Czym była ofensywa stu dni?
Ofensywa stu dni to seria alianckich natarć na froncie zachodnim od bitwy pod Amiens 8 sierpnia 1918 roku do rozejmu 11 listopada. Armie Imperium Brytyjskiego, Francji, Stanów Zjednoczonych i Belgii, koordynowane przez Ferdinanda Focha, spychały Niemców, aż Niemcy poprosiły o rozejm.2
Latem 1918 roku na froncie zachodnim nastąpił przełom. Od 8 sierpnia do 11 listopada armie alianckie atakowały raz za razem, przełamały Linię Hindenburga i zepchnęły Niemców w stronę pól bitewnych z 1914 roku, aż do ich klęski. Znalazła się na naszej liście największych bitew I wojny światowej.3
Tło: ostatnia stawka Niemiec
W marcu 1918 roku, według Veterans Affairs Canada, Niemcy rozpoczęli serię wielkich ofensyw, które zepchnęły aliantów na 70 kilometrów od Paryża, ale nadwerężyły armię niemiecką, a tymczasem aliantów wzmacniały przybywające wojska amerykańskie. Alianci wytrzymali, a Ferdinand Foch objął ogólne kierownictwo nad ich armiami. Pod koniec sierpnia, jak podają Imperial War Museums (IWM), we Francji było już ponad 1,4 mln amerykańskich żołnierzy.4
Ostatnie niemieckie natarcie przyszło w lipcu nad Marną, rzeką, nad którą w 1914 roku zatrzymano niemiecki marsz w pierwszej bitwie nad Marną. Załamało się, a francusko-amerykańsko-brytyjskie kontrnatarcie z 18 lipca pod Soissons, jak podaje brytyjska historia oficjalna, pokrzyżowało Ludendorffowi plan kolejnej ofensywy we Flandrii.5
Amiens, 8 sierpnia: czarny dzień
Według brytyjskiej historii oficjalnej Foch zaplanował uderzenie na wschód od Amiens, by uwolnić linię kolejową Paryż-Amiens. Atakować miała brytyjska 4. Armia generała Henry'ego Rawlinsona, z francuską 1. Armią na prawym skrzydle. Ostrzem natarcia były Korpus Australijski i Korpus Kanadyjski, ten drugi pod dowództwem generała porucznika Arthura Curriego. Veterans Affairs Canada opisuje, jak kanadyjskie oddziały wysłano najpierw dla zmyłki na północ, w stronę Belgii; zrezygnowano też z długiego przygotowania artyleryjskiego, które ostrzegłoby obrońców.6
8 sierpnia o 4.20, w gęstej mgle, odezwały się działa, a piechota ruszyła razem z czołgami. IWM naliczają 534 czołgi i ponad 1900 samolotów. Do wieczora, jak piszą IWM, 4. Armia posunęła się na głównym odcinku o około 13 kilometrów, a Francuzi o około 8; Australian War Memorial podaje około 11 kilometrów dla Australijczyków i prawie 13 dla Kanadyjczyków.7

Ludendorff nazwał później 8 sierpnia „czarnym dniem armii niemieckiej” (ang. „the black day of the German Army”). Według IWM w czasie bitwy poddało się około 30 000 niemieckich żołnierzy, a brytyjska historia oficjalna liczy 29 873 jeńców wziętych przez Francuzów i Brytyjczyków między 6 a 15 sierpnia. Od tej chwili, piszą IWM, niemieckie kierownictwo, z cesarzem Wilhelmem II włącznie, wiedziało, że wojna jest przegrana.8
Nowy sposób prowadzenia natarcia
Gdy 11 sierpnia natarcie wyhamowało, alianci zamiast bić dalej w ten sam punkt uderzali gdzie indziej; ten schemat, powtarzany przez całą jesień, rozciągał niemieckie odwody. Piechota, artyleria, czołgi i lotnictwo działały teraz razem, a walka wyszła z okopów w otwarty teren. W walkach, które IWM nazywają drugą bitwą nad Sommą, alianci do końca sierpnia odbili Albert i Bapaume, nad rzeką znaną z bitwy nad Sommą w 1916 roku.9
Australijczycy: Mont St Quentin i Péronne
Australian War Memorial opisuje, jak generał porucznik John Monash prowadził swój Korpus Australijski dalej na wschód wzdłuż Sommy. Kluczem do niemieckiej obrony był tu Mont St Quentin, wzgórze górujące nad rzeką i miastem Péronne. 31 sierpnia 2. Dywizja Australijska zaatakowała je o 5 rano od północnego zachodu, z kierunku, którego Niemcy się nie spodziewali. Australijczycy zdobyli szczyt do 7 rano, ale niemieckie kontrataki zepchnęły ich z niego; batalionom wysłanym na odsiecz udało się go odbić i w nocy 3 września Péronne było w ich rękach, za cenę około 3000 zabitych i rannych.10
Kanadyjskie sto dni
Korpus Kanadyjski wyrobił sobie sławę pod grzbietem Vimy w 1917 roku, a w 1918 roku służył jako ostrze natarcia. Według Veterans Affairs Canada po Amiens przeszedł na północ, pod Arras, uderzył 26 sierpnia, a 2 września przełamał linię Drocourt-Quéant przed główną pozycją Hindenburga. 27 września Currie przeprowadził swoje dywizje przez suchy odcinek niedokończonego Canal du Nord, według tego samego źródła długi na około 2500 metrów, pod osłoną ostrzału, który nazywa ono najcięższym jednodniowym bombardowaniem całej wojny, i dalej do lasu Bourlon. W październiku przyszła kolej na Cambrai.11
Kampania skończyła się tam, gdzie zaczęła się wojna Brytyjczyków: Kanadyjczycy weszli nad ranem 11 listopada do Mons, o które Brytyjczycy walczyli w sierpniu 1914 roku. Veterans Affairs Canada liczy 130 kilometrów marszu i około 32 000 jeńców, za cenę ponad 6800 poległych Kanadyjczyków i Nowofundlandczyków oraz około 39 000 rannych.12

