Oblężenie Tobruku trwało od kwietnia do grudnia 1941 roku, gdy wojska niemieckie i włoskie pod dowództwem Erwina Rommla otoczyły libijski port, broniony początkowo głównie przez australijską 9. Dywizję generała Lesliego Morsheada. Od sierpnia 1941 roku drogą morską przerzucano do twierdzy Samodzielną Brygadę Strzelców Karpackich generała Stanisława Kopańskiego, która wraz z batalionem czechosłowackim i Brytyjczykami zluzowała Australijczyków. Załoga wytrwała około ośmiu miesięcy, aż brytyjska ofensywa „Crusader” przerwała oblężenie, a polscy żołnierze z dumą przyjęli miano Szczurów Tobruku.1
Latem 1941 roku pustynna twierdza na wybrzeżu Libii broniła się przed Erwinem Rommlem. Jej obrońcy żyli pod ziemią jak szczury, którymi nazwał ich wrogi propagandysta, mieli skąpy przydział mocno chlorowanej wody (według polskiej relacji około czterech litrów dziennie, do mycia woda morska) i dostawali zaopatrzenie tylko z okrętów, które wchodziły do portu nocą pod bombami. Do tej twierdzy, nocnymi konwojami, przybyła brygada polskich żołnierzy, którzy uciekli z okupowanego kraju i przemierzyli pół świata, by walczyć: Brygada Karpacka.2
Twierdza na pustyni
Tobruk liczył się dzięki portowi, jedynemu naturalnemu w Libii, przy nadmorskiej drodze z Trypolisu do Egiptu. Brytyjczycy odebrali go Włochom 22 stycznia 1941 roku, biorąc około 25 tysięcy jeńców. Ale w lutym w Trypolisie wylądowały pierwsze oddziały Afrika Korps Rommla, a część sił brytyjskich i australijskich odesłano do Grecji. Niemiecko-włoska kontrofensywa pognała osłabionych Brytyjczyków przez Cyrenajkę tak szybko, że Australijczycy nazwali ten wyścig „gonitwą do Bengazi”. 8 kwietnia przednie oddziały Osi stanęły pod Derną, a 10 i 11 kwietnia Tobruk został otoczony.3
Dla Rommla port był cierniem. Dopóki się trzymał, większość zaopatrzenia trzeba było wozić około 1500 kilometrów lądem z Trypolisu, a wojsk potrzebnych do blokady brakowało w marszu na Egipt. Dla Brytyjczyków był tarczą Egiptu i Kanału Sueskiego.4

Tu nie będzie Dunkierki
W twierdzy zamknięto około 24 tysięcy żołnierzy alianckich, w tym około 14 tysięcy Australijczyków z 9. Dywizji i 18. Brygady 7. Dywizji, a także brytyjskie czołgi i artylerię oraz oddziały indyjskie. Ich dowódca, generał major Leslie Morshead, oświadczył swoim brygadierom, że w Tobruku nie będzie Dunkierki, a jeśli przyjdzie odejść, to tylko przebijając się. Jego zasady były proste: nie oddawać ani skrawka ziemi, panować nad ziemią niczyją dzięki agresywnym patrolom, ciągle się okopywać i bronić w głąb.5
Obrona opierała się na trzech liniach. Zewnętrzna Linia Czerwona, dawny włoski obwód umocnień i zasieków, biegła łukiem przez 45 kilometrów wokół miasta. Około trzech kilometrów dalej w głąb ciągnęła się Linia Niebieska, a bliżej portu Linia Zielona. W nocy 11 kwietnia saperzy położyli 5000 min. Zdobyczne włoskie działa oddano kucharzom, pisarzom i sanitariuszom, z których powstała słynna „artyleria buszu”.6

Rommel atakował w kwietniu i na początku maja i kilka razy przełamał Linię Czerwoną. W maju jego wojska zdobyły na stałe wybrzuszenie obwodu szerokie na około 5,5 kilometra i głębokie na 4, nazwane po angielsku Salient, wokół wzgórza Ras el-Medauar. Australijski kontratak 3 maja nie zdołał go odciąć i aż do grudnia wybrzuszenie udało się jedynie zmniejszyć. Sam Rommel przyznał, że Australijczycy byli bez wątpienia formacją elitarną.7

