Kto wygrał bitwę nad Sommą?
Nikt nie wygrał jej wprost. Ofensywa brytyjsko-francuska nad Sommą, toczona od 1 lipca do 18 listopada 1916 roku, przyniosła około 11 kilometrów zrytej pociskami ziemi kosztem ponad miliona zabitych, rannych i wziętych do niewoli po wszystkich stronach. Odciążyła jednak Francuzów pod Verdun i tak wyniszczyła armię niemiecką, że na początku 1917 roku wycofała się ona na krótszą Linię Hindenburga.2
1 lipca 1916 roku o 7.30 rano na odcinku długości około 24 kilometrów na północ od rzeki Sommy dziesiątki tysięcy brytyjskich żołnierzy wyszły z okopów i krokiem ruszyły w stronę niemieckich zasieków. Do zmroku 19 240 z nich nie żyło. Bitwa, którą wtedy zaczęli, ciągnęła się przez cztery i pół miesiąca, pochłonęła ponad milion zabitych, rannych i jeńców i do dziś pozostaje symbolem przemysłowej rzezi I wojny światowej.3
Wielkie Natarcie
W grudniu 1915 roku dowódcy alianccy uzgodnili, że latem 1916 roku Brytyjczycy i Francuzi wspólnie uderzą po obu stronach Sommy, w tym samym czasie co Rosja i Włochy. Potem, 21 lutego, Niemcy zaatakowali pod Verdun. Gdy Francuzi rzucali tam dywizję za dywizją, ich udział w ofensywie nad Sommą malał i prowadzenie musieli przejąć Brytyjczycy. Natarcie stało się między innymi sposobem na odciążenie Verdun.4
Brytyjski naczelny dowódca, generał sir Douglas Haig, liczył na przełom, a kawaleria miała już pierwszego ranka dojechać do Bapaume. Człowiek, który miał poprowadzić natarcie, generał porucznik sir Henry Rawlinson z nowej 4. Armii, wolał skromne kroki w myśl zasady „ugryź i trzymaj”: długi ostrzał i krótki skok naprzód. Haig postawił na swoim, a według Britanniki wyszedł z tego kompromis, który nie nadawał się ani do szybkiego przełamania, ani do oblężenia. Nawet własny doradca artyleryjski ostrzegał Haiga, że zbyt mocno rozciąga swoje działa.5

Większość atakujących stanowili ochotnicy, którzy w latach 1914 i 1915 odpowiedzieli na wezwanie lorda Kitchenera. Wielu służyło w tak zwanych batalionach kumpli, złożonych z przyjaciół, krewnych i kolegów z pracy z tych samych miast, którzy przez rok ćwiczyli razem, a teraz mieli razem iść do pierwszej wielkiej bitwy.6

Tydzień ostrzału
Przygotowanie artyleryjskie zaczęło się 24 czerwca i trwało siedem dni. Brytyjczycy wystrzelili około 1,5 miliona pocisków, ale nawet 30 procent z nich mogło nie wybuchnąć, a szrapnele, z których składała się duża część ostrzału, nie mogły nic zrobić betonowym schronom wykopanym przez Niemców głęboko w kredzie. W wielu miejscach zasieki pozostały nietknięte. Ponieważ Haig rozszerzył cele, ogień rozłożono na większym obszarze, niż pierwotnie planowano, a Francuzi, mając ponad 900 ciężkich dział na węższym odcinku, dysponowali niemal dwa razy większą ciężką artylerią niż Brytyjczycy.7

Rawlinson i Haig mimo to powtarzali podwładnym, że ostrzał zniszczy wszelki opór, a piechocie wystarczy przejść i zająć pozycje. Każdy żołnierz niósł około 30 kilogramów ekwipunku, z którym trudno było nawet wyjść z okopu, a co dopiero biec.8
1 lipca 1916
Dziesięć minut przed godziną zero pod Hawthorn Ridge wybuchła wielka mina, która ostrzegła Niemców, że natarcie się zaczyna. O 7.30 ogień przeniesiono w głąb i 14 brytyjskich dywizji wyszło z okopów. Niemcy wyszli ze schronów, ustawili karabiny maszynowe i otworzyli ogień do nadchodzących szeregów. W większości miejsc Brytyjczycy nie dotarli do celów; niektórzy wdarli się do niemieckich okopów, ale zostali z nich wyparci, inni nie przeszli nawet przez zasieki.9