Amerykanie pod Saint-Mihiel i w Meuse-Argonne
Pod dowództwem generała Johna J. Pershinga Amerykanie zaatakowali od 12 do 15 września występ Saint-Mihiel; IWM nazywają to jedynym natarciem tej wojny prowadzonym przez Amerykanów. Następnie przerzucono ich do ofensywy Meuse-Argonne, którą National WWI Museum datuje od 26 września. Trwała do rozejmu i, jak zauważa muzeum, pozostaje najkrwawszą bitwą w dziejach armii amerykańskiej: ponad 26 000 zabitych i 95 000 rannych.13
Przełamanie Linii Hindenburga
Rozstrzygający cios padł 29 września nad kanałem Saint-Quentin, który Niemcy włączyli do Linii Hindenburga. 4. Armia Rawlinsona zaatakowała siłami brytyjskimi, australijskimi i amerykańskimi, a na południe od niej nacierała francuska 1. Armia. Pod Riqueval kanał sforsowała 137. Brygada 46. Dywizji (North Midland), a według IWM sama ta dywizja wzięła ponad 4000 jeńców. Western Front Association podaje około 8000 strat brytyjskich, 13 000 amerykańskich i 2500 australijskich wobec 36 000 niemieckich, w większości jeńców.14

Flandria i armia belgijska
Na północy do ogólnej ofensywy dołączyła armia belgijska, która od 1914 roku utrzymywała za Yserem skrawek Flandrii, podczas gdy niemal cała Belgia była okupowana. Belgijski nadawca publiczny VRT przypomina, że król Albert I latami nie chciał rzucać swoich wojsk do wielkiej ofensywy. 28 września 1918 roku pod jego dowództwem ruszyła do natarcia Grupa Armii „Flandria”: armia belgijska, brytyjska 2. Armia i wojska francuskie. Według brytyjskiej historii oficjalnej od 28 września do 3 października grupa wzięła około 10 000 jeńców i 300 dział. Natarcie doszło do Ostendy, do której 17 października weszła belgijska 5. Dywizja.15
Dlaczego ofensywa stu dni się powiodła?
Powiodła się, bo alianci łączyli działania piechoty, artylerii, czołgów i lotnictwa, uderzali na kolejne odcinki frontu, nie dając Niemcom odpocząć ani przerzucić odwodów, i mogli liczyć na rosnącą liczbę świeżych wojsk amerykańskich. Wyczerpana i przetrzebiona po wiosennych ofensywach armia niemiecka traciła ducha, a jej żołnierze masowo się poddawali.
Strona niemiecka
Dla niemieckich żołnierzy jesień 1918 roku była długim odwrotem w walce, a IWM podkreślają, jak bardzo upadek morale przyczynił się do zwycięstw aliantów. 28 września o 18.00, dzień przed natarciem nad kanałem Saint-Quentin, Ludendorff oznajmił Hindenburgowi, że Niemcy muszą wystąpić z ofertą pokojową i poprosić o rozejm, jak podaje brytyjska historia oficjalna, a następnego ranka na naradzie w Spa zażądał natychmiastowego rozejmu. 24 października Naczelne Dowództwo Wojsk Lądowych wezwało do kontynuowania oporu z najwyższym wysiłkiem, a 26 października, jak podaje LeMO, Ludendorff został zwolniony ze służby. Obarczając winą za klęskę partie większościowe, pisze LeMO, Ludendorff w dużej mierze przyczynił się do powstania legendy o „ciosie w plecy”.16
Ilu ludzi zginęło w ofensywie stu dni?
Nie ma uzgodnionej sumy. IWM podają około 700 000 strat alianckich i około 760 000 niemieckich od sierpnia do listopada 1918 roku. National WWI Museum and Memorial podaje blisko 1 070 000 strat alianckich i 1 172 075 niemieckich, przy czym wielu Niemców trafiło do niewoli. Sumy obejmują zabitych, rannych, zaginionych i jeńców, a armie liczyły je różnie.17
Jak pamiętają ją poszczególne narody
Kanadyjczycy pamiętają „Canada's Hundred Days”, swoje sto dni, jako szczytowy moment wojny swojego korpusu. Australian War Memorial zauważa, że zdobycie Mont St Quentin bywa uważane za najwybitniejsze osiągnięcie Australijskich Sił Imperialnych. Amerykanie pamiętają Meuse-Argonne jako główny wkład swojej armii w wojnę i jej najkosztowniejszą bitwę. IWM zwracają uwagę, że opowieści o Amiens skupiają się zwykle na Australijczykach i Kanadyjczykach, prawie pomijają Francuzów i często umniejszają rolę Brytyjczyków.18
Koniec i pole bitwy dziś
Alianci spodziewali się, że ostateczna ofensywa będzie potrzebna dopiero wiosną 1919 roku, jak zauważają IWM, ale armia niemiecka załamała się wcześniej. Walki trwały do chwili, gdy o 11.00 11 listopada 1918 roku wszedł w życie rozejm. Przy moście Riqueval tablica Western Front Association upamiętnia 46. Dywizję, a pobliskie pomniki w Bellenglise i Bellicourt czczą australijskich i amerykańskich żołnierzy, którzy tam walczyli.19






