albo w ich pobliżu; Jean-François Brun także liczy pięciodniową kampanię, od 19 do 23 kwietnia. Według Marca Oudinota ta seria zwycięstw zmusiła Austriaków do odwrotu i otworzyła Napoleonowi drogę do Wiednia. Chronologia Fondation Napoléon datuje kapitulację miasta na 13 maja; według Bruna Napoleon był jego panem od 12 maja.12
Także tego dnia

Bitwa pod Frastanz
20 kwietnia 1499 · 527 lat temu
Pod Frastanz w Vorarlbergu wojska szwajcarskie starły się z habsburskimi oddziałami Związku Szwabskiego w czasie wojny szwabskiej. Szwajcarzy obeszli pozycje przeciwnika z flanki i rozgromili go, a wielu uciekających utonęło w rzece Ill.
1792: Ludwik XVI przybył wraz z ministrami do Zgromadzenia Narodowego i zaproponował wojnę z królem Węgier i Czech, czyli z Austrią; według historyka François Migneta Zgromadzenie niemal jednogłośnie uchwaliło wojnę na wieczornym posiedzeniu tego samego dnia. Także Fondation Napoléon datuje głosowanie nad wojną z Austrią na 20 kwietnia 1792 roku. Ta wojna stanowi tło naszego artykułu o bitwie pod Valmy.13
1945: według miejsca pamięci na Wzgórzach Seelowskich przełamanie niemieckich pozycji na wzgórzach na wschód od Berlina i otwarcie drogi do stolicy zajęło cztery dni od 16 kwietnia, a między 16 a 20 kwietnia zginęło tam ponad 35 000 żołnierzy radzieckich i 12 000 niemieckich. Historyk armii amerykańskiej Earl F. Ziemke napisał (przekład nasz): „20 kwietnia, w urodziny Hitlera, bitwa o Berlin była przegrana”. Bitwę opisujemy w naszym artykule o Wzgórzach Seelowskich.14