Prom do Tobruku
Wszystko, czego potrzebowała załoga, przychodziło morzem. Brytyjskie i australijskie niszczyciele oraz mniejsze okręty, „prom do Tobruku”, wchodziły do portu nocą, rozładowywały się około północy i wypływały z rannymi. Sam HMAS Vendetta odbył między majem a sierpniem 39 rejsów. Koszt był wysoki: według Anzac Portal zatopiono 26 okrętów i kilka statków handlowych, w tym australijski niszczyciel Waterhen, który poszedł na dno 30 czerwca po ataku niemieckich bombowców nurkujących.8
Dwie próby przełamania oblężenia od strony Egiptu, operacja „Brevity” 15 maja i operacja „Battleaxe” 15 czerwca, zakończyły się niepowodzeniem. Tobruk musiał bronić się sam.9
Szczury Tobruku
Obrońcy mieszkali w ziemiankach, jaskiniach i okopach przykrytych blachą, bo na pierwszej linii nie można było pokazać się za dnia. Wody było mało i była mocno chlorowana: według polskiej relacji każdy żołnierz dostawał około czterech litrów dziennie, a do mycia służyła woda morska i specjalne mydło pieniące się w słonej wodzie. Czerwonka, pustynne wrzody, muchy i pchły piaskowe były wszędzie, burze piaskowe zasypywały broń, a ostrzał i bombardowania nie ustawały.10
Z tego podziemnego życia drwił w niemieckim radiu pronazistowski propagandysta William Joyce, zwany Lordem Haw-Haw, nazywając obrońców szczurami. Australijczycy uznali obelgę za komplement, zaczęli nazywać siebie Szczurami Tobruku i zrobili nawet nieoficjalny medal na dowód.11
Z Syrii do Afryki
Brygada, która miała podzielić to miano, narodziła się daleko stąd. W kwietniu 1940 roku w Homs we francuskiej Syrii zaczęto formować polską brygadę strzelców z żołnierzy, którzy przedostali się przez Rumunię i Węgry. 2 kwietnia 1940 roku dowództwo objął pułkownik Stanisław Kopański. Gdy w czerwcu Francja skapitulowała, Polacy odmówili podporządkowania się rządowi Vichy i przeszli do brytyjskiej Palestyny, a w październiku 1940 roku Kopański awansował na generała brygady.12
Przezbrojona według etatów brytyjskich w Latrun, jednostka otrzymała 12 stycznia 1941 roku nazwę Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich. Co czwarty żołnierz miał maturę lub wyższe wykształcenie. Liczyła około 4 tysięcy ludzi przy etacie około 5200.13
Do Tobruku
W lipcu 1941 roku dowódca wojsk australijskich na Bliskim Wschodzie, generał Thomas Blamey, domagał się zluzowania wyczerpanych żołnierzy, mimo sprzeciwu Winstona Churchilla. Między 19 a 29 sierpnia Brygadę Karpacką przewieziono nocą z Aleksandrii do Tobruku w siedmiu konwojach; czechosłowacki 11. batalion dołączył w październiku i został podporządkowany Polakom. Połowa Australijczyków opuściła twierdzę w sierpniu, reszta we wrześniu i październiku, a ich miejsce zajęli Polacy, Czechosłowacy i Brytyjczycy. Jeden australijski batalion, 2/13., nie zdążył się wycofać i przetrwał w Tobruku całe oblężenie.14

Wyłom
Według relacji IPN Polacy obsadzili cały odcinek zachodni wraz z wybrzuszeniem, które nazywali Wyłomem, a dwa ich bataliony objęły część odcinka południowego (inny tekst IPN mówi o odcinku wschodnim). Na Wyłomie pozycje niemieckie i włoskie leżały zaledwie około 80 metrów od polskich, podczas gdy na innych odcinkach od jednego do trzech kilometrów. Pułk Ułanów Karpackich majora Władysława Bobińskiego trwał tam dziesięć tygodni pod nieustannym ostrzałem. Polacy, jak przedtem Australijczycy, wychodzili nocą na wypady i patrole, a w nocy z 11 na 12 października ułani karpaccy przeprowadzili pierwszy duży, udany wypad brygady.15
13 listopada do Tobruku przybył Naczelny Wódz, generał Władysław Sikorski. Wręczył awanse i odznaczenia, odwiedził Wyłom i przekazał generałowi Kopańskiemu plan rozwinięcia brygady w dywizję.16

Przełamanie oblężenia
18 listopada 1941 roku brytyjska 8. Armia rozpoczęła operację „Crusader”, która miała uwolnić Tobruk, a 23 listopada załoga uderzyła z twierdzy na jej spotkanie; australijski 2/13. batalion walczył pod Ed Duda.17

W nocy z 9 na 10 grudnia Polacy uderzyli na wzgórze Ras el-Medauar, a o 5.30 rano kapitan Adam Zieliński zatknął na jego szczycie polską flagę. Tej samej nocy Pułk Ułanów Karpackich zdobył Acromę z lotniskiem i połączył się z 8. Armią. Oblężenie dobiegło końca. Anzac Portal datuje jego koniec na 7 grudnia, Australian War Memorial i polscy historycy na 10 grudnia; trwało około ośmiu miesięcy, choć alianci zakładali pierwotnie, że utrzymają Tobruk przez dwa.18 › 10 kwietnia w historii wojskowości, 1941
Cena była wysoka. Między 8 kwietnia a 25 października australijska 9. Dywizja straciła 749 zabitych, 1996 rannych i 604 jeńców. Polska brygada straciła w czasie oblężenia 127 zabitych i 467 rannych według jednego opracowania IPN, a według innego 152 zabitych w całym okresie pustynnym. Siły Osi straciły w próbach zdobycia twierdzy około 12 tysięcy ludzi.19
Po Tobruku
Karpatczycy poszli prosto na linię Gazali, gdzie między 15 a 17 grudnia wzięli do niewoli 59 oficerów i 1634 żołnierzy. W marcu 1942 roku brygadę wycofano z frontu i stała się ona trzonem 3. Dywizji Strzelców Karpackich w 2. Korpusie Polskim generała Andersa, który w 1944 roku zdobył Monte Cassino. Sam Tobruk padł w czerwcu 1942 roku, a Rommel wziął w nim około 33 tysięcy jeńców; ostatecznie odbito go w listopadzie, po El Alamein.20 › El Alamein 1942
Australijczycy podzielili się z Polakami swoim najbardziej szanowanym mianem i odtąd także Polaków nazywano Szczurami Tobruku. Ta więź przetrwała wojnę. W latach 1947 i 1948 australijscy weterani Tobruku pomogli sprowadzić do Australii 1500 polskich żołnierzy, którzy nie mogli wrócić do rządzonej przez Sowietów Polski. W Australii ponad 50 pomników upamiętnia Szczury Tobruku, wśród nich narodowy pomnik w Canberze odsłonięty w 1983 roku. Więcej o polskich żołnierzach na obczyźnie mówią artykuł o Władysławie Andersie oraz strona epoki II wojny światowej.21 › Bitwa koło przylądka Bon 1941