Sukcesy przyszły na południu, gdzie 30. i 18. Dywizja zdobyły wszystkie cele wokół Montauban, a 7. Dywizja wzięła Mametz, a na południe od rzeki Francuzi, mając przed sobą słabszą obronę i znacznie więcej ciężkiej artylerii, posunęli się jeszcze dalej. Pod Thiepval 36. Dywizja (Ulsterska) zdobyła Redutę Schwaben, ale musiała ją oddać, gdy natarcia po obu jej stronach się załamały. Z 29. Dywizją szedł do ataku batalion z Nowej Fundlandii.10 › 1 lipca w historii wojskowości, 1916
Do zmroku Brytyjczycy stracili 57 470 ludzi, w tym 19 240 zabitych: największą stratę w jednym dniu w całej historii armii brytyjskiej. Tej nocy Rawlinson po prostu rozkazał korpusom kontynuować natarcie. Nie było mowy o przerwaniu ofensywy, dopóki Francuzi wykrwawiali się pod Verdun.11
Wojna na wyniszczenie
Po klęsce pierwszego dnia Haig porzucił nadzieję na szybkie przełamanie w stronę Bapaume i Cambrai i przeszedł na metodę ograniczonych natarć, które miały wyczerpać siły niemieckie. Kolejne ataki między 3 a 13 lipca kosztowały około 25 tysięcy następnych strat. 14 lipca cztery dywizje uderzyły o świcie na grzbiet Longueval i do przedpołudnia zdobyły niemiecką drugą linię w rejonie Bazentin. Przez chwilę droga wydawała się otwarta, ale okazji nie wykorzystano.12

Nad Sommą stoczono w sumie kilkanaście osobnych bitew o te same kilka kilometrów, wiele z nich zamieniło się w wielotygodniowe zmagania o lasy i wsie, takie jak Delville Wood. Do walki wciągnięto Kanadyjczyków, Nowofundlandczyków i żołnierzy z całego imperium, a po stronie niemieckiej Fritz von Below rozkazał odbijać kontratakiem każdy metr utraconego okopu, co windowało niemieckie straty coraz wyżej.13
Czołgi pod Flers
15 września 1916 roku pod Flers-Courcelette przez ziemię niczyją po raz pierwszy przetoczyła się nowa broń: czołg. Natarcie posunęło się o około 2,4 kilometra, ale przełamania nie przyniosło. Britannica ocenia, że czołgów użyto zbyt wcześnie, zanim było ich dość, i zmarnowano szansę na wielkie strategiczne zaskoczenie. Bystrzejsi obserwatorzy dostrzegli jednak, że to klucz, który właściwie użyty kiedyś otworzy okopową barierę.14

W błoto
Jesienne deszcze zamieniły pole bitwy w bagno i ofensywa zwolniła do żółwiego tempa. Ostatnie uderzenie nad rzeką Ancre w połowie listopada, wyprowadzone przez generała Huberta Gougha na skrzydle nietkniętym dotąd główną walką, przyniosło pewne zdobycze. 18 listopada 1916 roku Haig zakończył ofensywę. W ciągu 141 dni Brytyjczycy posunęli się najwyżej o około 11 kilometrów, zdobywając pas ziemi długości około 32 kilometrów.15

Bilans
Koszty były ogromne po obu stronach. National Army Museum liczy 420 tysięcy strat brytyjskich i imperialnych, 200 tysięcy francuskich i co najmniej 450 tysięcy niemieckich; Britannica podaje 420 tysięcy brytyjskich, 194 tysiące francuskich i nieco ponad 440 tysięcy niemieckich. Łącznie nad Sommą zginęło, zostało rannych, zaginęło lub trafiło do niewoli ponad milion ludzi.16
Czy była to klęska? Przez lata Sommę wspominano po prostu jako bezsensowną rzeź, a straty przyczyniły się do przydomka Haiga: Rzeźnik. Historycy podkreślają dziś też drugą stronę rachunku. Bitwa odciążyła Verdun. Z niedoświadczonej armii obywateli zrobiła armię zaprawioną w boju, a dowódcy, którzy nigdy wcześniej nie kierowali wojskiem na taką skalę, nauczyli się używać wału ogniowego, czołgów i nowej taktyki piechoty, które wygrały bitwy 1918 roku. Wreszcie tak wyniszczyła armię niemiecką, że wiosną 1917 roku cofnęła się ona na krótszą i silniejszą Linię Hindenburga, by oszczędzić ludzi. Pewien niemiecki oficer nazwał Sommę błotnistym grobem niemieckiej armii polowej.17
Długi cień
Żadna bitwa nie utrwaliła mocniej obrazu I wojny światowej w brytyjskiej pamięci. Oficjalny film The Battle of the Somme, nakręcony przez Geoffreya Malinsa i Johna McDowella i wyświetlany w kinach od 21 sierpnia 1916 roku, był pierwszym pełnometrażowym filmem pokazującym żołnierzy w walce. W pierwszych miesiącach obejrzało go szacunkowo 20 milionów ludzi, z których wielu wypatrywało na ekranie syna, brata albo ojca. W okopach na pierwszej linii przeżył te miesiące także młody oficer J. R. R. Tolkien.18
Nad Sommą pochowano ponad 150 tysięcy brytyjskich żołnierzy. Nad Thiepval wznosi się wielki łuk pomnika zaginionych z nazwiskami około 72 tysięcy oficerów i szeregowych, którzy nie mają znanego grobu. Dwa lata później armie znów przeszły przez tę samą ziemię, gdy alianci ruszyli na wschód w ofensywie stu dni w 1918 roku.19 › Bitwa pod Passchendaele

Szerszy obraz wojny przedstawiają nasz przewodnik po największych bitwach I wojny światowej oraz strona epoki I wojny światowej.20






